Niestety ale siedzenie w schronie nie przyśpieszy procesu "otwierania się" Azora na ludzi...A kto zechce poswięcić mu swój czas i serce i zająć się nim?....
Kraść psa ze schronu? ...ale pomysł...A do Piaseczna pojechała w piątek też inna sunia z dogo z wątku nette - Miłka - wilczkowata sunia z hotelu u kuny.
Tak....chęć zabawy dobrze rokuje...Znaczy,że spontaniczność i radość ma tuż, tuż pod "skórą" i tylko musi się na dobre przekonać,że jest bezpieczna i może się cieszyć życiem...
Aaa, już się połapałam w tym poście kinia098. Pisała skrótami myślowymi i już widzę,że chodziło jej o wygląd suni z chwili trafienia do hałabajówki i porównanie z obecnym stanem. To fakt, różnica kolosalna w wyglądzie a o zachowaniu to kinia098 mogła się przekonać i chyba należy jej wierzyć.
kinia098, ....czy Ty wiesz co napisałaś?: "...Wiozłam zalęknioną, smutną, chudą, obdrapaną sukę"....Czy Julcia miała u Hałabajówki dobrą opiekę, skoro tak opisałaś jej wygląd?....Jak to należy rozumieć?...