-
Posts
17663 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mru
-
TZ odporny :diabloti: tak, dam Ci znać wcześniej na pewno!
-
głównie sprawy kąskowe nas zasypały :) biorę się za intensywniejsze szukanie transportu... jeśli komus wpadnie taka trasa to mówcie! (Misiek dziś np. jedzie do zuzi! :):):)) Grafitku, już niedługo :) dowiem się dziś, co z jego jajkami! (a raczej TZ się dowie) kocyk hmm... być może coś się tam znajdzie na drogę :) my go przekonamy, że w DT dostanie lepszy kocyk ! no, jestem bardzo ciekawa, co Grafit będzie u Ciebie mówił... :)
-
nasz stary kochany Miś doczekał się w końcu :) pojechał do domku do Poznania!
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
pati to ma gps w głowie :) -
tylko kilka, bo straaaszna bida [CENTER][IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Inne/Haz/DSC00268.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Inne/Haz/DSC00266.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Inne/Haz/DSC00269.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Inne/Haz/DSC00270.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
Synek kochany nad wyraz zaraz wrzucę fotki biedaka od razu po pracy pojechałam po niego, jak go zobaczyłam to normalnie pół psa! taki był skulony! ale na nasz widok machał ogonkiem :) do samochodu doszedł sam :) sam chciał nawet do niego WLEŹĆ hehe ale mu nie daliśmy. jechał sobie z tyłu z siostrą elegancko na fotelu - spał. i wiecie co? jeszcze takiego psa nie miałam jak on! w domu - najpierw stał, bo widocznie mu tak było wygodnie. założyliśmy mu kołnierz i tak stał ;) w końcu stwierdził, że jedak wygodniej jak się siedzi... to siedział :) po jakimś czasie jednak stwierdził, że się położy... między nami, obok nas - jak najbliżej nas! :) tak samo spał :) obok mnie! jednak chyba zaczęło go ciągnąć, bo kręcił się w nocy, chodził trochę i potem znów do mnie wracał. to jest naprawdę taki synek, dzieciak taki ;)
-
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
mru replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a no tak :) dowiem się! wprowadziłam małe zmiany na pierwszej stronie -
nasz stary kochany Miś doczekał się w końcu :) pojechał do domku do Poznania!
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
a Miś dziś jedzie do zuzi... :):):) nie pożengam się z nim :( pewnie już nigdy go nie zobaczę :( ale kocham go na tyle, że dam mu siebie opuścić ;) będzie mu dobrze... no i szukamy domu! o! -
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
mru replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
już chyba nie ma sensu kręcić :) zawieziemy jutro Kąskowi karmę! doszły wpłaty: israel 110 zł. Panca 20 zł. Havanka 30 zł. kundelki 70 zł. dziękujemy!!! :multi: -
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
mru replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tak, karma do mnie dziś przyjedzie :) zawieziemy mu jak tylko będziemy mogli - znaczy pewnie jutro :) czyli Kąsek tak naprawdę nikogo nie ukąsił... ja na miejscu dr R. czułabym się trochę jak nie facet - no bo jak ktoś chce uśpić psa, o którym nic nie wie i który warczy leżąc tydzień w boksie 1,5na1 m.... to przepraszam, ale to znaczy że ten ktoś nie ma jaj! dla mnie byłby to punkt honoru próbować go ratować... R baba! a dziś jadę do Biska zobaczyć, czy żyje on, obie panie, mieszkanie i zamecek bico, haliza dzięki :D wyślę Wam już z pracy pw, bo teraz strasznie się spieszę, żeby do niej dotrzeć! -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
Hen ma nowego fana :):):) jest nas coraz więcej! -
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
mru replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Omar super, dzieki :):):):) dla mnie brzmi świetnie -
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
mru replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
czy Kąsek już w hotelu? -
tak, juz wrocilismy :)
-
Haz biedniutki, ale bardzo dzielny!
-
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
mru replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
furciaczku to Lord jest od Ciebie? :D super jest! my tam mamy Hena: http://www.dogomania.pl/threads/174435-niewidomy-sznaucer-Hen-w-hotelu-Czeka-na-dom-a-my-razem-z-nim -
oh tak :( Haz już w szpitalu :( płakał jadę do niego
-
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
mru replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
w razie co do mnie dane masz :) do hotelu by było o tyle fajniej ze od razu mógłby jeść ja bywam w hotelu co tydzień i mogłabym podjechać w tygodniu tylko nie wiem czy Beata mnie przyjmie :P -
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
mru replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja za 15 minut wychodzę i pędzę zobaczyć co zostało z mojego tymczasa po zabiegu, jakby było po 15:30 to wyślij dane Ellig na pw :) tylko z nr telefonu do hotelu i kodem! -
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
mru replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
malibo, nie pamiętam numeru posesji i telefonu nie mam podasz mi lub Ellig na pw? -
Hazmat ma dziś kastrację :(:(:( już jest w klinice i pewnie czeka...
-
dodałam :)
-
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
mru replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zgadzam się z malawaszką :) moj Gacuś je trovet hepatic a jest wątrobowcem Kąsek chyba ma dobre zęby jeszcze :) znaczy wcale chyba taki stary nie jest. coś wiadomo na tem temat malibo? Ellig zaraz podesle Ci swój adres! -
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
mru replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja zbieram kasę! - niestety... nie jestem dobra w rachunkowości, ale zaczęłam już. ;) z tego co mówi malibo to jakiś hepatic fajnie by było :) royal lub trovet -
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
mru replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
to teraz jeszcze tylko na hotel zebrać, jupiiii -
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
mru replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
napisałam do Isadory! tak, słyszałam od Pawła te diagnozy... i że Kąska trzeba zabrać dziś. niestety Paweł mi wiezie właśnie tymczasa na kastrację :roll: dzieki, Omar, że pojedziesz. My niestety w ciągu dnia rzadko jesteśmy wolni - znaczy ja w ogóle nie jestem :eviltong: chciałam wziąć dziś urlop nawet i... doopa! nie! czyli to wszystko to przerażenie! wiecie, on tyle dni się tam błąkał, tyle osób dzwoniło... wolę nie myśleć co robili ci, co nie dzwonili... a Kąsek może być np. bardzo delikatny psychicznie... czyli teraz leczenie, osłanianie i praca - da się zrobić! cieszę się, że nic mu nie jest, że ogólnie jest zdrowy :)