-
Posts
23020 -
Joined
-
Days Won
10
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by rozi
-
Maria, wiem, podczytuję tam czasem. Z nóg mnie zwaliło to, że nikt nie potrafił od razu dać konkretnych informacji z tego miejsca, dopiero po aferze zostało obejrzane.
-
Co nie zmienia faktu, że psy są oddawane w ciemno w różne miejsca, w których [B]nikt z opiekunów nie był[/B]. Byle tanio. Własnego pieska raczej by nie przekazano do hoteliku bez sprawdzenia warunków, więc chyba pies bezdomny jest zwierzątkiem gorszej kategorii i to mnie dusi. Jest jakiś wątek zbiorczy hotelu u Neris? Bo nie chodzi mi o Tediego akurat.
-
[quote name='aida']Dziewczyny to ja byłam u Agnieszki. Niestety na FB Sowińska mnie zablokowała bo nie odpowiadało że twierdzę że kłamie. Zdjęcia które zrobiła są manipulacją. Szmata to wisi na płocie sąsiada. Śmieci owszem są ale po drugiej stronie drogi. Pojemniki były oparte o płot ale czyste. P.Agnieszka nie miała żadnego powodu żeby ze mną rozmawiać czy też pokazać mi psy. Zrobiła to i mnie nie wyrzuciła. Ja po prostu rozumiem dlaczego ona nie wpuszcza.[B] Nie każdy chce pokazać warunki w jakich żyje. [/B]To co teraz się wyprawia na tym wydarzeniu to szok. Widziałam psiaki wolno biegające. Żaden nie był chudy czy zabiedzony. Pojechałam tam żeby się przekonać na własne oczy czy prawdą jest co organizatorka wydarzenia pisze.[/QUOTE] Tak, ale chodzi o warunki, w jakich żyją psy, bo właśnie się ocknęłam, że nie mówimy o biednym przytulisku, tylko o hotelu... Sądzisz, że psy mają dobre warunki? Zostawiłabyś tam swojego na parę dni?
-
[quote name='waldi481'].A w złą wolę Neriska nie wierzę.Tak napisałam na fb i tak pisze tu.Pewne dla mnie jest i to,że na miejscu Agnieszki natychmiast albo jeszcze prędzej oddałabym wszystkie psy..I Aga teraz do Ciebie-jak weżmiesz jeszcze jakiegoś psa to osobiście Ciebie trzepnę w ucho!:angryy:Wyciągnij kobieto wnioski z tej awantury,bo wszystko można wyjaśnić,ale nie w taki sposób.Krzyczą na Ciebie-a to nie jest metoda-przynajmniej dla mnie.. Elżbieta[/QUOTE] [quote name='waldi481'] i zawsze będę bronić yumanij,bo to wyjątkowy człowiek!I basta. Elżbieta[/QUOTE] Waldi481 złap jakąś orientację, zanim się wypowiesz, bo Twoje wpisy prawidłowe są nic nie warte, jeśli bronisz kogo popadło
-
Teraz mi się wyjaśnia sytuacja sprzed kilku lat, chciałam tam pojechać w sprawie szczeniaka oraz zawieźć jakieś rzeczy dla tymczasów, ale Neris mnie zniechęcała do wizyty, w efekcie czego psa nie kupiłam i rzeczy nie zawiozłam, a to o skromne warunki chodziło... Bardzo mi przykro, ja nie jestem paniusia od oceniania czyjegoś majątku, no w każdym razie gdyby się okazało, że tam wszystko jest w porządku, tylko biednie, to wrzucę grosik na jakiś środek na pchły/kleszcze, czy co tam potrzebne teraz.
-
Furazolidon Medana wyciągnął mojego Ukaszka, nie pamiętam dawkowania, wiem tylko że kilka (3-4?) razy dziennie trzeba podawać, regularnie, bo zatrudniałam osobę do podawania w moich godzinach pracy.
-
[quote name='yumanji']Rozi,nie poruszaj tu tematu moich synów proszę.I dla Ciebie Oni nie są "chłopcami",to sugeruje,że się o nich martwisz. Moje dwie najstarsze sunie, które pracowały ze mną w fundacji dogoterapeutycznej mają 12 i 14 lat.Proponuję,żebyś sama oddała komuś własnego psa,jeśli go masz,oczywiście.[/QUOTE] Po co mi odpowiadasz. Napisałam co wiem, da Ci to do myślenia, lub nie, każdy ma własne ścieżki i priorytety.
-
[quote name='rozi']Od dwóch tygodni trzymam tylko na Bromku, kropelka rano. Nic się nie dzieje.[/QUOTE] U nas nadal spokój. Wet mówi, że ataki powrócą kiedyś.
-
[quote name='yumanji']Na zdj są:Yuma,Grizzli,Pysio, Wilczus,Elza,Muma,Clint,Jordan,Mamba,Psula,Baska,Chiloopa,Scooby,Misio,Sissi,Filutek. Są jeszcze Toby,Szarik,Fiona i Filip,których zdj wstawię na dniach. Kupuję karmę. Psy znajdują się ok 14 m dalej, 3 najstarsze są w domu. Mają opiekę wet. Mam na płycie zdj ryt stawów biodrowych Szamana sprzed pół roku,wstawię,cięzko to będzie "rozchodzić". Naszym problemem zawsze była kwestia odrobaczenia.Sąsiadka ma prawie 30 psów i od czasu konfliktu nie robilysmy odrob równocześnie. To prawda,że nigdy nie byłam współwłaścicielką siedliska.Bbyła Nią moja Mama.[/QUOTE] Yumanji, czy mogłabyś nie brać już więcej psów? Znaczy zwierząt. A te, które masz pod opieką, oddaj, jeśli trafi się dobre miejsce. Nie odbierz tego źle, nie mam nic złego na myśli, ale dzieciaki nie powinny się motać wśród takich problemów, jakie im serwujesz. Zwłaszcza chłopcy. Za chwilę sama zobaczysz, o co mi chodziło, a lepiej by było, gdybyś nie zobaczyła, bo (wydaje mi się) nie masz oparcia, a sama możesz nie dać rady. Wiem o czym mówię. Hamuj.
-
[quote name='Alicja']oczywiście masz 5 lat i nie wiesz , że psa i niesterylizowanej suki nie trzyma się razem teraz kogo obwinisz za to co się stało żenada , nie powinnaś kobieto zbliżać się do zwierząt bo przez takich jak ty tylko cierpią[/QUOTE] Alicja, ale ta suka jest u tych ludzi, nie u niej... [quote name='yumanji']Syt jest taka-rodzina biedna,mają dwie suki i dwa koty.Jedna suka ma stan zapalny dróg rodnych,druga-matka szczeniąt,z Info z wczoraj-podobno znów jest w ciąży.Żaden z tych psow nie jest zaszczepiony.Chcą oddać maluchy,wysterylizowac duże,ale to b biedni ludzie.Kupuję karmę dla psów i kotów.Koty zapchlone,prawie łyse.[/QUOTE]
-
On jest w szachownicę, chciałam zauważyć.
-
Bardzo dobrze, że omija schody, mądry piesek, widocznie coś mu kiedyś przeskoczyło.
-
[quote name='Doda_']Czytam i wlasnym oczom nie wierze. Ty zartujesz, prawda????[/QUOTE] Doda, zlituj się [quote name='yumanji']One nie wygladaly ani na zrezygnowane i porzucone,ani na oszolomione .One byly b wesolutkie i wygladaly ,jakby sie wybraly na pzrechadzke..[/QUOTE] Zabrałabyś te psy po to, żeby je zamknąć zimą w betonowym karcerze, w dodatku w miejscu, gdzie nie mieszkasz i nie masz kasy na jedzenie dla nich, a woda im będzie zamarzać w miskach?
-
Widziałyśmy :) Marra, Ty się nie wyrabiasz na zakrętach za tym staruszkiem.
-
[quote name='memory'] Rozumiem, że jesteś [B]ROZSĄDNA[/B] i na widok np. psa czołgającego się ze złamaną łapą na poboczu drogi, albo leżącego na asfalcie, na widok głodnej, bezdomnej suki leżącej w szczerym polu z 11 szczeniorami, podliczysz swoje finansowe i lokalowe możliwości, po czym odwrócisz wzrok i przejdziesz spokojnie obok. Bo przecież Cię nie stać, wiec niech skonają.[/QUOTE] No, ja bym nie zabrała z drogi tych dwóch ostatnich psów. Tylko tzw. psie anioły mają obowiązek zgarniać wszystko, co się rusza. Wracając do zbieractwa osób prywatnych i fundacji. Przecież każda dogociocia jest zbieraczką. Cały czas powstają wątki dla kolejnych psów. Nawet dla tych, które radzą sobie w przyzwoicie prowadzonych schroniskach. Nie wątki adopcyjne, tylko PDT-owe.
-
[quote name='sleepingbyday'] było już lepiej nie odnosic sie do tej raczej nieszczęśliwej wypowiedzi.[/QUOTE] Nie takiej znów nieszczęśliwej. Po znajomości można od fundacji dostać na DT niewielkiego, spokojnego pieska i brać za to 600zł na miesiąc plus koszty ewentualnego leczenia. Ale nie będę już ciągnąć tematu.
-
[quote name='Kudłaty Smok']oburzenie Rozi, że jak to, fundacja od astów nie wzięła na tymczas psa nie tolerującego innych psów... Bo na pewno mają tymczasów bez innych zwierząt na pęczki... [/QUOTE] To moja naiwność. Wydawało mi się, że jeśli powstaje i działa fundacja specjalnie dla ASTów, to - znając rasę i problemy z nią - dysponuje środkami pomocy dla takich właśnie psów.
-
Oczywiście że przody do nowych kojców. Dobrze byłoby jednak wiedzieć GDZIE jest to nowe miejsce, bo za chwilę może się pojawić ogłoszenie nowego hoteliku, przecież nie po to kupiła teren i dostosowuje go dla psów, żeby tam sobie po prostu mieszkać bez środków do życia. Mam nadzieję, że dogociocie, które mają z nią kontakt i wiedzą gdzie się przeniosła, nie dopuszczą do wznowienia procederu. I to krwiodawstwo cały czas mi się kołacze po głowie.