Jump to content
Dogomania

mru

Members
  • Posts

    17663
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mru

  1. słuchajcie, karma dla Idolka czeka pod Żyrardowem u AlinyS z dogo - przekazała nam ją Madziek :) Alina będzie mogła podrzucić karmę do Warszawy. kto mógłby się skontaktować z Aliną i odebrać?
  2. wrzucam tekst do ogloszeń dla Pucka :) pisała Renata. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pucuś[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pucuś to śliczny, młodziutki pies, który błąkał się miesiącami po ulicach Serocka z dwumetrowym łańcuchem na szyi. Traktowany jako „maskotka” stałych bywalców nocnych sklepów, bywał przez nich na zmianę podkarmiany i kopany. Zimą „dla rozrywki” oblewany lodowatą wodą z węża na stacji benzynowej. Trudno uwierzyć, że po takich doświadczeniach jest nadal łagodnym, grzecznym, spragnionym ludzkich pieszczot psem. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Został zabrany z ulicy i uratowany przed śmiercią głodową i okrucieństwem ludzi. Przebywa w dobrym hoteliku, gdzie został odrobaczony i zaszczepiony. Pucuś lubi dzieci, ładnie chodzi na smyczy i bardzo lubi bawić się z suczkami. Prób kontaktu z innymi psami jeszcze nie podejmowano.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Szuka domu, w którym do końca życia będzie czuł się bezpiecznie i ludzi, których obdarzy wielką psią miłością.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Kontakt w sprawie adopcji:[/SIZE][/FONT] [EMAIL="[email protected]"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#0000ff][U][email protected][/U][/COLOR][/SIZE][/FONT][/EMAIL] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]tel. 784 865 822[/SIZE][/FONT]
  3. Pit się jeszcze nie nadaje do ogłaszania :( oh czyli dalej o kasę prosimy :( co tu robić, jak zdobyć pieniądze??? aaa
  4. no ja z kotem też się boję :( chciał za nim biec, co prawda kot by mu uciekł, ale nie wiem co na to pani Grażyna powie na dłuższą metę... dla Biga to dopiero początek jest - jeszcze wiele go czeka, nie zostawiajcie nas
  5. zapisuję się u Lampo... :( czy jest jakis bannerek 100 na 100?
  6. taki jadłospis na stawy :) TZ był u Biga - wszystko ok :) Big jest naprawdę zadowolony! no bo jak tu nie być? dobrze dają jeść, głaszczą i jeszcze cały czas można się przechadzać ;) Big stara się chodzić za panią Grażyną, biedak nie zawsze nadąża... na pewno mu fajnie - a jeszcze słoneczko, wiosna, aż chce się żyć! a ja jutro Biga odwiedzę :D:D:D
  7. no teraz hotelowanie psa to praktycznie koszt hotelowania konia!!! szaleństwo! za dużo osob chce pomagać... :/ za mało hoteli ciągle... będę dziś miała jeszcze fajne zdjęcia Miki :)
  8. zdarzają się i super by było, gdyby Odyn taki dom znalazł... ludzie nawet nie wiedza, że mogą takie fajne rzeczy zrobic jak adopcja trudnego starego psa...
  9. ona jest tak wspaniała, że można sobie naprawde tylko podetrzeć :) niestety mają być zmiany, pracujemy nad tym... :knuje: tylko oprór ogromny napotykamy :/
  10. hah no uszy to ma :) powinanm mieć niedługo lepsze foty mamy :) tak, chodzi o takie ekraniki co są w autobusach :) miałam tylko jedno mailowe zapytanie o sunię... zdaje się najmniejszą. na razie cisza :(
  11. no tak, uderza o ścianę lub jezdnię... ładny tekst, nada się :)
  12. niestety o wchody trudno, bardzo duża konkurencja.
  13. jaanka :D dzięki hihi bo z nerwów aż mnie ściskało ;) jaanka to właśnie ta mama chrzestna Biga ;)
  14. TZ w dzień odwiedzi Biga, to dowiemy się jak on tam... :) szczerze powiem, że mnie to nerwy pożerają...
  15. w dwóch ostatnich nie działa link, tu działa: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/177671-radosna-Miki-super-pies-do-sportu-mieszka-w-rozpadajAE-cej-siAE-budzie-POMOCY"][IMG]http://img34.imageshack.us/img34/3781/54659796.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/177671-radosna-Miki-super-pies-do-sportu-mieszka-w-rozpadajAE-cej-siAE-budzie-POMOCY"][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/8396/77602732kopia.jpg[/IMG][/URL]
  16. wrzucam bannerki na pierwszą:D są boskie!
  17. od czego ten wór zakrwawiony? jeżdżą, czasem jeżdżą, jeżdżą też do innych miejsc: np. fabryk, bo ktoś ma myszy... :/ ale też wiele idzie w samym konstancinie trzebaby napisac tekst dla Borka na ten onet....!
  18. racja, Borek po 1 duży niesprawny a po 2 pójdziełatwo na giełdzie :/
  19. tak powinny umierać psy - bez pomocy, przy kochających ich ludziach Juras miał to szczęście, udało mu się, na starośc znalazł Ciebie i na pewno był szczęśliwy wiecie, ja pamietając przypadek Mozarta i Jurska szukałam ostatnio domu dla starego dużego ledwo poruszającego się Biga.. i wiecie? wczoraj znalazł się dla niego dożywotni dom... http://www.dogomania.pl/threads/182356-stary-wielki-BIG-w-DS-trzymajcie-kciuki-zbieramy-na-leczenie-i-budujemy-budAE?p=14396898#post14396898 to niesamiwote, że są tacy ludzie jak Wy. ludzie, którzy mogliby wybrać młode żywe psiaki, kupić szczeniaka... a jednak chcą pomóc chorym psom, przed którymi już niewiele życia. mam nadzieję, że mój Big będzie tak samo szczęśliwy jak był Jurasek :)
  20. tak, koty trzeba ogłaszać też :) czyli na razie mamy dwie kotki i kocura do adopcji :)
  21. :roll: znaczy ja sie jeszcze nie cieszę na 100%, musi minać trochę czasu dopiero wczoraj wieczorem Big dotarł do swojego domu :) nawet nie widział wiele :P poza tym Big to chodzące nieszczęście :( trzeba go przebadać, leczyć, on chodzi w sumie na dwóch nogach tylko... :( psiaka na onecie można na innego wymienić :) a jakże!
  22. już wczoraj nie robiłam, bo ciemno było i tyle emocji :P ale może dziś będą!!!
  23. nie wiem, jak Wam to powiedzieć... ale Big już w nowym domu :) wszystko tak szybko się potoczyło :) wczoraj zadzwoniła do mnie jaanka, że ma chętną na Biga, dziś w dzień pani sobie Biga obejrzała... i zdecydowała, że go zabierze :) problem tkwił tylko w budzie - pani ma budę po swoim Podhalanie, ale buda kilka lat stała nieużywana w ogrodzie. Trzeba było więc pomóc z remontem. Po pracy ekipa remontująca czyli my ruszyła na akcję :) niestety buda się nie nadaje :( zdecydowaliśmy się mimo to zabrać już Biga do nowego domu, bo to niedaleko, a na posesji jest wiele miejsc, w których z powodzeniem może mieszkać :) pani ma altankę, jeden garaż, drugi garaż... :) i sporo fajnego terenu. Big wybrał drugi garaż na razie ;) Big może też wejść do domu, tylko musi pokonać jakieś 6 schodków :) na razie sie tym jednak nie interesował. ma koleżankę z Palucha :) która bardzo ładnie go przyjęła oraz kolegę kota ;) którego chciał gonić niestety... mam nadzieję, że mu się szybko odechce... z resztą na pewno go nie dogoni ;) Big najpierw się rozejrzał, obejrzał teren, posiedział z nami a potem padł z tych emocji i zmęczenia :) dziękujemy jaance za znalezienie domu :) i pani Grażynie za przygarnięcie Biga-potwora! :multi: budę postawimy jak tylko zbierzemy materiały i ją zbudujemy :) a może ktoś z Was ma jakąś dużą budę na zbyciu? :roll: Big nadal też potrzebuje wsparcia: to duży pies z dużymi problemami :( w lecznicy miał tylko (chyba!) robiona krew... wyniki maja być jutro (zagubiły się) także trzeba będzie go od A do Z obadać, iść na konsultację itd... :shake: aha, R. powiedział, że Big ma dwie nogi - przednią i tylną prawe - po wypadku źle zrośnięte, ze zwyrodnieniami i nic się nie da z tym zrobić. powiedział, że to jest główna przyczyna niesprawności Biga. faktycznie zwyrodnienia są widoczne. dowiedzieliśmy się jeszcze, że Big został znaleziony w lutym przy cmentarzu w Julianowie... leżał w śniegu i nie był w stanie się ruszyć :(
×
×
  • Create New...