-
Posts
23054 -
Joined
-
Days Won
10
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by rozi
-
Ten szkielet to TIFFANI - Udało się! Tiffani znalazła swój domek!
rozi replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Nie. Takie miejsca dla niej przeznaczyła/zaakceptowała osoba, która oddała tam psa. Pretensje do "Pani Prezes". -
Ten szkielet to TIFFANI - Udało się! Tiffani znalazła swój domek!
rozi replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Ajjjjjjj... Przeczytałam cały wątek i widzę, że w aktualnej "wojence" nie chodzi tylko o warunki w DS. Chodzi o całokształt. O zebrane na tego konkretnie psa i nierozliczone pieniądze na przykład. Tutaj, na Dogo snuł się wątek, bazarki, dary rzeczowe itd., a faktyczne losy psa toczyły się bokiem i nie miały nic wspólnego z Dogo. DS dostał zwierzątko od Schronu, warunki były sprawdzone i zaakceptowane przez "Panią Prezes", sprawa załatwiona, nikt nie ma nic do gadania. Stąd złośliwość wypowiedzi. -
Ten szkielet to TIFFANI - Udało się! Tiffani znalazła swój domek!
rozi replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
W tym momencie powinno się pojawić zdjęcie legowiska (pożyczonego?) i byłby święty spokój. Byłby? -
Ten szkielet to TIFFANI - Udało się! Tiffani znalazła swój domek!
rozi replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Na przedadopcyjnej wszyscy są mili, kochają zwierzęta, widzisz dom i ogród, nie ma budy, pies ma mieszkać w domu, karmiony ma być wszystkim, co sobie wymyślisz. Dopiero w praniu wychodzą kwiatki i nie zobaczysz tych kwiatków, póki nie wparujesz bez uprzedzenia. Zresztą kwiatki dla Ciebie to może być całkiem co innego, niż kwiatki dla psa. -
Ten szkielet to TIFFANI - Udało się! Tiffani znalazła swój domek!
rozi replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Na jakie go stać fizycznie i psychicznie. Poadopcyjne są po to, żeby sprawdzić, czy PSA stać (fizycznie i psychicznie) na życie w tych warunkach. Żadne forumowe pytania, docinki, tłumaczenia ani zdjęcia nie wyjaśnią faktycznej sytuacji. Niezależnie od tego akurat tematu ja nigdy w życiu nie wzięłabym psa z Dogo. -
:D
-
Ale też Nivalis?
-
No koniec. W zeszłym roku dla mnie zabrakło, a jak teraz jest, to wszystko opchnięte zanim przeczytałam :((( Ale nic to, zaleję coś innego.
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
rozi replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
To jest podstawa do negocjacji ceny. O ile wiadomo Elvis, podobnie jak Ksenia, nie dogaduje się z innymi psami. Polubili się i mogą mieszkać razem. Po zabraniu Kseni kojec będzie zarabiał przy nowej stawce na samym Elvisie 450 - 465zł (no minus wyżywienie) Przy starej stawce na dwóch psach zarabia 720 - 744zł (minus dwa wyżywienia). Poza tym te psy bawią się ze sobą, łatwiej spalić ich energię kiedy są we dwoje, sam Elvis może bardziej rozrabiać. No ale to Wiosna musiałaby sobie przemyśleć. -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
rozi replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Jeszcze jedno. Spojrzałam na rozliczenia i za czerwiec i lipiec f-ry wystawiono ze stawką 10zł dziennie, nie 12, czyli łącznie o 122zł mniej było do zapłacenia, niż ustalono. F-ra za sierpień - z punktu widzenia płacącego - częściowo koryguje ten błąd, pozostaje "zaoszczędzone" 29zł na wrzesień, czyli we wrześniu brakować Wam będzie 61zł, potem już te 90-93zł. -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
rozi replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Nie. Mari23 po wizycie u Kseni powiadomiła Cię, że będzie większa stawka. W pierwszej połowie lipca. Do Wiosny zadzwoniłaś dopiero 21 września, kiedy przyszła faktura na 450zł. Nie napisałaś na wątku o planowanym zwiększeniu stawki, nie skontaktowałaś się z Wiosną od razu, aby negocjować/poprosić. Rozmawiałam dziś rano z Wiosną. Wszystkie psy (a hoteluje tylko bezdomne) od początku roku płacą 15zł za dobę, Ksenia miała kilkumiesięczny rabat. Drugi rabat Kseni dotyczy zniszczeń (3 budy), za które Wiosna nie żądała pieniędzy. Na ten moment stawka jest 15zł za dobę, czyli o 90zł więcej miesięcznie, niż było. Ksenia nie jest psem stricte trudnym. W pierwszych kontaktach owszem, ale po zaakceptowaniu człowieka jest świetnie współpracującym, oddanym psem. Problemem jest to, że w przypadku braku odpowiedniej dawki ruchu/pracy (codziennej!), lub na skutek jakichś wydarzeń, które wytrącą ją z normalnego rytmu, wywala emocje niszcząc. Czyli np. nie można się rozchorować i przez dzień, czy dwa wyprowadzić ją na krótki spacer higieniczny. Trzeba też liczyć się z tym, że po wizycie gości Ksenia zdemoluje kojec, czy co tam ma w zasięgu. -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
rozi replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Od kiedy wiedziałaś, że stawka się zwiększy o 3zł dziennie? -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
rozi replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Czyli nie było tak, że - pomimo przejścia pod opiekę Fundacji - odebrano im prawa do psa? Mogły przyjechać, sprawdzić i zabrać psa, kiedy uznały warunki za nieodpowiednie. Nie, Szarotko, nie chodzi mi o to, żeby teraz dać 3000, to była propozycja sprzed półtora roku i nie została ponowiona. -
Ten szkielet to TIFFANI - Udało się! Tiffani znalazła swój domek!
rozi replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Zapiszę sobie. -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
rozi replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Katarzyna, ale mari23 mówi, że Kseni tam dobrze... Dla niej to jest dom, przywiązała się, biedna psina, długo tam mieszka. Przecież ona nie wie, że to hotelik. Ona wcale nie chce mieszkać gdzie indziej i ma w nosie to, kto ma do niej prawo. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
rozi replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
http://www.dogomania.com/forum/topic/149150-ostatnia-przystań-miejsce-dla-tych-starszych-i-śmiertelnie-chorych/#entry16414126 Chciałam wysłać PW do AgaG, żeby po swojemu (max krytycznie) spojrzała na temat, ale okazało się, że nie chce otrzymywać PW ode mnie :) To piszę tutaj, może zajrzy. -
Tak tak, psów już nie bierzecie, ale koty to całkiem co innego.
-
:D a ja się zastanawiałam, co ten TZ taki wylewny...
-
Na tym się nie znam, spróbuj zapytać na Andersa 18, telefony mam takie: 22 635 22 66, 22 831 36 48
-
Rudolf - w nowym domku. Powodzenia dla niego i jego nowej rodziny :)
rozi replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Ja Rudolfa pamiętam, jak mało którego psa. W ogłoszeniach na Olx miał jedno śliczne zdjęcie, maszerował przy jakimś panu i patrzył mu w oczy. DS z pewnością dziękuje losowi nie mniej, niż Rudolf. -
No właśnie, widzisz, czyli przy lekach inaczej się luminal przyswaja i to trzeba brać pod uwagę i ewentualnie zwiększyć na trochę, a po odstawieniu leków wrócić do poprzedniej. A z samego badania poziomu raz na jakiś czas to można psa zatruć, no albo zapadaczkować. Na podstawie badania poziomu z 22 maja brała za dużą dawkę do teraz. Znaczy chodzi mi o to, że jeśli sytuacja jest skomplikowana, różne lekarstwa i choroby, jak u Was, to trzeba badać poziom, ale nie raz na 2 miesiące. Chyba że lekarz łaskawie ma rozeznanie w kwestii luminalu przy innych lekarstwach etc. A jeśli pies zdrowy, tylko tę padaczkę ma, to nie polegać na samych badaniach, tylko obserwować na co dzień, prędzej się wychwyci zagrożenie.
-
Ona bierze różne leki na różne rzeczy i ten spadek to dobrze by było prześledzić dlaczego. Skok też.