Jump to content
Dogomania

mru

Members
  • Posts

    17663
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mru

  1. jestem! słuchajcie, ale czy Ci ludzie w ogóle chcą pracować? czy nie chcą suki i już? rozumiem, że nie chcą jej oodać do hotelu tylko do nowego domu, tak? to jest ich suka czy adoptowana? Piastów hmm... tutaj przed Pruszkowem? możemy podjechać, tylko w weekend najlepiej niech Ci ludzie zadzwonią do Pawła (mariolka, masz nr?)
  2. martwi mnie jeszcze ten malutki Rudzik z problemami z nóżkami.... :(
  3. zapraszam do Kąska: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/179532-Ratujmy-czarnego-ONka-KAE-ska-temu-choremu-biedakowi-grozi-uA-pienie?p=14063858"][B][SIZE=4]Ratujmy czarnego ONka Kąska - temu choremu biedakowi grozi uśpienie![/SIZE][/B][/URL]
  4. wiesz, to RTG czy USG można dac mu głupiego jasia wystarczy nie dać mu śniadania dr R. radzi sobie z agresywnymi psami, to fakt. Ważne, że się nie boi. Nie wiem, jak Kąsek zachowa się jutro - byc może wcale nie będzie taki agresywny! Do nas nie był... nie robiliśmy mu RTG co prawda ;) ale widać, że potrafi. To jest stres, przerażenie, ból. Na pewno ból :( Ten pies się dosłownie zsikał pod siebie przy wyciąganiu z boksu :( jak on musiał się bać!
  5. jest wątek: [B][URL="http://www.dogomania.pl/threads/179532-Ratujmy-czarnego-ONka-KAE-ska-temu-choremu-biedakowi-grozi-uA-pienie?p=14063852#post14063852"][SIZE=4]Ratujmy czarnego ONka Kąska - temu choremu biedakowi grozi uśpienie![/SIZE][/URL] [/B]
  6. bannerki dla Kąska: * * *
  7. Kąsek słabo chodzi, ma coś z tyłem. Może to wiek a może wypadek? Trafił niby potrącony, ale nie miał ŻADNYCH BADAŃ. Odkąd tylko przyjechał (piątek zeszłego tygodnia) leżał w boksie metra na półtora i NIE WSTAWAŁ praktycznie! Cóż - nie miał nawet miejsca... Po chwili Kąsek trochę się odstresował, przeszedł się na smyczy, obwąchał to i owo. Reagował na nas, bał się jak byliśmy za blisko, ale na długość smyczy to spokojnie. Na zewnątrz nie chciał już parówki niestety. Po burzliwych ustaleniach i przeanalizowaniu wszystkich możliwych (niewielu) sytuacji przenieśliśmy Kąska do zewnetrznego boksu - ma teraz naprawdę sporo przestrzeni. Podano mu tez środek przeciwbólowy - zobaczymy jak się będzie po nim zachowywał. 1. Kąsek się otwiera, może większy boks da mu możliwość większej socjalizacji 2. większy boks pomoże mu z jego problemami, będzie się tu mógł przechadzać itd. jedyna lecznica, która mogłaby teoretycznie przyjąć Kąska na diagnostykę zastrzegła sobie, że nie przyjmuje agresywnych psów, no chyba że podpiszemy zobowiązanie, że jeśli pies kogoś ugryzie to zabierzemy go BEZZWŁOCZNIE z kliniki... taaa... chyba go sobie na głowę wtedy położę :/ umowa jest taka: we wtorek do pracy wraca dr R. - ma wtedy zbadać Kąska (rtg, usg, krew...) - zobaczymy na ile faktycznie to zrobi i co powie. zobaczymy jak zachowa się Kąsek - być może do tego czasu jego zachowanie się zmieni... mają nas informować na bieżąco. Po schowaniu Kąska do boksu zewnętrznego, Kąsek przeszedł się po nim, rozejrzał, podszedł do mnie do krat po czym schował się do budy. Pewnie musi odespać. na pewno przeżył wiele stresu dziś, ale nie było wyjścia najgorsze co mogliśmy zrobić to "dać mu spokój" i wrzucić z powrotem do tej jego klity na tych fotach ostatnich wygląda bardzo biednie. Faktycznie ten pies ma jakiś fizyczny problem. jaki? nie wiem. Kąska na pewno trzeba będzie zabrać z lecznicy! to wiąże się ze zbieraniem KASY na HOTEL! hotel być może mamy... to zależy od zachowania Kąska. Kąsek prawdopodobnie będzie potrzebował też LECZENIA Bardzo bardzo prosimy o wszelką pomoc! Bez tego Kąsek zostanie w lecznicy, gdzie nie ma dla niejgo szans...
  8. * Wciśnięty w kąt boksu cicho czekam aż przyjdzie ktoś, kto mnie zrozumie. Kąsek Kąsek trafił do lecznicy pod Warszawą 29 stycznia. Wcześniej długo błąkał się po ulicy, lecznica otrzymywała coraz więcej zgłoszeń na jego temat - nie było niestety miejsca, żeby go przyjąć. W końcu ktoś zadzwonił i powiedział, że pies miał wypadek. Akurat zwolnił się boks, więc ONek został odłowiony i dostał na imię Kąsek. Czy Kąsek faktycznie miał wypadek czy ktoś jedynie chciał, żeby w końcu go zabrano z ulicy? Nie wiemy, ale z zachowania Kąska możemy wnioskować, że został rzeczywiście potrącony. Psiak, po włożeniu go do małego boksu, przez tydzień nie dał do siebie podejść - nie chciał jeść, warczał gdy wymieniało mu się wodę. W związku z tym nie zrobiono mu żadnych badań... pies nie wychodził na spacery, nie miał nawet wymienianego koca... i niestety został przeznaczony do uśpnienia. Jednak jest dla niego szansa! na pewno potrzebny będzie HOTEL i badania (prawdopodobnie także leczenie!)... czyli kasa PROSIMY O POMOC! W sobotę byliśmy u Kąska oto, co udało się nam zrobić i wynegocjować (cytuję siebie z soboty): Kąsek dziś już był bardziej zainteresowany ruchem w schronisku, pani Beata (karmi i sprząta psom) powiedziała nam nawet, że zjadł coś rano - faktycznie miskę miał naruszoną. Nie zjadł wszystkiego, ale coś tam wyskubał. Próbowaliśmy podstępów, tricków z parówką... nie dało rady Kąsek nie chciał wstać. Jadł bezpośrednio z ręki, ale nie ruszał się. Wiedział, że to niemądre ufać ludziom. Kiedy zbliżało się rękę napinał się, warczał. Pokazał pani Beacie zęby, żeby się nie spoufalała. Wyciągnęliśmy go dosłownie siłą inaczej nie było wyjścia. Kąsek bardzo się zestresował, więc zrobiliśmy to szybciutko. Kąsek jeszcze w boksie zsikał się pod siebie ze stresu... na zewnątrz od razu zrobił kupę. widać jaki to był dla niego stres... na smyczy najpierw miotał się, ale zaraz przestał.
  9. 25 sierpnia 2011: Kąsek BARDZO PILNIE szuka domu, w którym mógłby przeżyć ostatnie TYGODNIE! Ma raka z przerzutami na płuca... Kąsek jest po USG i konsultacji kardiologicznej. Na lewej łopatce ma duży guz lity, twardy. mógł się tworzyć kilka tygodni, miesiąc-dwa... w RTG przerzutów nie było widać, więc cieszyliśmy się przedwcześnie... przerzuty są, widać je było podczas badania USG... Przerzuty są zdaje się na lewym płacie płuc. Usuwać nie ma co: ani guza ani płuc - ryzyko, że jakieś komórki rakowe zostaną jest ogromne a jeśli chcemy ruszać guz to musielibyśmy odciąć go wraz z przednią łapą... bez łapy Kąsek nie będzie mógł funkcjonować! w RTG widać było, że serce jest powiększone, więc korzystając z obecności pana Grudzińskiego - skonsultowaliśmy Kąska. serce Kąska też niedomaga i jest to związane z jego wiekiem i być może przebytymi w przeszłości chorobami... dokładnie jest to wtórna niewydolność mięśnia sercowego. w krwi oprócz wysokiego AP parametry wątroby trochę wyższe, ale nic specjalnego... CO TERAZ? leki i zwykłe życie. ILE? nie wiemy... trzeba patrzeć, czy Kąsek zachowuje się normalnie. jak zaczną się duszności, problemy z oddychaniem... trzeba będzie decydować, bo nie ma co męczyć Kąska - i tak wiele już przeszedł :( Kąsek BARDZO PILNIE szuka domu, w którym mógłby przeżyć ostatnie TYGODNIE! On teraz w hotelu źle nie ma, ale co to znaczy "źle nie ma" wobec wyroku śmierci? nic... :( najbardziej boimy się jednego - że przegapimy moment, że gdzieś w ferworze interwencji i tych psiaków wszystkich, naszych i tych w hotelu ze dwudziestu... umknie nam coś :( a w domu... w domu od razu byłoby widać, ze Kąsek gorzej się czuje... Kąsek nie musi być jedynakiem. Lubi inne psy. Zachowuje się wzorowo, nie brudzi. Dziś z nami w lecznicy spędził cały dzień (oprócz tego, że jeszcze w międzyczasie byliśmy na interwencji i Kasek został w lecznicy sam i też był BARDZO grzeczny!) i zachowywał się, jakby był naszym prywatnym psem....! :) Oczywiście jesteśmy gotowi płacić! za pobyt, za opiekę - za to tam trzeba będzie dowieziemy go... będziemy finansować leki, karmę itp. Leki na razie Kąsek przyjmuje 2 razy dziennie. To tak niewiele kłopotu... Szukamy domu, w którym Kąsek mógłby mieszkać w środku, przy człowieku. Jak w domu, takim prawdziwym... czy jest gdzieś ktoś taki, kto mógłby pomóc umierającemu psu? Kąsek jest psem, który żyje sobie własnym życiem. Dużo śpi, śpi bardzo mocno i nie budzi go byle co, bo niedosłyszy. Jest kontaktowy, ale nieabsorbujący... ideał :( POMOCY! * 10 grudnia - Kąsek w hotelu :) relacja z hotelu: Zakochani jesteśmy w Kąsku - i ja i moje chłopaki. Miły, cieszy się. łososiowy proplan mu służy, ale wczoraj było gotowane. pies oszalał z radości. Skakał po mnie. Oczy dalej z poświatą. Kąsek jest bardzo stabilny, nie jest lękliwy. opanowany fajny pies, do innych psów mi się nie ciska. Pies jest wyraźnie silniejszy, lepiej się rusza, z większą energią. Martwią mnie te oczy, ale też lekko słuch. Zapomniałam dodać, że moim zdaniem, ale to tylko lekkie podejrzenie-on troszkę chodzi bokiem. Muszę poobserwować. Ładnie się już przywołuje. Ogłaszajcie go, tylko moim zdaniem ze względu na ogólny średni stan powinien koniecznie mieszkać w domu- on musi mieć ciepło. Do ludzi ciepłych, cierpliwych. 21 listopada kochani fani Kąska! Kąsek dziś: - został wyciągnięty z budy i wyprowadzony na zewnątrz - został przez nas wygłaskany (!) i zapakowany do auta - potem uratował kociaka na trasie radomskiej - jechał grzecznie w bagażniku beż sedacji, bez klatki, tak o :) - wyszedł sobie w hotelu z samochodu i czuł się jak u siebie - został przez nas wygłaskany - polatał po terenie - dostał fajny ogrzewany boks! wydarzyło się dziś dużo, ale sprawa Kąska szczególnie mnie uradowała ten pies niedawno chciał nas zjeść, potem siedział w budzie i nikt go nie widział a po wyciągnięciu boi się, ale już nie panicznie... poza tym jest PIĘKNY! kochani, Kasek znów potrzebuje wsparcia FINANSOWEGO - jeśli możecie, podawajcie dalej...! 22 1370 1109 0000 1706 4838 7304 Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva! ul. Kopernika 6 m 8, 00-367 Warszawa z dopiskiem "Kasek" 3 września Kąsek szuka domu. Wiemy, że potrafi zaufać ludziom, potrafi się otworzyć – musi mieć jednak własnego człowieka. Musi być tym jedynym, musi mieć codzienny kontakt z opiekunem… w hotelu, gdzie przebywa, nie jest to możliwe. Boimy się, że Kąsek wycofa się, zamknie się w sobie i przestanie w ogóle ufać ludziom! Szukamy Kąskowi domu w pełni świadomie – ten pies w hotelu jedynie EGZYSTUJE… Chcemy, aby mógł żyć swoje własne życie, nie jest jeszcze stary, jeszcze dużo przed nim… Kąsek mieszka w standardowym kojcu, niestety z powodu lęków nie chce z niego wychodzić. Pracujemy z nim tak często, jak tylko możemy… – ale to nie to samo, co dom! Ten pies patrzy na nas wtedy i myśli – „No dobrze, dziś tu jesteście, nie robicie mi krzywdy, jesteście mili… ale co będzie jutro? Czy obudzę się i będę mógł was zobaczyć? Czy zabierzecie mnie na spacer? Nie, nie będzie was tu… będę znów sam, wcisnę się w kąt budy i tak spędzę cały tydzień… a wy? Będziecie zajęci czymś innym, nie będziecie o mnie nawet myśleć…” * JAKI JEST KĄSEK? To prześliczny psiak, zdjęcia nie oddają jego urody. Jest dorosły, ma około 8 lat. Na pewno miał kiedyś dom. W gruncie rzeczy kocha ludzi, widać że chciałby mieć z nimi kontakt – ale jednocześnie strasznie się boi… Kąsek lubi pracę z człowiekiem, lubi ruch – ale bez przesady. Jest to spokojny stateczny psiak! Kąsek w upalne dni uwielbia być polewany wodą z ogrodowego węża Kąsek o dziwo lubi mężczyzn. * JAKI DOM DLA KĄSKA? Kąsek na pewno nie jest psem do kojca, na podwórko, do firmy… Kąsek to pies do domu – nie musi mieszkać w środku (być może wcale nie będzie chciał), ale musi mieć do domu wstęp i stały kontakt z opiekunem! Inny pies? Samiec raczej nie, z sunią raczej spokojnie :) Koty? Nie wiemy… pewnie lepiej nie ;) Podsumowując: Kąsek potrzebuje domu, w którym mógłby powoli zacząć ufać, gdzie mógłby spokojnie, małymi krokami zbliżać się do człowieka. Domu, który dałby mu czas, spokój, bezpieczeństwo. Kąsek potrzebuje człowieka lub ludzi, których by znał i którzy nigdy go już nie zostawią. Wbrew pozorom nie jest to trudny pies. Jest to pies potornie skrzywdzony. Pies, który błaga o szansę… kontakt w sprawie adopcji: 790 102 273 ; 790 102 272 ; [email protected] 1 czerwca 13 czerwca odbieramy od Marka Pita i Kąska :smile: od 13 marca miesięczny koszt utrzymania psiaków wyniesie nas tylko po 100 zł.! Boksy już prawie stoją i do 13 marca stać będą :smile: budy są, obie dostaliśmy :-D jedną załatwiła nam kochana golf :loveu: Pit i Kąsek wracają, będą blisko :smile: Pit ma na koncie 655 zł. - za to pokryjemy koszt transportu obu psiaków, bo Kąsek niestety ma tylko 50 zł. czyli od czerwca jesteście wolni od wpłat :-D bardzo Wam dziękuję! :loveu::loveu::loveu: byliście kochani i wytrwali i wierzyliście w Kąska :smile: Wam zawdzięcza życie! Teraz rozpoczyna swoje nowe własne i szuka domu!!!!! :multi: 14 marca Kąsek pojechał do hotelu w Bogatyni, gdzie będzie z nim pracował szkoleniowiec! koszt pobytu to 400 zł. z karmą. baaaardzo mile widziane wpłaty :roll: każda pomoc! deklaracje! nr konta podaję na pw! 11 lutego Kąsek już w hotelu!(Omar, dzięki again!) zbieramy na HOTEL! POMÓŻCIE! jeśli chcecie pomóc proszę o pw! a oto Kąsek w hotelu.... 10 lutego Kąsek już bezpieczny w lecznicy! dzięki wszystkim za poświęcenie czasu i szybką akcję! cytuję malibo: Pies jest po badaniu neurologicznym przez ortopedę, ma prawidłowe odruchy, radzi sobie dobrze z chodzeniem. Czyli jest stały postęp. Pobrano krew, wyniki niezłe, tylko próby wątrobowe podwyższone. Są tez zaniki mięśni. Musimy go szyb ko zabrać, bo siedzi w klatce w kagańcu i nie daje sobie zdjąć. Wszystko było w porządku, dopóki nie został zamknięty w klatce - dał się zbadać, jadł z ręki. Pani doktor twierdzi, że nie ma to nic wspólnego z agresją - on jest przerażony do granic możliwości. Trzeba go zawieźć do hotelu, dać odpocząć, odżywić, osłonić wątrobę i obserwować. Jeśli za jakiś czas będą widoczne zakłócenia, to dopiero wtedy premedykować i prześwietlać. * sytuacja Kąska jest tragiczna :( nie ma dla niego przyszłości w przytulisku trzeba go zabrać na BADANIA a potem do HOTELU diagnostykę zafunduje fundacja Nero (dziękujemy!!!:lol:) my MUSIMY ZBIERAĆ NA HOTEL! to ok. 400 zł. miesięcznie bez karmy! [SIZE=5]POMOŻCIE!
  10. cały czas o nim myślę. dziś będziemy dzwonić pytać jak się czuje... czy wychodzi z budy, czy się przechadza... czy jest lepiej czy gorzej...? chyba czas na wątek dla Kąska. zasłużył, taki był dzielny.
  11. napisałam! czekamy! może jeszcze siek mieć tylko te foty! ale ona też milczy!
  12. jestem ! wybaczcie, byłam zupełnie niedostępna w weekend! czyli rozliczenie z poty 678 mam wstawić na 1wszą ?:)
  13. to są cudowne wieści!ja dotąd nie mogę uwierzyć :) nie poznałam go! jest wspaniały...! ale Bogatynia i tak wskazana moim zdaniem - agresja do psów jest bardzo silna.
  14. napisze do niej! moze teraz odpisze ;)
  15. no wlasnie siekowa jeszcze mi nie odpowiedziała, a byłam troche niedostępna przez weekend smsa jej wyślę zaraz.
  16. ciężko! :( nie ma fot, taubi ma czegoś szukać :( ale nie sądzę... kurcze :(
  17. no 4 :P domu nie widać, poza tym kastracja dopiero luty/marzec...
  18. oh nie było mnie od wczoraj na dogo wracam do domu a tu mail od pana Darka, że Barnaba jest już z nimi :) i foty! ale super! :D
  19. jest rtg, będzie robione właśnie we wtorek. no on coś tam ma z tym tyłem :(
  20. no tak :) ale werbalna tez była! wieści o [B]Kąsku[/B]... [url]http://www.dogomania.pl/threads/175602-psiaki-z-lecznicy-pod-WarszawAE-czarny-ON-do-uA-pienia-trzeba-go-ratowaAE-post-483?p=14052641&viewfull=1#post14052641[/url]
  21. nie powinni. raczej nie zrobią nam na złość, nie mają po co. pomagamy im, wiedzą o tym. R się zaśmieje, powie że jak chcemy się bawić, to możemy i nam go odda. pytanie... - jakie badania mu zrobi faktycznie (będziemy walczyć, żeby zrobił wszystko co może) no i trzeba będzie zbierać na hotel (wiem, że nikt nie weźmie agresywnego psa, liczę na to, że przez te parę dni zachowanie Kąska się zmieni) i leczenie... o uśpieniu nie ma mowy, to nie jest pies z nieuzasadnioną agresją to jest pies przerażony i być może cierpiący fizycznie!
  22. będziemy dzwonić codziennie o niego pytać. podjedziemy do niego, kiedy tylko będziemy mogli. powiedzieliśmy, że chcemy go wyciągnąć tak czy siak.
  23. Po schowaniu Kąska do boksu zewnętrznego, Kąsek przeszedł się po nim, rozejrzał, podszedł do mnie do krat :) po czym schował się do budy. Pewnie musi odespać. na pewno przeżył wiele stresu dziś, ale nie było wyjścia najgorsze co mogliśmy zrobić to "dać mu spokój" i wrzucić z powrotem do tej jego klity na tych fotach ostatnich wygląda bardzo biednie. Faktycznie ten pies ma jakiś fizyczny problem. jaki? nie wiem. Kasek nie jest taki znów stary, ma jakieś początki zaćmy, ale nie jest to pies w wieku Odyna np... Kąsek mi bardzo przypomina Klona :( [url]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/Anda/klon/12122009225.jpg[/url]
  24. Po burzliwych ustaleniach i przeanalizowaniu wszystkich możliwych (niewielu) sytuacji przenieśliśmy Kąska do zewnetrznego boksu - ma teraz naprawdę sporo przestrzeni. Podano mu tez środek przeciwbólowy - zobaczymy jak się będzie po nim zachowywał. 1. Kąsek się otwiera, może większy boks da mu możliwość większej socjalizacji 2. większy boks pomoże mu z jego problemami, będzie się tu mógł przechadzać itd. [CENTER][IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/Anda/Czarny/DSC00242.jpg[/IMG] [IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/Anda/Czarny/DSC00243.jpg[/IMG] [/CENTER] jedyna lecznica, która mogłaby teoretycznie przyjąć Kąska na diagnostykę zastrzegła sobie, że nie przyjmuje agresywnych psów, no chyba że podpiszemy zobowiązanie, że jeśli pies kogoś ugryzie to zabierzemy go BEZZWŁOCZNIE z kliniki... :cool3: taaa... chyba go sobie na głowę wtedy położę :/ umowa jest taka: we wtorek do pracy wraca dr R. - ma wtedy zbadać Kąska (rtg, usg, krew...) - zobaczymy na ile faktycznie to zrobi i co powie. zobaczymy jak zachowa się Kąsek - być może do tego czasu jego zachowanie się zmieni... mają nas informować na bieżąco.
×
×
  • Create New...