Jump to content
Dogomania

agata51

Members
  • Posts

    22868
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata51

  1. Pozdrawiam, dziewczyny. A Mozarta zabieram na spacer.
  2. " i co kiedy dacie mi tego psa ? ". Psa się nie daje, młodzieńcze. Ja bym nie owijała w bawełnę. Powiedziałabym, dyplomatycznie, że dom nie spełnia warunków. Albo że nie wzbudza zaufania. Może młody człowiek się czegoś nauczy.
  3. Jak tu nie kibicować takiej pieknocie? Poza tym to taka mała rozgrzewka przed ME. Nasze chłopaki w jeszcze gorszej sytuacji niż Lewis.
  4. [quote name='Figa Bez Maku']:diabloti: Ja wierzę w to ,cioteczko Agato:cool1: że poezja Twa wstrząśnie światem:loveu: lecz ..czy wstrząśnie ludzkim umysłem? tak by marzenia Kozaka nie prysły?:shake: Gdyby wierszyki domki dawały tobyśmy ciociu Agato siedziały i "pisaniem mając obrzękłe paluszki" robiłybyśmy za dobre psie wróżki:roll:[/quote] Wiersze, niestety, domków dać nie chcą, może los wyżła choć ciut dopieszczą, nieco humoru w wątek psa wplotą - po co poezja jest, jak nie po to? Panca, konkretnie, pyta o zdrowie... Ode mnie, sorki, nic się nie dowie - gdzie Łódź, gdzie Poznań - drogi szmat... Na moje oko - z Kozaka chwat. P.S. Jeżeli chodzi o wyżła zdrowie, to niech Yorija nam coś opowie. Kozaczku, biegniemy na spacer. Przysięgam, że będę gadać prozą.
  5. No i znów spacerek z ciotką Agatą. Cała przyjemność po mojej stronie.
  6. Dlaczego Karat ma odejść? Przecież ma DOPIERO 8 lat. Choruje na coś (oprócz depresji)?
  7. Ecci, wody suni żałujesz? Latem błogosławię swoje mieszkanie - ja w nim normalnie marznę. Cudowne uczucie!
  8. A gdzie się podziały wszystkie twoje wielbicielk? Pewnie szukają domku dla ciebie. No, to my skoczymy na spacer.
  9. Asiu, to Harnasia na spacer przemycać trzeba? No, to rzeczywiście domek potrzebny od zaraz.
  10. Ecci, ja myślę, że prędzej Gumiś znajdzie domek niż ty skończysz ten swój remont. :eviltong: A poza tym ja jestem DT - szukać mi dobrego domku dla WYŻŁA Gumiśia, dziewczyny. Na pewno jest ktoś, kto kocha wyżły, ale nie ma warunków na wymiarowego i miniaturka wyżła to dla niego dar niebios.
  11. A domek cierpliwy i wyrozumiały. Do tej pory Betka-Edka pożarła dwie pary japonek swojej pańci, przegryzła dwa kable, podgryzła moją komórkę, którą zostawiłam na stoliku przy łóżku (moja wina - przecież wiadomo, że komórki kładzie się na szafie), wykopała cztery doły w ogródku (wybaczamy - 1. łapka pracuje i się rehabilituje, 2. nie nasz ogródek, 3. zwalimy na Łapę), myśliwska natura każe jej wynajdywać i brać do pyska padnięte ptaszki (dzięki Bogu, z powodu panujących upałów mocno wysuszone - z mniejszym obrzydzeniem wyciągamy je z gardła), goni rowerzystów (ale tylko na wieczornych spacerkach - też pomysł, żeby jeździć rowerem po nocy). Więcej jej grzechów w tej chwili nie pamiętam, ale na pewno jakieś są, a jak nie ma, to będą nowe. Nie omieszkam powiadomić. A poza tym, macie rację - jest śliczna, przecudna, słodka i co tylko chcecie. I jak tu jej nie kochać?
  12. Pobiegniesz tak ze mną na nocny spacerek? Przepiękny jesteś, wiesz?
  13. Dabi, nie daj się, nie poddawaj się nastrojowi niektórych cioteczek. Dziewczyny, co z wami? Domku szukamy!
  14. Nie ulega wątpliwości, że zaraz zjawi się domek po Czartka. Zdążę jeszcze zabrać cię na spacerek, piesku?
  15. Dzisiaj dam spokój - nie będę wyrywać chłopaka ze snu. Pomiziam go tylko delikatnie.
  16. [quote name='Masza4'] Baron jest cudowny![/quote] To dlaczego nikt go nie chce?!!! Idziemy, jak zwykle, na nocne bieganko.
  17. Tacy goście u Bafka, a nas nie było! Musieliśmy obejrzeć pewien film w TV. Nie samą polityką i dogomanią człowiek żyje. Całe szczęście, że ME się zaczynają. A zaraz potem Olimpiada. Muszę przenieść telewizor bliżej komputera, bo pewnie zniknęłabym z dogo na dłużej. Boże, jaki byłeś przewidujący, że dałeś nam dwoje oczu! Modliszko, Olenko, wiem, że tu zaglądacie, ale zameldujcie się czasem - Bafkowi będzie miło - lubi się otaczać inteligentnymi ludźmi. Jutro dzwonię do Buni - mają być wyniki badania krwi. Pewnie się umówimy na operację. Pewnie jestem głupia, ale mam pietra (używa się jeszcze tego określenia?) Bufallo (tak go nazywa moja siostra, która była z nami w lesie i którą oczarował do tego stopnia, że z nim sypiała; chyba, że noc była wyjątkowo zimna - wtedy Bafek przenosił się na fotel, bliżej pieca) szczęśliwy - jeszcze nie wie, co go czeka. Matko, jaki on biedny będzie! A może niepotrzebnie panikuję? Cóż, babcie już tak mają. Na Juvenalia specjalnie się nie wybieramy, bo mieszkamy tuż obok campusu (Modliszka wie) - one odbywają się pod naszym balkonem. Nawet Politechnika bawiła się u nas niedawno. Modliszko, przyjeżdżasz na Juvenalia samochodem?! Przepraszam, niedzisiejsza jestem. Bafek pozdrawia spod biurka. Ja - znad.
  18. [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/5195/dscf0078zb6.jpg[/IMG] Lewisek już się uśmiecha na myśl o domku.
  19. Dziękuję, ewatr. Jest jeszcze normalne, papierowe Metro. Tam też dziewczyny umieszczają ogłoszenia. Nie wszyscy korzystaja z komputera.
  20. Mnie chodzi od dwóch dni bez przerwy! Odpukać przez lewe ramię!Portosku, wiem, że jesteś w dobrych rękach, ale wiem też, co to znaczy ból ucha - to już ból zęba lepszy. Trzymaj się, pięknoto.
  21. Dziękuję, Majqa. Spróbuję. Mozart, co powiesz na dzienny spacerek z ciotką Agatą? Rzadko się trafia taka okazja.
  22. W związku z przepełnieniem w schronisku nie możemy przeznaczać pieniędzy na konkretne zwierzęta i traktować ich indywidualnie, jest to również działanie sprzeczne z prawem. To cytat z punktu 1 regulaminu adopcji wirtualnej. Chrzanię taki interes. Zamierzałam zaadoptować wirtualnie psa z łódzkiego schronu, ale chciałam, żeby moje pieniądze były przeznaczone właśnie dla niego. Wybrałabym jakąś chorą, wymagającą leczenia i specjalnej karmy bidę. Ale nie będę dawała pieniędzy w ciemno. Teraz myślę o wirtualnej adopcji psa z rzeszowskiego schroniska. Zajrzyjcie tam, zobaczycie, jak to może wyglądać. Czy przeznaczanie pieniędzy na konkretnego zwierzaka jest sprzeczne z prawem? Nie rozumiem.
×
×
  • Create New...