Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. Ponoć twórca rasy zakładał, że te psy potrzebują co najmniej 5 godzin wysiłku fizycznego i umysłowego dziennie - nie wiem, ile w tym prawdy, ale tak gdzieś kiedyś czytałam ;) Marta, może ucz ją odpoczywać, w sensie, że nie reaguj na zaczepki, odprowadzaj/odsyłaj na miejsce z uporem maniaka ;) Czy Twoja suczka to taki typ psa, co mógłby 24h/dobę coś robić? Bo ja tak miałam na początku ze swoją, latała po ścianach, rzucała różnymi przedmiotami (kiedyś zarwałam kapciem w głowę nawet :roll:) potem się dopiero nauczyła, że w domu zazwyczaj odpoczywamy a na dworze jest szał ;)
  2. Ja ostatnio, jak oglądałam pokazy obrony z malinami na wystawie, to stałam przy ringu honorowym jak zaklęta, aż dziwne, że mi ślina nie kapała :evil_lol: Fajne są maliny, nawet są na mojej liście, na "może kiedyś" :lol:
  3. Zuzowi zwykle wyskakują "gulki" po kleszczach, ale ona jest wrażliwiec i np. od byle czego ma sińce. Po komarach też ma spuchnięte punkty, jak ją pokąsają. Nigdy nie spotkałam się natomiast z propozycją antybiotykoterapii tylko na tej podstawie, dziwne to trochę. Raczej polecano mi uważnie obserwować opuchliznę. Jakieś jeszcze badania miała młoda robione?
  4. Martens mi trochę opowiadała, na przykład dlaczego nie da się pić napojów wyskokowych na działeczce w warunkach polowych ze staffikiem w tle i co robi staffik z prowizorycznym stołem z kieliszkami :evil_lol: Albo jak się zachowuje staffik, jak są goście i coś się dzieje. Albo jak staffik potrafi nie spać trzy dni, bo są lepsze rozrywki niż spanie :lol: To są chyba hardkory jak na mój gust :eviltong: Skoro bordery pociskają z jajem to jest jakaś szansa, chyba, że Zu niechcący oberwie od szalonego jaja i się obrazi i stwierdzi, że to zabawa dla idiotów, bo ona tak czasem ma :lol:
  5. [quote name='Vectra']przypomnę Ci tylko , że nie chcesz psa który gania jak goopi za piłką :diabloti:[/QUOTE] Dopóki to nie jest sens jej życia sam w sobie (a nie jest, bo turla tę piłkę do mnie, a nie sobie a muzom), to może być :evil_lol:
  6. Może martensowa weźmie na wypoczynek, to zobaczymy, czy Zuzostwora w ogóle będzie kręcić taki dziwny kawał plastiku :lol:
  7. Zu dostała jakiegoś szału na punkcie gumowej piłki, takiej dmuchanej, dużej. Od wczoraj łaziła, jęczała, turlała sobie i skończyło się tak, jak przewidywałam - PUFF - i teraz zamiast piłki jest gustowny tęczowy czepek :evil_lol: Ale pies się nakorbił jak wściekły, skakał, odbijał się ode mnie i miał fazę "dżemie we mnie ttb!" :lol: więc trupka piłki chyba schowam i będę używać okazjonalnie jako motywatora :roflt: U nas dzisiaj trochę chłodniej, może dlatego jej się tak coś tego :stupid:
  8. evel

    galeria Vato :)

    My od paru dni wieczorami spotykamy babkę z ONkiem. Kobita rzuca psu ringo pod oknami pod blokiem, na trawniku, do którego przylega chodniczek, po drugiej stronie chodnika jest główna ulica osiedla, więc ruch spory nawet wieczorem. Najpierw musimy się zatrzymać jakieś kilkadziesiąt metrów od niej, żeby pani łaskawie ruszyła swoją mózgownicą, że ma złapać swojego psa, bo chciałybyśmy przejść, po czym następują podchody pt. jakby tu złapać własnego psa, jak pani się wreszcie udaje (bo pies nie przychodzi na zawołanie oczywiście, taki z niego Szarik :roll:) usiąść na nim okrakiem albo skoczyć szczupakiem to go trzyma za obrożę jak przechodzimy. Albo i nie trzyma. A pies warczy, warczy, warczy... A facetka go głaszcze. Chyba muszę zacząć nosić gaz na wieczorne spacery, bo nie wiem, co ja zrobię, jak piesek jednak się do nas wypruje :roll: Kobita jakaś niemyśląca totalnie.
  9. [url]https://lh6.googleusercontent.com/-y5eI6NryCXM/T-Qmp1py99I/AAAAAAAADJ8/W4TMKJgMYn0/s640/P6220024.JPG[/url] ale osochozi? :niewiem:
  10. [quote name='anorektyczna.nerka'][URL]http://lublin.gazeta.pl/lublin/56,88296,11907827,Rasowe_psy_i_kundelki_na_jednej_wystawie__FOTOGALERIA_.html[/URL] Oczywiście masakryczne pocięli tekst, który i tak był króciutki ;D[/QUOTE] "Szkolenia przewodników" mnie powaliły, na co się szkolili owi przewodnicy? :D
  11. [quote name='ewela119']Mam podstawowe pytanie dotyczace tego jak mam karmic psa. Bo kotu dawalam mokre 2 razy dziennie + suche mial zawsze w misce. Czy z psem mozna zastosowac ta sama zasade? I pytanie kolejne, jak uniknac zapachu mokrego psa, czy to w ogole mozliwe? Bo aktualnie mamy pore deszczowa no i tak od niego zapodaje ze nie da sie wysiedziec w tym samym pokoju :evil_lol:[/QUOTE] Niektórzy zostawiają suche w misce całymi dniami, ale jest to moim zdaniem po pierwsze niewychowawcze, a po drugie może powodować kłopoty - nie wiesz, ile pies zjadł w jakim czasie, jakby były jakieś problemy żołądkowe czy coś. Poza tym, pies i żarcie dostępne ciągle + małe dziecko - no, może być różnie. A że lepiej zapobiegać niż leczyć to ja bym dawała miskę albo w określonych mniej więcej porach, a po 15 minutach zabierała, niezależnie od tego czy zjadł wszystko, czy nie (zazwyczaj dobry sposób na niejadki) albo podzieliła porcję dzienną na pół i pół dawała w misce, a pół skarmiała z ręki. Ja w ogóle jestem zwolenniczką skarmiania części dziennej porcji (a nawet całej, jeśli mamy małego psa i to niewiele karmy) podczas ćwiczeń, szkolenia. Wprowadzenie zasadę "nothing in life is free", czyli dajemy jedzonko (i także naszą uwagę, czy zabawki) tylko za coś - za komendę, za ładne skupienie psa na przewodniku, za zignorowanie jakiegoś "strasznego potwora", za spokojne przejście obok innego psa itd. Dobrze wprowadzić sobie tzw. marker głosowy, czyli najlepiej jedno słówko, które zawsze będziesz stosować, żeby psu zaznaczyć, że popierasz dane zachowanie - najlepiej coś krótkiego, intuicyjnego, może być "dobrze!", "dobry pies!", "tak!", "yes!" czy co tam uważasz :)
  12. I to jest dobre podejście. Szkoda, że nie wszyscy hodowcy je uznają za słuszne i później suczki wyglądają jak maciory z wiszącymi cyckami ;)
  13. Od jakiegoś czasu fajnie wygląda, tylko zawsze zapominam napisać :oops:
  14. Ale Emil się wyrobił, lubię to :) A to na dzióbku to po spotkaniu z drzewem? :lol:
  15. Mam nadzieję, że mój mail dotarł. Wiem, że to trudne, ale staraj się go nie pocieszać, bo utwierdzasz go tylko w przekonaniu, że coś jest strrrraszneee i że pani też się tym czymś przejmuje, bo tak to zwykle wygląda w oczach psa.
  16. evel

    Barf

    [quote name='Lantash']Napiszcie mi proszę jakich proporcji składników diety surowej używacie?? Szczególnie ilośc kości, bo widzę, że tu każdy ma swoją teorię - od 20 do 60 % spotykam w różnych opracowaniach...[/QUOTE] A "na oko" to ile będzie? :evil_lol: A tak serio - ja się trzymam tej starszej, zdaje się, wersji - czyli rozkład mięso-kości-chrząstki podobnie jak w skrzydle z kurczaka, czyli daję dużo kości, wg niektórych za dużo ;)
  17. [quote name='Vectra']lepiej mi powiedzcie , jak zrobić / czym , otworek w hilton speed , bo nie zarobie na te piłki na sznurku :evil_lol:[/QUOTE] Ktoś pisał, że chyba wiertłem cienkim robił, ale nie wiem czy to w funny czy w speedach :niewiem:
  18. [quote name='BBeta']Czyli Grama można, powiedzmy "skrytykować", a pieska Twojej koleżanki nie? :diabloti:[/QUOTE] A Ty masz problemy ze wzrokiem czy coś? :) Dla mnie EOT, bo to zmierza w dziwnym kierunku.
  19. [quote name='Unbelievable']jakoś nie miałaś z tym problemu śmiejąc się z tego że Gram ma więcej mięśni niż Jax :diabloti:[/QUOTE] Bo uświadomiłam sobie to dopiero po fakcie. Jak pisała Vectra - efekty można by ocenić przy takim samym żywieniu i prowadzeniu obu psów. Ale nadal twierdzę, że Gram nie wyglądał na tak umięśnionego jak małe białe. I nie jest to związane z jakimiś moimi prywatnymi sympatiami bądź antypatiami, po prostu tak uważam. I już. Zbrodnia? :hmmmm:
  20. No, za to piesek, do którego jest porównywany Jax (na zdjęciu w wieku 15 m-cy) w mojej wypowiedzi to normalnie mariuszpudzianoski :) Ale już mniejsza o to, bo takie porównywanie rzeczywiście nie ma większego sensu, choćby przez wzgląd na fakt, że Gram to PRT a Jax JRT. A [URL="http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/1-3.jpg"]Cycuś [/URL]też wychudzony, nie dojada pewnie :(
  21. [quote name='BBeta']I to jest ten świetnie umięśniony koks-Jax? :diabloti:[/QUOTE] Nie, to zachudzony, biedny piesek, suchy jak noga od stołu i zero mięśni. Ale bez obaw, dokarmimy go może na wakacjach, jak LadyS nie będzie patrzeć.
  22. Tylko, że pies o potężnym karku, jak np. AST, bokser, czy inny molosowaty, raczej nie zrobi sobie większej krzywdy, bo Twój psiak to chyba jakiś miks boksera? Bordery mają dość delikatną budowę ciała, więc to może być niebezpieczne. A bohater wątku chodził kiedykolwiek w szelkach? Może warto spróbować?
  23. [quote name='Martens']czy ktoś zrezygnuje z napaści na Ciebie, bo zobaczy pudla albo saluki, szczerze wątpię, a do tego żadna z tych ras nie wykazuje specjalnych predyspozycji obronnych.[/QUOTE] Ekhm, z tego, co słyszałam, z pudli (zwłaszcza samców) potrafią być niezłe s... ten, no, zakapiory :evil_lol:
  24. [quote name='anorektyczna.nerka']Ja tak samo. Przyłapałam się nawet na tym, że jak już oduczyłam Rudasa reagowania na zaczepki innych psów "zza płotu", to potrafię sama dygnąć i się spiąć jak idziemy ulicą X, gdzie są 3 owczarki pod rząd. Wtedy szanowne futro wyczuwa i widzę, że on sam ma ochotę podrzeć ryja.[/QUOTE] Niestety, w panowaniu nad emocjami nie jestem mistrzem, ale pracuję nad tym ;) Zuz ma jakiś regres, właśnie zeżarł porcję kaczyzny i świruje pawiana, jęczy, muczy, warczy, zaczepia, wsadza mi nos pod rękę, wybiła się, podrapała mnie w ramię (a siedzę na wysokim krześle), odbiła się, spadła na łeb, a na koniec ukradła piłkę z blatu. I jaka dumna z siebie była! Poszła więc do klateczki, potrawić troszkę swój posiłek :evil_lol:
  25. A ja bym proponowała szeroką obrożę półzaciskową, żeby nie wyszedł. W ataku paniki na kantarku może sobie zrobić niezłą krzywdę :( [URL]http://ciekawe.onet.pl/pies/artykuly/lepszy-niz-kolczatka,1,4954942,artykul.html[/URL]
×
×
  • Create New...