-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
Ale takie kocyki realowe są do kitu, znaczy są strasznie cienkie, a na szarpak jednak fajniej jest mieć grubszy polar, bo inaczej trzeba to jakoś zwijać i cudować ;)
-
[quote name='vege*'][B]Marcie np odmówili uszycia obroży z pianką/siatką[/B] :shake: teraz wiem, że sama z siebie nie zamówię nic u AD bo mnie to po prostu odrzuca jak ktoś mówi, że nie uszyje czegoś dla psa bo nie, wg mnie tracą klientów w taki sposób.[/QUOTE] A to niby dlaczego? :icon_roc: Nie złożyła podania ze zdjęciem? :cool3:
-
Zajrzyj do galerii panbazyl, na labradorach - ona miała ostatnio dwa ptaszęta do odkarmienia :)
-
[url]http://img171.imageshack.us/img171/8931/zdjcie0464k.jpg[/url] no coś Ty, to naprawdę siostry miotowe?! :crazyeye:
-
[quote name='Dubin']Dawno temu córka po wykładach z psychologii nagadała mi dziwnych rzeczy i dlatego nigdy na adresówce nie podaję imienia psa. To takie dmuchanie na zimne. Ponoć jeżeli pies jest imienny , to łatwiej jest obcemu go sobie przywłaszczyć.[/QUOTE] A ja szczerze mówiąc tego nie rozumiem. Gdyby jakiś pies się - odpukać w niemalowane - zgubił, to chyba łatwiej go zawołać, używając jego imienia przeczytanego na ID, niż wołać "piesku, piesku"? Jak pies ma pójść z kimś obcym to i tak pójdzie, moja by nie poszła, bo wpadłaby w panikę, więc nie widzę nic złego w tym, że ma swoje imię na ID. Przecież i tak ją wołam jej imieniem, więc gdyby nas ktoś poobserwował to by usłyszał, że wołam Zuza, a nie Marian. Nie? :cool3:
-
Kashdogu, a masz jakiś patent na to, żeby ciasteczka były chrupiące? Bo ostatnie dwa razy mi wyszły takie mokrawe, przez co muszę je mrozić, bo inaczej szybko się psują :(
-
U mnie w domu się używa tylko mydła w płynie :eviltong: Aczkolwiek mój tymczasowy akit miał świra na punkcie miętowych rzeczy - gum, pasty do zębów, kwiczał zawsze, że on teeeeż! :evil_lol: Mój biedny niekochany blokowy piesek, który z nudów uczy się takich totalnie nieżyciowych i nieprzydatnych rzeczy jak świadomość ciała, a poza tym jest leniwą limfatyczną kluską, strasznie się ostatnio wkręcił w sporty wiszące, nie wiem, co jej się stało :evil_lol: Ale im bardziej miotam szarpakiem, tym lepsza zabawa, spojrzenia przechodniów jak kręcę tym małym czarnym, ono warczy a ja drę się doooobry pieeeees - bezcenne :evil_lol:
-
Chyba to była chwilowa niedyspozycja związana z ochlaniem się wodą... Bo pies nie wygląda, jakby mu coś dolegało, natomiast twierdzi, że jest tak głodny, że zaraz umrze, natychmiast! :evil_lol:
-
A może ona ma jakieś pozostałości po sterylce i jej wali na dekiel z powodu hormonów? Macie możliwość zrobić jej dokładne badania, choćby USG u doświadczonego weta? Ja bym jej nie puszczała bez kagańca, tak czy siak. Ewentualnie jakiś czas wyprowadzała psa tylko na lince, żeby mieć sytuację pod kontrolą i ostro pracowała. Gryzie się, no trudno, nie ma wolności. Gryzienie jest na tyle samonagradzające dla psa, że trudno z tym wygrać, a możecie jeszcze mieć nieprzyjemności, gdy Nitka jakiemuś psu zrobi chcący czy niechcący krzywdę. Zu też jest elektryczna, jeśli chodzi o jedzonko, kiedyś się nieźle popluły jak się złapały za łby z młodą borderką, wyglądało to przerażająco, ale młodsza odpuściła. Zu ogólnie jest taka trochę "hop do przodu" :roll: ale na mój ryk w 99% przypadków daje sobie spokój. Ale jak Nitka nie reaguje na żaden sygnał przerywający to może być kiepsko... Może przydałaby się konsultacja z jakimś szkoleniowcem? Tylko nie z jakimś behawiorystą po kursie korespondencyjnym, a kimś, kto "poważnie" ma do czynienia ze szkoleniem psów, często problemowych, agresywnych. [URL]http://www.k9.com.pl/[/URL] to ktoś chyba polecał, wyglądają na pierwszy rzut oka całkiem rozsądnie, chociaż 100% pozytywni się burzą :diabloti: No chyba, żeby Wam się udało złapać jakoś panią Mrzewińską ;) Albo szkółka pana Lewkowicza: [URL]http://www.tresura.pl/[/URL]
-
Ale młoda się rzuca do Waszych psów, znaczy do Basty, czy głównie do obcych? Wiesz, ja mam taką sukę, że mam świadomość, że ona nie kocha całego świata, a właściwie w większości przypadków nienawidzi osobników swojego gatunku i mam wrażenie, że by jej mocno ulżyło, gdyby 3/4 psów świata nagle wyparowało :evil_lol: Wymagam tylko jednego - nie lubisz psa, OK, ale masz go tolerować. Każda spina jest duszona w zarodku, a jak mi się nie uda, bo np. właściciel drugiego psa jest debilem (co niestety często ma miejsce) to później staram się to odkręcić pozytywnie, tzn. reakcję na danego psa. Każde zachowanie "nie tego" ma swoje konsekwencje - pies drze mordę z balkonu, wylatuje do pokoju natychmiastowo. Pies drze ryja na pieska i chce iść mu wpieprzyć - jest w krótkich, żołnierskich słowach :diabloti: sprowadzany na ziemię, odwracamy jego uwagę, wchodzimy w wykonywanie komend, aż napięcie spadnie. Niestety czasem pies asekuracyjnie musi być na lince albo w kagańcu, co jest średnio wygodne, ale jest jakimś tam zabezpieczeniem w razie "W". Piszesz, że młoda żyje, żeby jeść - może w tę stronę? Jakby ją mocno musztrować codziennie, kilka razy dziennie, za pomocą żarcia (na początku 100%, później stopniowo schodzicie do 75% losowo nagradzanych komend, potem mniej, ale nadal sporo), gdyby jej zauczyć jakąś reakcję alternatywną, jakąś komendę, po której wykonaniu nie ma przebacz i pies musi ją wykonać i dlatego nie ma czasu się pyrgać do psów? Jak mi coś jeszcze przyjdzie do głowy to dopiszę ;)
-
[quote name='dance_macabre']Ładnie mu ale w turkusie wyglądał o wiele lepiej. Wie ktoś gdzie można zobaczyć wszystkie taśmy marty? W szczególności odblaski.[/QUOTE] Przejrzyj ostatnie strony wątku, było podawane ze dwa razy ;) Zaglądam tu z nadzieją, ale nie ma zdjęć :placz:
-
Żeby nie było nudno, pies mi się zarzygał :diabloti: Dzięki losie, że mamy plastikową tackę w klacie... Gdzie się podziały te psy ze stalowymi żołądkami, które w ogóle nie zwracały...? :candle:
-
Przyszłam i ja, skuszona bannerkiem :) Bardzo lubię belgi, Aza jest świetna, będę zaglądać :)
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
evel replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Iii tam, pozytywna? Ja świeżakom zawsze polecam dzieła pani Zofii, bo uważam, że ma BARDZO zdroworozsądkowe podejście ;) -
[quote name='ajeczka']Dzisiaj pierwszy raz spotkałam się z syndromem ttb. Byliśmy z M na lataniu motolotnią, duży zielony teren więc zabraliśmy rudego. Dużo ludzi wyprowadza tam swoje psy. Rudy jest grzeczny, zapięłam go na linkę i ćwiczyliśmy posłuszeństwo. Wszyscy, którzy przechodzili zapinali swoje psy na smycze ;-) Pierwszy raz coś takiego mnie spotkało, u nas wszyscy wiedzą, że rudy to pozytywny ttb.[/QUOTE] Ja łapię psa jak widzę nieznanego osobnika, niezależnie, czy to ttb, ON, lab, czy chihuahua. I nie widzę w tym absolutnie nic dziwnego ;)
-
Rumentabs możesz podawać nawet zdrowym psom, to reguluje pracę jelit i ponoć zapobiega wżeraniu śmieci ;)
-
[quote name='Hill.']Też prawda. A w zimę jak ta skóra wytrzymuje? Nie pęka?[/QUOTE] My mamy szelki na eko, nic się nie działo niepokojącego w zimie z nimi ;)
-
[quote name='kaskaSz']A ja mam pytanie o smycz flexi, bo nasza została przegryziona. Czy jakość flexi jest taka sama jak 3-4 lata temu? Czy ich produkty się pogorszyły?[/QUOTE] Ktoś pisał w dziale smyczy automatycznych, że kiedyś jednak to była porządniejsza rzecz niż teraz, jeśli chodzi o sam mechanizm. Aczkolwiek wątpię, żeby nawet najlepszy mechanizm uchronił smycz przed przegryzieniem - właściwie JAK to możliwe, żeby pies przegryzł flexi?
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
evel replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Nick, a Ty do swojego psa zwracasz się tylko jednym słowem, znaczy jego imieniem? :) -
W dziale żywienie jest poddział BARF. Tam znajdziesz wiele informacji na temat tej formy żywienia psów ;) Edit: widzę, że pisałyśmy w tym samym czasie ;)
-
Martaaaaa, a będą zdjęcia przed wysyłką? :evil_lol:
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
evel replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[quote name='Unbelievable']a czy wyglądanie dobrze wyklucza się z nie wiem, chęcią do pracy? czy zaangażowaniem? ja tam wolę się umalować niż wyglądać jak menel :grins: tylko nie będę płakać jak się rozmażę, albo mi poodpada lakier z paznokci ;)[/QUOTE] Jest różnica w wyglądać dobrze, a ubrać się i wymalować jak na dyskotekę. Jak ktoś w bluzce z cekinami, szortach takich, że ledwo dupsko zakrywają, smoky eyes i tipsami przychodzi na praktyki do lecznicy weterynaryjnej, na oddział zakaźny, gdzie dużo zwierzątek puszcza pawia, albo krwawi, albo ma chlustającą biegunkę, to jakoś mi się to kłóci trochę. Może dziwna jestem :razz: A ja osobiście, gdy idę na pola z psem, gdzie mnie ewentualnie zające oglądają to nie robię pełnego mejkapa. Też dziwne, nie? :cool3: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
evel replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[url]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/2012/IMG_4983.jpg[/url] kiedy ona tak urosła? Przecież jeszcze niedawno była taka malusieńka... Rosną te psy niewiadomo kiedy ;) -
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
evel replied to LadyS's topic in Foto Blogi
No i widzisz, akurat w tym przypadku podziałało. Ja Zu zabrałam na wystawę, ogromna ilość ludzi, psów, przez pierwszą godzinę łaziła skwaszona, ale później wrzuciła na luz na tyle, że łaziła sobie z suką wilczaka obok siebie (gdzie zwyczajowa reakcja jest: pies przypomina owczara = zabić go!). Tu też podziałało. Ale to nie zawsze jest dobre, a jak ktoś nie ma wyczucia to może zrobić więcej szkody niż pożytku - taka moja wetka, i chciałaby, i boi się, więc się cofa, więc w efekcie jest ogólnie klapa ;) -
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
evel replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Hm, to chyba tak nie działa :) Ja, jako przewodnik psa, mogę z moim psem zrobić wszystko - ostatnio ją zacięłam nożyczkami i tylko miauknęła, a komuś innemu by pewnie po pierwsze spierdzieliła, a po drugie nie dała się więcej dotknąć. U Was pewnie jest podobnie, znaczy Ty i Twój chłop robicie z psami co chcecie, a one po prostu to przyjmują za naturalne. Nie chciałabym, żeby przeciętny wet używał czarkowych sztuczek, bo obejrzeć czy poczytać, a wyciągnąć tylko to, co wartościowe, to dwie różne rzeczy ;) Już widzę te studentki robiące kszszszszsz :diabloti: jak one się boją do psa podejść nawet. A jak mają sprzątnąć wymiociny czy coś to miny mają nieciekawe. Cóż, taka robota, nie wiem, na co one liczyły, ale jak się popatrzy na nie to człowiek mimowolnie się zaczyna zastanawiać, czy wszystko OK - kto normalny przychodzi do pracy ze zwierzętami w pełnym makijażu, z różem na policzkach i cieniami na oczach włącznie, z tipsami, itd.? :cool3: Ja jak wychodzę z psem to niejednokrotnie wyglądam prawie jak menel :evil_lol: