Ja tłumaczę, Bafek się byczy czyli śpi. Moje psy (i twój Bafuś) zaczynaja żyć po południu. a najwięcej w nich życia wieczorem. Bardzo mi to odpowiada, bo ja jestem podobnie skonstruowana. Jutro psy będą biedne, bo państwo jedzie do W-wy na koncert Knopflera. Państwo już w styczniu dostało bilety od dzieci na rocznicę ślubu. Państwo się cieszy, bo lubi koncerty na żywo, a psy spokojne, bo jeszcze o niczym nie wiedzą.