Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. To Madallena robi takie cuda z psami.
  2. Tak, mowilam, dziekowala mi bardzo. Kobiecina nie lapie sie w tych moich opowiastkach. Ciagle w kolko powtarza, ze tak bardzo kocha te zwierzaki, ale ja wszyscy gnebią i nie pozwalaja ich miec. Mowi, ze zmeczona jest bardzo nie opieka nad nimi, tylko gadaniem ludzkim. Mowi, ze nawe trodzina sie czepia do niej. A corka jak wchodzi to koty sie chowaja, tak jej nie lubia. Patmol, dzieki za watek Franusiowi. On ma imie po mezu staruszki. Powiedziala mi ze on tak samo patrzy na nia jak kiedys jej maz.
  3. Ale mila wiadomosc, dziekuję. To postaram sie zadzwonic do Ciebie i obgadamy szczegoly, ok? Zaklepuje jak tak miejsce tym malym. U Randytez jest adopcyjna mala, fajna sunieczka o slicznym whiskasowym kolorze. Raz jeszcze dziekuję.
  4. Witam sie pieknie z rana u pieska, moze nas ktos wypatrzy. Wiem z doswiadczenia, ze jak sie zwleka, to nie udaje sie pomoc, bo psy znikają. Wiem i czuje, ze tu moze byc tak samo. Jakos nie moge sobie wyobrazic, ze on moze trafic do schroniska. Jakby tam sie znalazl, to potem jeszcze gorzej, bo psychika wysiadzie przede wszystkim. Jakis czas temu Evelin i Randa pomogly starej suczce o imieniu Baba Lutka, ktorej Pani jeszcze za zycia pomyslala zeby ja zabezpieczyc na dalsze lata. Sunia pojechala do hoteliku i udalo sie, ma swoich ludzi, ktorych pokochala, a oni ją. Bede sie trzymac tego przykladu i gleboko wierze, ze i Kubusiowi sie uda. Pomozmy malutkiemu, proszę.
  5. pchelka przyslala m kilka zdjec, ale nie moge zapisac, nie wiem co za licho. Zaraz jeszcze pokombinuje, moze sie uda. Witaj Evelin, ciesze sie, ze jestes. Zalozylam watek, bo mam smutne doswiadczenia, kiedy nie zareagowalam natychmiast. Psy zniknely. Pomyslalam, ze tu, kiedy odchodzi czlowiek, ktory dbal i kochal zwierzaka, nalezy mu sie od nas pomoc. Tu nie jest podlosc ludzka, tylko smierc. A pies niczemu jak zwykle niewinny.
  6. [quote name='3 x']a gdzie link? ;)[/QUOTE] o rany, gdzie moja glowa. . . .dziekuje i przepraszam [url]http://www.dogomania.pl/threads/216777-Bo-pani-umarla-to-psa-do-schronu-BIAŁYSTOK[/url]
  7. Mam jeszcze wielka prosbę. Załozyłam watek jednemu biedakowi, ktoremu umarła pani. Ma isc do Schroniska. Moze uda mu sie pomoc. Zapraszam do Kubusia.
  8. [B]W Białymstoku na ul. Proletariackiej mieszkala pewna kobieta. Miala pieska i wszyscy byli szczesliwi. Jednak Pani umarla, a on został sam. Doglada go sasiadka, ale ponoc rodzina jak tylko upora sie ze sprawami spadkowymi, to piesek pojedzie do Schroniska. W ogole to zdania w rodzinie podzielone sa co do losu psa, bo sa tacy, ktorzy mowią, ze lepiej go wywizc gdzies w inna dzielnicę, to bedzie mial szanse, bo moze ktos wezmie. Nawet nie zadali sobie trudu, zeby mu jakies ogloszenia porobic. Na jego szczescie zainteresowala sie jego losem pchelka. Pchelka, to mloda dziewczyna, studentka, ktora zrobila mu zdjecia, uprosila sasiadke zeby pogadala z rodzina o kilka dni zwloki. Pies nazywa sie Kubus, ma 9 lat i nic wiecej. Zostal sam w pustym mieszkaniu i bardzo teskni. Nie rozumie co sie dzieje, placze. Pomozmy mu znalezc nowa pania, zeby znowu byl szczesliwy. On w Schronisku nie poradzi sobie. [/B] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy50/628612/1281983/44920035_kubus.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy50/628612/1281983/44925243_kubus2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy50/628612/1281983/44925294_kubus3.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy50/628612/1281983/44925362_kubus4.jpg[/IMG]
  9. Spadl watek u mnie az na 3 stronę, to pomyslalam, ze podniose i Was tu zaproszę. Pokaze cudenko, ktore szuka domku stalego,bo tam gdzie jest nie bardzo zeby zostal. Sytuacja jest taka, ze znalazla Franusia babcia ta sama, ktora znalazla Gumisia. Zabrala malego do domu, bo siedzial taki apatyczny i nawet miauczac nie mial sily. Byl bardzo chudziutki i smutny. Jakis pies go obszczekiwal, a on nawet sie nie bronil. Juz po kilku dniach pani mowi, ze sie troszke poprawil, ze jest zdrowy i bardzo czysty. Jednak poprosila mnie o pomoc, bo mowi, ze na razie moglby u niej byc, ale jest klopot, bo nie trzyma kuwet w mieszkaniu, bo corka nie pozwala. Jej koty chodza na podworko razem z nia, kiedy wychodzi na spacer z pieskiem. Koty chodza sobie przy bloku, a pani idzie. Potem wracaja razem do domu. Franus tez wychodzi, ale on nie chce czekac, tylko wedruje za babcia. Albo gdzies sie zawieusza i kobiecina sama wraca z kotami. Awanturuja sie sasiedzi, ze stara wariatka znowu kota przytachala. A druga rzecz, to babcia mowi, ze egoistyczne by bylo zeby go teraz trzymala, bo go kocha, a potem jak dzieci ja zabiora do siebie to kot skonczy na ulicy. Mowi, ze teraz jak jest taki mlodziutki, to moze go ktos wezmie. Bardzo mnie prosila zebym mu dom znalazla. Nie chcialam go ciagnac do siebie, bo jest zdrowy. Zrobilam kilka fotek i prosze o dt dla niego lub ds od razu i o ogloszenia. Na forum Miau napisalam i tam prosze dorcie44 o pomoc. Mam nadzieje, ze mu sie uda. Jest sliczny na zywo. On ma gora 3 m-ce i jest zaniedbany. Jak sie go odpasie, odrobaczy, bedzie to 7 cud swiata. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1271557/44918013_pa150544.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1271557/44917995_pa150541.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1271557/44917579_pa150559.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1271557/44917542_pa150546.jpg[/IMG] prawda, ze ładny jest?
  10. Baaaardzo sie cieszę. Pati, dziekuje za wszystko. Moze jeszcze bys wziela choc ze dwa maluszki? Bardzo goraco sie robi u sonimalutkiej tam nie moga byc dluzej. Samaza chwile na ulicy sie znajdzie z dziecmi. to dziewczynki Nr1 [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy52/628612/1277992/44907168_do_ogl.5.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy52/628612/1277992/44907175_do_ogl.6.jpg[/IMG] Nr2 [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy52/628612/1277992/44907145_do_ogl.2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy52/628612/1277992/44907164_do_ogl.4.jpg[/IMG] i razem [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy52/628612/1277992/44907157_do_ogl.3.jpg[/IMG] one sa takie kruszynki mikre na zdjeciach tego nie widac, ale sa na prawde male, wyrosna na takie cos jak jamnik, na pewno nie wieksze(tak mi sie zdaje) sa odpchlone i odrobaczone, postaram sie zaszczepic od wirusa
  11. Dziekujemy wszystkim za pamiec, pozdrawiamy serdecznie. Kaja czuje sie dobrze(chyba?) nie widze, zeby ja cos bolalo, ma apetyt, kupki w porzadku, z sikaniem sie unormowalo. Od czasu kiedy jest u mnie kupilam: 5 kurczakow 60 zl 20 puszek kocich z Lidla(1x1,99) 40 zl 3 kg ryzu ok. 9zl ............................................. koszt: 109 zl buniaaga, prosze wpisz na pierwsza stronę na koncie Kai jest 257 zl [B]Bardzo serdecznie dziekuję [/B][url=http://smajliki.ru/smilie-817914567.html][img]http://s12.rimg.info/65608ea58a700293011792b3a8daa268.gif[/img][/url]
  12. Ale smieszna z tym doopskiem w gorze :lol::loveu: fajna, fajna, fajnaaaaa jest ta Caillou :loveu:
  13. A mnie sie pokickalo jak tak, bo ja myslalam, ze ona juz w domku stalym. Juz calkiem mi odbija. Taka sliczna, a nie ma szczescia. Ide na fb, poczytam, co tam u niej. Evita, dziekuje. Pliszka, wplynelo 90 zl od Ciebie, bardzo dziekuję. Jutro jest kastracja Chudego, to przy okazji kupie tabletki na robale dla towarzystwa, jesli pozwolisz.
  14. Ifka, chudy jutro bedzie kastrowany. Na 16 bede u weta. Jeszcze zadzwonie do Ciebie. Bardzo sie ciesze. Chudy pomalu nabiera cialka. Jest wesoly, bardzo grzeczny. Swietnie dogaduje sie z psami i kotami. Jest karny, troche rozbrykany i ma jedna wade, kopie jamki. Straszny zarlok. Kochany zarlok.
  15. Dzisiaj spotkalam sie z pania i panem Kai w Lecznicy. Pani zaczela chwalic sie jak to Kaja miala u nich dobrze. Mowila, ze wlasna koldre oddala do garazu zeby jej bylo cieplo. Kupowali najlepsze zarcie, zabierali ja na dzialke. A corka jak placze i nie moze im wybaczyc ze oddali jej ukochana niunię. Kaje leczyli i mysleli, ze jej ogon odetną, bo parchy miala od mieszkania w domu. Jej bylo goraco w bloku. Jak zapytalam, czy odpchliwali ja choc raz, to powiedzieli, a jakze, a jak zapytalam czym, to nie umieli powiedziec. Kobiecie powiedzialam, ze od spania na jej koldrze Kaja rozedmy pluc dostala, a parchy to miala od pchel. . . . .slow brak po prostu, jacy to "wspaniali opiekunowie". Facet podziekowal mi a z Kają sie przywital, a ta kobieta nawet nie odezwala sie do suki. Kaja zachowala sie tak, jakby ich pierwszy raz na oczy zobaczyla. Takich zaklamanych i bezvczelnych ludzi nie widzialam chyba nigdy. Co do dt u Asencji, to moze ona sama niech sie wypowie, czy jeszcze ja chce wziac i czy jesli wezmie, to wezmie ja do mieszkania. Nie wyobrazam sobie zeby Kaja trafila teraz do budy. Dzisiaj szwy zostaly zdjete, brzuszek miekki, szew suchy. Wracajac zajechalismy do cioci doris66, ktora Kajcie wytulila za wszystkie czasyi na spacerek chetnie poszla. Pogadalysmy sobie i bylo fajnie.
  16. Na BO co jakis czas powtarza sie ogloszenie, ze ktos kupi cale mioty. Nie wytrzymalam i zadzwonilam do faceta. Kupuje on mioty szczeniakow tylko rasowych, rodowodowych. Potem sprzedaje przez internet. Za miot placi 500 zl na przyklad, a potem sprzedaje po 500 zl od sztuki. Interesuja go male rasy. To taki sposob na zycie powiedzial. Mieszka pod Bialymstokiem, ma wlasna suke boksera. Ciekawe, co on tam ma i o co chodzi, bo mnie nie przekonal.
  17. [B]Bardzo serdecznie dziekuje za pieniazki, ktore otrzymalam od Evity z bazarku kwiatowego w sumie [COLOR="green"]1[COLOR="darkred"]5[COLOR="blue"]0 zł.[/COLOR][/COLOR][/COLOR] i 30 zł od Agulas74 z forum miau, na biedronki:loveu::multi: Evita, enia, Agulas74, wielkie dziekuję :loveu::loveu::loveu:[/B]
  18. Na razie jest dobrze tak jak jest. Moze na wiosne poszukamy jej ds, jak wszystko bedzie dobrze. Ja jak tylko ja zobaczylam na zywo, od razu ja pokochalam. To bardzo madra, kochana suka. Bardzo jest podobna z charakteru do mojej starej Saszy. [B]Evita, enia, bardzo dziekuje za bazarek dla Kai. Wplynęły pieniążki - 150 zl [/B]:loveu::loveu::multi::multi:
  19. Bardzo sie cieszymy Prymusku, ze z Prymuskiem wszystko dobrze i ze sie kochacie.
  20. Przed chwila wrocilam z Kosciola, pelna pozytywnych emocji, w miare szczesliwa. Usiadlam do komputera i weszlam tutaj, na ten watek. Cos o Chinach wpadlo mi w oko. Przypomnialo mi sie, ze kiedys w naszej tvp ogladalam film o dzieciach w sierocincu w Chinach. Wpisalam w wyszukiwarke domy dziecka w chinach. Oczywiscie wyskoczylo mase tematow. Kliknelam w pierwszy i pomyslalam zobacze. . . . .nie dalam rady obejrzec do konca. Sami zobaczcie, gdzie jest Bog? dlaczego pozwala na cos takiego [url]http://www.hcfor.pl/ciekawe-artyku-y-i-materia-y-video/8453-chi-skie-domy-dziecka.html[/url]. Czy po to mamy rozum,swiadomosc, zeby dzialy sie takie rzeczy wsrod nas? Dlaczego? Mam watpliwosci, choc wychowano mnie, ze nie wolno watpic, ze wierzyc trzeba do konca. Tylko jak tu wierzyc?!
  21. Pewnie, ze dobrze, bo kto wie jakby jej los sie potoczyl dalej. Biedna, nawet pochodzenie i papiery nie chronia zwierzaka przed podlecami. Widac bylo po niej jak o nia dbal. Tym bardziej cieszymy sie, ze jest wreszcie szczesliwa i bezpieczna. Emdziolku, Twoja w tym zasluga, dziekujemy pieknie raz jeszcze. A psa z Godzieb od dziada nie ma niestety:-(
  22. [quote name='emdziolek']A czy Wy wiecie że nasza kochana Bora , teraz Kiara okazała sie rodowodowym malamutem?? :) Sunia ma tatuaż w uchu, jej rodowodowe imie to Talisman Lady Wilczasta Góra. Sunia ma za sobą kilka wystaw. Niestety została oddana na współwłasność do nieodpowiedzialnego człowieka co przyczyniło sie do sytuacji w której Bora vel Kiara vel Lady sie znalazła. Hodowca już o wszystkim wie i zgodził sie żeby sunia została u pani Iwony, która prawdopodobnie nawet spróbuje z sunią pokazać sie na jakiejś wystawie :) Zobaczcie, wyadoptowaliśmy kundla , który okazał sie być prawdziwym rasowcem !! :D ot historia hehehehe :)[/QUOTE] ale numer, rodowód ma. A wiadomo cos czy gosc ja wywalil, czy mu uciekla? i skad wziela sie w Wyszkach. Bo to bylo tak, ze ona nagle z samego rana pojawila sie pod piekarnią. Ludzie wychodzacy z nocnej zmiany nie widzieli jej jeszcze. A ludzie krorzy przyjechali na 6 do pracy juz ja zauwazyli. Po prostu lezala przy bramie. Lezala tam przez trzy dni i nigdzie nie odchodzila.
  23. [quote name='dorcia44']Pipi ,pisałam do ciebie na miau ,co wiesz o tym kremowym kotku ? jest szansa na dt dla niego ,ale nie może mieć więcej jak 3m. dziewczyna ma takie same małe psie dupki jak moje i boi sie starszego . odezwij się.[/QUOTE] Nie odpisuje mi ta kobieta. Jutro zadzwonie do niej i zapytam.
  24. [quote name='enia']a czy Kaja jedzie na tymczas który kiedyś tu się zgłosił?[/QUOTE] Nie wiem, czy warto ja przenosic i czy w ogole ona moze byc w budzie. Mysle, ze ona mnie lubi i dobrze jej z nami. Teraz nowi ludzie, zwierzeta, otoczenie. . . .chyba nie ma co fundowac jej nowych przezyc. Ale to moje zdanie i ja nie decyduje. Zrobie jak powiecie, choc nie ukrywam, ze ciezko byloby mi sie z nia rozstac. Wiecie, ze ona pieknie łapke podaje?
  25. Nie wiem co powiedziec. Ona smutna i nam smutno. Coz robic, szukamuy nowego domu. Moze jej lepiej bedzie w ogrodku, zeby mogla byc w ciagu dnia? Moze nie miala wystarczajacej ilosci ruchu? Zmezniala faktycznie. Do matki swojej jest bardzo podobna, identyczna nawet bym powiedziala.
×
×
  • Create New...