Jump to content
Dogomania

mru

Members
  • Posts

    17663
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mru

  1. chciałaby przyjechać w weekend :) czekam na bliższe ustalenia :)
  2. nie wiem, trudno ocenić niby tak, ale R jej nie bierze nigdy... bo kilka razy była i nikt jej nie chciał. aha - mam zapytanie o Miki :) pani fajna, brzmi nieźle
  3. pani milczy :( ale mam inne zapytanie i wyglada to nieźle :) Ciapek jest zagrożony tak... Miki po sterylce!
  4. smyku, to dużo :) dziękujemy!
  5. jeślin nie ma zdjęć to czy możemy prosić o opisy pozostałych psów? albo wszystkich najlepiej żeby szukać im tymczasów musimy mniej-więcej znać ich wielkość/płeć i już bardziej mniej-więcej temperament, charakter! prosze o te info, wtedy będzie łatwiej działać
  6. :( strasznie mi przykro... ludzie często sobie dużo obiecują jak się czymś interesujemy, ale my naprawdę nadprzyrodzonych mocy nie mamy... mamy sowje prace. domy i życia i i tak strasznie dużo na głowie ale Zorkę faktycznie mogliśmy uratować :( okropnie mi żal tej suni szczególnie, że ostatnio powstał plan jej złapania.... a ten pan co miał zabrać sukę od nas nie przyjechał... wziął inną - też bardzo potrzebującą bo z Korabiewic. no ale tym samym miejsca dla Zorki nie było a i tak byłoby już za późno... :/ czyli psików jest jeszcze 4? czy ma pani jakieś zdjęcia pozostałej dwójki? czy ktoś mógłby zrobić te zdjęcia?
  7. mam nadzieje, ze Portoska ktoś szybko pokocha :(
  8. Lord do nowego domu? aaaaaaaaaa :D jak to się stało! ale super!!!!!!!!!!!
  9. niski ale szeroki ;) średniak taki, ile on waży? 15-20 kg...? to chyba max.
  10. tylko jak mu znaleźć DT w 2 tygodnie??? DT po prostu już na dogo nie ma. nawet z płatnymi tymczasami ciężko... Grafit ma co prawda 375 złotych, ale zero deklaracji... a oprócz ew. hotelu dojdzie jeszcze transport. ja mam już dwa psy w hotelach bez deklaracji i to są psy w ogromnej potrzebie, oba agresywne których nikt nie chciał nigdzie nawet za kasę w hotelu! i te psy ledwo co wiążą koniec z końcem... bo niestety na dogo nie ma kasy nawet dla wielkich bid. także klops to mało...
  11. pani się udało, cytuję relację: *** zabrałam Tabora z Pawłowa. jedno mogę powiedzieć na sto procent: [B]kiedy go trzy tygodnie temu znalazłam przy drodze, nie był tak koszmarnie wychudzony, jak po pobycie w tym schronisku. [/B] pan prowadzący schronisko bardzo niesympatyczny, podejrzliwy. określają opłatę za psa, ale nie wydają kwitów; podobno kwitariusze są w samym Ciechanowi w PUK, któremu to schronisko podlega. [B]poza normalnym raczej w schroniskach zatłoczeniem nie widziałam żadnych konkretnych uchybień[/B], ale samo przyjęcie osoby chętnej do pomocy i adopcji zwierzęcia zastanawia. w sprawie złego stanu psa będę interweniować. w każdym razie Tabor już bezpieczny i szczęśliwy. to niebywale spokojny i ufny psiak (kompletnie bez oporów wszedł do samochodu, potem na podwórko, zaprzyjaźnił się natychmiast z biglem Karmelem, zresztą stąd imię - była jedna święta góra, będzie druga...) przy okazji prześlę zdjęcie więc [B]chyba jednak należy namawiać ludzi, by z tego schroniska zwierzaki zabierali[/B]... tam jest ich jeszcze zdaje się[B] około dwustu[/B] (to jedyna informacja którą wycisnęłam z tego "opiekuna", jak się określił.
  12. szczeniaka z kartonu nie można było kupić ;) to słabo ;)
  13. [quote name='idusiek']mru a Ty co tak wcześnie do pracy wychodzisz?;) Dzisiaj Cię widziałam jak byłam na spacerze porannym z Romanem- wychodziłaś z terenu szkoły, prawda?:) He he, chyba jestesmy niedalekimi sąsiadkami[/QUOTE] a ja Cie w tesco któregoś dnia widziałam :P wychodziłaś znudzona z apteki :) no ja na 7:30 do roboty daję :/
  14. może Ciapek? nie pamiętam czy ktoś mu coś robił? [url]http://www.konstancin.szkolimypsy.com/?p=713[/url]
  15. mamy słabe foty kocura i dopiero w sobotę dowiem się więcej więc nie wiem - czekamy czy kogoś innego podstawiamy teraz? :)
  16. kurcze a mnie ta burza ominęła :( byłam akurat pod Warszawą i tam nie było burzy ;( ale super, że Big teraz łapie wiatr :D no nie sądziłam! trzeba go szybko zabrać na badania i takie tam inne :) być może będziemy w stanie polepszyć mu życie JESZCZE bardziej ;)
  17. nie ma nie ma ale kurcze zawsze się zastanawiam co z takim psem będzie jak przestanie byc potrzebny lub się zestarzeje ustalamy, co z sunią wiem tyle, że przygarnął ją ktoś z Legionowa bodajże pani Ania ma pojechać poszukać suki, zobaczyć jakie ma warunki
  18. nie wiem skąd domek niestety to nikt kto do mnie dzwonił lub pisał ale odzew był :) i jest nadal chociaż raczej takie pytania bardzo wstepne - ile ma lat, czy dogada się z inną itd.
  19. Malwi, jasne zobacze co wie TZ jesli nie on to dopiro w sobote :(:(
  20. podobno nie trafiła faktycznie, ktoś ją chyba przygarnął
  21. Bisk to był taki pies w lecznicy :) teraz mieszka na Stegnach. to taki rottkowaty, ale nie do końca aha - Borek ma mieć operację! ale chyba nie na miejscu
  22. zmienione na: wydatki: 2820 zł. - [B]400 zł.[/B] transport - [B]320 zł.[/B] hotel I = [B]2100 zł.[/B]
  23. [quote name='koosiek']Sęk w tym, że Anioła może już nie być... Mógł zamarznąć, wpaść pod samochód... Nie mieliśmy ani jednego zgłoszenia, co do którego mielibyśmy pewność, że to Anioł. Ja już powoli przestaję wierzyć, że ten pies żyje.[/QUOTE] to możliwe, ale może bardziej prawdopodobne może być, że Anioł żyje gdzieś jak dzikus... na rzi znał tylko takie życie... być może gdzieś jest tylko ludzie mogli na niego w ogóle nie trafić :/
×
×
  • Create New...