-
Posts
22868 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agata51
-
W końcu sie odnaleźli... - Mozart ma dom!!
agata51 replied to TYGRYS-ica.'s topic in Już w nowym domu
Pozdrawiam, dziewczyny. A Mozarta zabieram na spacer. -
Lori-WYRWANA Z PIEKŁA-tymczas- A TERAZ WSPANIAŁY DOM W NIEMCZECH !
agata51 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
" i co kiedy dacie mi tego psa ? ". Psa się nie daje, młodzieńcze. Ja bym nie owijała w bawełnę. Powiedziałabym, dyplomatycznie, że dom nie spełnia warunków. Albo że nie wzbudza zaufania. Może młody człowiek się czegoś nauczy. -
KOZAK - POEZJA - piękny 11 letni znalazł czlowieka!!!
agata51 replied to Yorija's topic in Już w nowym domu
[quote name='Figa Bez Maku']:diabloti: Ja wierzę w to ,cioteczko Agato:cool1: że poezja Twa wstrząśnie światem:loveu: lecz ..czy wstrząśnie ludzkim umysłem? tak by marzenia Kozaka nie prysły?:shake: Gdyby wierszyki domki dawały tobyśmy ciociu Agato siedziały i "pisaniem mając obrzękłe paluszki" robiłybyśmy za dobre psie wróżki:roll:[/quote] Wiersze, niestety, domków dać nie chcą, może los wyżła choć ciut dopieszczą, nieco humoru w wątek psa wplotą - po co poezja jest, jak nie po to? Panca, konkretnie, pyta o zdrowie... Ode mnie, sorki, nic się nie dowie - gdzie Łódź, gdzie Poznań - drogi szmat... Na moje oko - z Kozaka chwat. P.S. Jeżeli chodzi o wyżła zdrowie, to niech Yorija nam coś opowie. Kozaczku, biegniemy na spacer. Przysięgam, że będę gadać prozą. -
Wyjątkowy czekoladowy labrador KONGO. Jak długo jeszcze?! (Tychy)
agata51 replied to Arlene's topic in Już w nowym domu
No i znów spacerek z ciotką Agatą. Cała przyjemność po mojej stronie. -
***Karat***on nie ma już czasu czekać, 4 lata wystarczą !!! Ma dom!
agata51 replied to katya's topic in Już w nowym domu
Dlaczego Karat ma odejść? Przecież ma DOPIERO 8 lat. Choruje na coś (oprócz depresji)? -
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
agata51 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
A gdzie się podziały wszystkie twoje wielbicielk? Pewnie szukają domku dla ciebie. No, to my skoczymy na spacer. -
Pies zapomniany przez wszystkich-MA DOM !!!!!!!!
agata51 replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Asiu, to Harnasia na spacer przemycać trzeba? No, to rzeczywiście domek potrzebny od zaraz. -
Wrocław.GUMIŚ - KOCHANY CUDACZEK MA DOMEK !!!!!
agata51 replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Ecci, ja myślę, że prędzej Gumiś znajdzie domek niż ty skończysz ten swój remont. :eviltong: A poza tym ja jestem DT - szukać mi dobrego domku dla WYŻŁA Gumiśia, dziewczyny. Na pewno jest ktoś, kto kocha wyżły, ale nie ma warunków na wymiarowego i miniaturka wyżła to dla niego dar niebios. -
A domek cierpliwy i wyrozumiały. Do tej pory Betka-Edka pożarła dwie pary japonek swojej pańci, przegryzła dwa kable, podgryzła moją komórkę, którą zostawiłam na stoliku przy łóżku (moja wina - przecież wiadomo, że komórki kładzie się na szafie), wykopała cztery doły w ogródku (wybaczamy - 1. łapka pracuje i się rehabilituje, 2. nie nasz ogródek, 3. zwalimy na Łapę), myśliwska natura każe jej wynajdywać i brać do pyska padnięte ptaszki (dzięki Bogu, z powodu panujących upałów mocno wysuszone - z mniejszym obrzydzeniem wyciągamy je z gardła), goni rowerzystów (ale tylko na wieczornych spacerkach - też pomysł, żeby jeździć rowerem po nocy). Więcej jej grzechów w tej chwili nie pamiętam, ale na pewno jakieś są, a jak nie ma, to będą nowe. Nie omieszkam powiadomić. A poza tym, macie rację - jest śliczna, przecudna, słodka i co tylko chcecie. I jak tu jej nie kochać?
-
EDI już nie czeka! Bursztynowe oczy zaczarowały jego NOWY DOM!!!
agata51 replied to Cambel&Megi's topic in Już w nowym domu
Pobiegniesz tak ze mną na nocny spacerek? Przepiękny jesteś, wiesz? -
STARUSZEK CYGANEK - po dłuuuugim oczekiwaniu MA SWÓJ DOMEK!!!
agata51 replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj dam spokój - nie będę wyrywać chłopaka ze snu. Pomiziam go tylko delikatnie. -
kochany Bafuś-już szczęśliwy w domu u ecci -ODA do Bafusia str.65
agata51 replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
Tacy goście u Bafka, a nas nie było! Musieliśmy obejrzeć pewien film w TV. Nie samą polityką i dogomanią człowiek żyje. Całe szczęście, że ME się zaczynają. A zaraz potem Olimpiada. Muszę przenieść telewizor bliżej komputera, bo pewnie zniknęłabym z dogo na dłużej. Boże, jaki byłeś przewidujący, że dałeś nam dwoje oczu! Modliszko, Olenko, wiem, że tu zaglądacie, ale zameldujcie się czasem - Bafkowi będzie miło - lubi się otaczać inteligentnymi ludźmi. Jutro dzwonię do Buni - mają być wyniki badania krwi. Pewnie się umówimy na operację. Pewnie jestem głupia, ale mam pietra (używa się jeszcze tego określenia?) Bufallo (tak go nazywa moja siostra, która była z nami w lesie i którą oczarował do tego stopnia, że z nim sypiała; chyba, że noc była wyjątkowo zimna - wtedy Bafek przenosił się na fotel, bliżej pieca) szczęśliwy - jeszcze nie wie, co go czeka. Matko, jaki on biedny będzie! A może niepotrzebnie panikuję? Cóż, babcie już tak mają. Na Juvenalia specjalnie się nie wybieramy, bo mieszkamy tuż obok campusu (Modliszka wie) - one odbywają się pod naszym balkonem. Nawet Politechnika bawiła się u nas niedawno. Modliszko, przyjeżdżasz na Juvenalia samochodem?! Przepraszam, niedzisiejsza jestem. Bafek pozdrawia spod biurka. Ja - znad. -
Mnie chodzi od dwóch dni bez przerwy! Odpukać przez lewe ramię!Portosku, wiem, że jesteś w dobrych rękach, ale wiem też, co to znaczy ból ucha - to już ból zęba lepszy. Trzymaj się, pięknoto.
-
W końcu sie odnaleźli... - Mozart ma dom!!
agata51 replied to TYGRYS-ica.'s topic in Już w nowym domu
Dziękuję, Majqa. Spróbuję. Mozart, co powiesz na dzienny spacerek z ciotką Agatą? Rzadko się trafia taka okazja. -
W związku z przepełnieniem w schronisku nie możemy przeznaczać pieniędzy na konkretne zwierzęta i traktować ich indywidualnie, jest to również działanie sprzeczne z prawem. To cytat z punktu 1 regulaminu adopcji wirtualnej. Chrzanię taki interes. Zamierzałam zaadoptować wirtualnie psa z łódzkiego schronu, ale chciałam, żeby moje pieniądze były przeznaczone właśnie dla niego. Wybrałabym jakąś chorą, wymagającą leczenia i specjalnej karmy bidę. Ale nie będę dawała pieniędzy w ciemno. Teraz myślę o wirtualnej adopcji psa z rzeszowskiego schroniska. Zajrzyjcie tam, zobaczycie, jak to może wyglądać. Czy przeznaczanie pieniędzy na konkretnego zwierzaka jest sprzeczne z prawem? Nie rozumiem.