Jump to content
Dogomania

Onaa

Members
  • Posts

    27043
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    38

Everything posted by Onaa

  1. A może ktoś by chciał zaglądnąć do czarnuszka :( straszna bida: http://www.dogomania.com/forum/topic/147502-tak-bardzo-si%C4%99-boi-niewielki-niepozorny-piesek-z-b%C5%82agalnym-wzrokiem/. szuka ratunku na już
  2. Tak na szybko wątek tego czarnego biedaka :( : http://www.dogomania.com/forum/topic/147502-tak-bardzo-si%C4%99-boi-niewielki-niepozorny-piesek-z-b%C5%82agalnym-wzrokiem/
  3. Chodzi o tą czarną bidę :(.
  4. Myślałam żeby ktoś zrobił wizytę poadopcyjną. Ds jest w Chrzanowie, chyba Javena jest najbliżej jeśli dobrze kojarzę. Generalnie postanowiłam sobie że po Sabince sobie odpocznę jeśli chodzi o tymczasowanie, muszę mierzyć zamiary na swoje siły. Myślę że za kilka dni wszystko będzie jasne, bo pewnie wątliwości.
  5. A co z grzybicą , ma czy nie ? Potrzebuje jakiegoś leczenia ? Jest w płatnym dt ? To przydałoby się bdt, zeby na leki starczyło , no i pewnie Vetoryl to nie jedyne leczenie Tomisia :(.
  6. Ewu, dzwonie do Ciebie, coś pisałaś o kłopocie z telefonem,to co le[iej sie z Tobą przez maila kontakotwać?
  7.     Rozumiem że koszty leku dlA Tomiego, tego ebz dzielenia to 280zł tak ? Bo on ma 30g dziennie zazywać tak ?
  8.     :( Piesek, samiec ? Nie suczka ?
  9. A wiadomo coś o tym dziadku ?
  10.     :( A ten lek Vetoryl ? on mu pomoże spokojnie żyć ?
  11. Rozmawiałam wcźoraj z nowa pania Sabinki, sunia jest jeszcze zestresowana ale chodzi za paniami krok w krok, została wykapana, chetnie chodzi na spacerki, sioosiu robi na spacerkach. Mowilam pani ze potrzebna jest wizyta u weta, taki przeglad.
  12. Wydaje mi sie ze gdy psiak jest starszy i śchorowany to bycie poza schronem to dla niego jak najlepiej bo tak wlasciwie chodzi teraź o to Zeby Czupurek zaznał milosci dobrej ópieki wolńości spacerow po trawce i póczucia śpokoju i bęzpieczenstwa.
  13. Roźmawiałam dziś z Pania Kornelią , wszystko dobrze u Daisy :-D. Pani mowiła ze jest b grzeczna i ze wesoła. Weroniczka jej kupiła legówisko wiec sunia sie w nim rózłożyła :-). Tylko grymasi przy jedzeniu, nie chce jesć suchego tylkó gotowane, i ciasto , tak źe sie kruśźynka rozpuściła :-D. Cieśźę śię bardzo z tej adopcji.
  14. Chcialam jeszcze podziekować ewunian za to ze wczorajszy swoj dzien poswiećila dla Sabinki zeby ja do mnie dowieźc, dziekuję Ewo :-D :-) :-D. A jesli chódzi ó fotki tó pierwsze to wyjscie suni ze śchronu, potem podroz w póciagu, te dwie na łóźku :-D to Sabinka u mnie , to drugie jak wyciągnieta z lapeczką ódpóczywa jest urócze tak jak sunieczka w realu, i tó óstatnie tó Sabinka na rękach swojej nowej pani.
  15. Na skutek braku informacji o planowanej adopcji, ewunian poswiecila w sumie caly dzien na dostarczenie suni do mnie, nie wzięla nic za koszty transpórtu, chetnina adopcje panstwo jezdzili od schronu do dt, ale to tylko dobrze o nich swiadczy, a ja zostałam postawióna w niekomfortowej sytuacji wydania pieska ktory co tylko do mnie przyjechał do ds o ktorym nic nie wiedziałam i z ktorym musialam przeprowadzic rózmowe przedadopc. źawiast wiźyty i współzdecydówać czy dac Sabinke do tego ds. Na szczescie mialam w domu wydrukowana umowe adopc. Przyznam ze kosźtówaló mnie to spóro emócji i nerwow a moze po prostu juz sie nie nadaje do bycia dt. Na szczescie caly wczorajszy dzien zakonczyl sie dobrze i mam nadzieję ze sunia bedzie szczesliwa i kochana do konca swego zycia w swóim nowym domku :-).
  16. Okazałó sie tez źe sunia ma swóje wydarzenie na fb, dówiedzialam śie źe byl czas ze biedna nie byla dopuszczana do miski i ze chronila śie na dach budy :-(. Ale od póczatku.. Ewunian mi mowiła źe sunia nawet z budy wyjsc nie chciala wczoraj ale jak juź ópusźczala śchron tó chetnie. Umowilysmy sie na dworcu, sunia najpierw niesmiałó ale dala sie pogłaskac, spókojnie pojechalysmy w trojke do mnie. Na ósiedlu sie rózluznila na widók duzej ilóści zieleni, trawki, nawet ogonek wedrowal ku górze :-). Wydaje mi sie źe Sabinka miała kiedyś wlasny dom .... Klatka w bloku, winda nie byly dla niej problemem. Juź w domu troszke sie rozejrzala , wypiła wóde, nasiusiala i hop! na łóźkó :-D zeby odpoczać. Wystawiała troszke brzuszek, dawała mi łapkę . Sunia ma miekkie miejscami futerko, z chećia dawala sie glaskac. Oczywiście była zestresowana bo tyle ńowego bylo wczoraj a to jeśźcze nie byl koniec wrazen bo czekalysmy na przyjazd .. DS
  17. Nie wiem od czego zacząć bo wczoraj tyle sie wydarzyło jesli chodzi o Sabinkę i było małe szalenstwo, w kaźdym razie Sabinka u mnie byla moze z 2 godziny i pójechała do ds do Chrzanowa. Sabinka to wspaniała sunia :-D! Słodka grzeczna spokojna, w póciagu głównie spała jak mowila ewunian. Zreszta pozniej jak jechalysmy do mnie z dworca tramwajem polegiwała trzymajac pyszczek na bucie.. pasaźera obok. Jest taka ufna, kóchana, tak prosząco patrzyła tymi swoimi slepkami. Nie wiem jak to mozliwe ze nikt jej nie ćhcial a w schronie śpedzila z 2 lata.
  18. Sabinka już poza schronem :D.
  19. Poprosze skarbnika o nr konta bo mam drobne pieniążki z bazarku dla maleństw od ewu.
  20. Bardzo dziękuję że tutaj z nami jesteście :D. Zawsze się trochę denerwuję przed przyjazdem nowej tymczaski. Ewunian mówiła mi że ma pociąg po 17ej w Krakowie. Narazie czekam na info jak odbierze Sabinkę ze schronu.
  21.     Witaj u malutkiej :D.
×
×
  • Create New...