Dzisiaj rozmawiałam z pania Kornelią, Weronika zakochana w Misi - Daisy, sunia w nocy śpi z Weronika w pokoju a rano przychodza razem do p Kornelii do łóżka :-):-D. Jak ktoś puka do drzwi to Misia szczeka, dzisiaj poznała dochodzącego koteczka. Mam obiecane zdjęcia.
Po transporcie z przesiadkami i dniu pełnym emocji Misieńka dotarła do swojego nowego domku. Dziękuje ewu że ja tam zawiozłaś. Moze ewu coś napisze sama ale ja napisze tylko ze kamień spadł mi z serca jak sie okazało że malutka od razu dobrze sie poczuła w nowym domku :-), obeszła całe mieszkanko czyli swoje nowe krolestwo :-), merdała nawet ogonkiem :-). I ulożyła sie na swoim nowym kocyku :-), na kocyku ktorym po urodzeniu była okrywana Weroniczka. Prosze o ciepłe mysli dla Misi i jej nowych Opiekunow zeby wszystko było dobrze.
Wlasnie pakuje rzeczy Misi, Misia czuje, jest taka wyciszona. Strasznie dzis ciezki dzien dla nas zwł dla Misi, bo ja chodze i placze juz od kilku dni.
Anecik, jak jestes w dziale Psy do adopcji to u gory jest Napisz nowy temat, i pojawia sie ókienko jak do pisania posta tylko jesźćze z linijka na temat
Jejku, jak dobrze źe maly u Poker, takie rany okropne :-(, dobrze ze zdazylyscie ,za kilka dni mogło byc za pózno.. Dziewczyny otuchy i sił bo latwo sie pisze a na Wasz trud wysiłek i psych zmeczenie nid ma slow