-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Pipi
-
A wiesz Malgosiu, ze jak na nia patrzylam, to myslalam o tym, czy ktos jeszcze byl akurat w tym czasie w podrozy i widzi to co ja. Piekna byla, prawda? a widzialas tez i te drugą, troche slabiej widoczną? A pochwalisz sie co masz u siebie? prosze, pokaż. I o zdrowko zapytywuje Twoje? nic sie nie wyklulo?
-
Kaja - sunia która pokonała chorobę i jest szczęśliwa
Pipi replied to doris66's topic in Już w nowym domu
dziekujemy:kiss_2: -
Kaja - sunia która pokonała chorobę i jest szczęśliwa
Pipi replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Kaja trzyma sie dzielnie, wlasnie zjadla. A wiecie co ja skusilo? Karma kocia z puszki. Zjadla okolo 200 gram i patrzy na mnie. Mysle, ze zjadla, bo podalam jej dzisiaj ten tramal. Juz po godzinie zrobila sie glodna. Kurak z marchewka juz czeka na potem i ryz sie gotuje. Ciesze sie, ze jest dobrze. Rudaskowi Tomciowi guz sie zmniejszyl i zrobil sie miekki. Rowniez zjadl i pyszczek ma dzisiaj suchy. -
Kaja - sunia która pokonała chorobę i jest szczęśliwa
Pipi replied to doris66's topic in Już w nowym domu
doris66, nie moge Ci odpisac, bo skrzynke masz pełną. [SIZE="1"](tzn. odpisalam, ale nie idzie)[/SIZE] -
Jeszcze zalegle pozdrowienia od Śnieżki [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy50/628612/1281983/43264431_sniezka_w_gdyni_3.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy50/628612/1281983/43264580_sniezka2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy50/628612/1281983/43264498_sniezka_w_gdyni_6.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy50/628612/1281983/43264563_sniezka.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy50/628612/1281983/43264478_sniezka_w_gdyni_5.jpg[/IMG] To chyba najwspanialsza adopcja. Pies piekny, zadbany, szczesliwa, foty na bieząco i wiadomosci o niej. [B]Pani Malgosiu i Panie Janie, Wielkie dziekuje.[/B]
-
Kaja - sunia która pokonała chorobę i jest szczęśliwa
Pipi replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Noc spokojna, spalismy dzisiaj wszyscy do 8:30. Niestety nie chce jesc. Jest weselsza, wyspala sie i obserwuje sobie co sie dzieje w kolo. tu jeszcze slabiutka [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1294728/44505236_p9260104.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1294728/44505240_p9260105.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1294728/44505254_p9260109.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1294728/44505250_p9260108.jpg[/IMG] Tora [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1294728/44505454_p9260116.jpg[/IMG] -
Przypomnialo mi sie, ze jak wczoraj wracalam do domu, to wpadlam w straszną ulewę, ktora nie pozwolila mi jechac, bo nie widzialam drogi. Kilka aut stalo i czekalismy az przejdzie. Jak juz sobie poszla, to pokazala sie piekna tecza, w dodatku z odbiciem lustraznym, tak jakby podwojna. Zrobilam kilka fotek, ale slabo widac. W realu bylo to cos pieknego. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1294728/44505526_p9270131.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1294728/44505518_p9270129.jpg[/IMG] a tu Tomcio, zainteresowany ulewą [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1294728/44505531_p9270133.jpg[/IMG] pysio lekko opuchniete tu z przyjacielem Zefirkiem [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1294728/44505478_p9270118.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1294728/44505485_p9270120.jpg[/IMG] Przypominam o Pani Joli i jesli mogę, to prosze, pomozmy troszeczkę, chociaz symbolicznie.
-
Kaja - sunia która pokonała chorobę i jest szczęśliwa
Pipi replied to doris66's topic in Już w nowym domu
[quote name='azalia']Pipi podaj swoje konto na PW,wpłacę obiecaną stówkę Kajuni.[/QUOTE] Dziekuje, juz podaję. Kaja wymiziana, opatulona w kocyku spi smacznie. Dziekujemy za pozdrowionka i mizianka i za pomoc konkretną, finansową. -
Jaki on fajny jest, taki misio do pśitulania. Randa, nic nie mowilas dzisiaj, ze Prymusek u Ciebie? zapomnialaś?
-
Fajny pomysl, jestem za, jak najbardziej. Wiem jak to jest jak nie ma chrupka i wole nie myslec na razie, ze moze jeszcze tak byc. Nigdy nie wiadomo przeciez kiedy nowa znajda przybedzie. Dzieki Evelin, ze pomyslalas o tym. Proszę, pomozmy Pani Joli. Deklaruje (10 zl x 2) 20 zl A pro po znajdkow. Jechalam dzisiaj ulica 27-go Lipca i nagle zobaczylam suczke, ktora nie wiem dlaczego skojazyla mi sie z tą, ktorą poszukuje Magda7k. Oddala ja do adopcji, a ludzie wyrzucili na terenie ulicy 27-go Lipca, bo chcieli oddac ją do schronu, ale tam nie przyjeli. Zatrzymalam sie, a bylo to przy przystanku autobusowym, na ktorym staly dwie kobiety, stara i mloda. Pytam, czy znaja te pieski(byl jeszcze buldozek francuski), a mloda odpowiada, ze nie nie zna. Starsza pani mowi, jak to nie znasz, toz to twoja suka, dlaczego klamiesz. Prosze pani, ta suka lazi po ulicach, wszyscy ja tu znamy. Jakis facet z za plota tez zaczal do mnie mowic" pani moze ja zabierze???? bo oni ja nie pilnują, łazi po ulicy. Patrze, a suka ma z tylu krew, pytam, dlaczego pani sie nie przyznaje do suki skoro to pani, czy ona ma cieczke? odpowiedziala, ze tak, od kilku dni. Poprosilam grzecznie zeby odprowadzila sunie do domu, a ona mi odpowiada, ze sama wroci, bo zawsze odprowadza ja do przystanku, a potem wraca. Piesek buldozek namietnie skakal na suczke, lizal ja tym wstretnym jezorem, z czego wcale suka nie byla zadowolona. W pewnym momencie podjechal autobus, a dziewczyna do niego. A ja do niej, ze jesli ja tak zostawi, to ja dzwonie na policje i zabiora suke do Schroniska, a pani odpowie za narazanie psa na smierc. To jest bardzo ruchliwa ulica. Dziewczyna sie przestraszyla i nie pojechala. Zaczełysmy rozmawiac i w sumie namowilam ja, ze podwioze do domu z suka, a potem podwioze ja do centrum, bo tam jadę. Po drodze, bo bylo z kilometr do jej domu, powiedzialam o sterylizacji. Powiedzialam, ze sprawdze czy suka dalej sie szwenda, ze nie odpuszcze juz, ze jezdze ta ulica i bede miala oko. Wyszla mama mlodej pani i bardzo mi podziekowala, ze podwiozlam je do domu. Podziekowala, ze powiedzialam o darmowych sterylizacjach i powiedziala, ze na pewno to zrobią. A gdyby juz byla w ciazy, to zawioza do aborcyjnej i zaplaca wtedy. Matka powiedziala, ze suka ma 2 lata, ale do tej pory jak miala cieczke, to nie bylo amantow i nie rodzila dzieci. Teraz ucieka,bo ogrodzenie sasiadow sie polamalo i jest ktoredy wyjsc. Sunia zadbana, nie powiem i w domu mieszka, tak przynajmnie mowili. Przykre to bylo dla mnie, bo sie mloda wypierala na poczatku, ze to jej suka. Buldozek zostal zniesmaczony, ze panna odjechala. Po kilku minutach byl juz pod brama. Mial pasek na szyi, to mam nadzieje, ze wroci do domu. Biedna suka. Ludzie miedzy innymi w taki sposob doprowadzaja do bezdomnosci zwierzat. Zapytalam te mloda, co bedzie jak ona zajdzie w ciaze i urodzi? odpowiedziala, odda sie komus. A jej na to, ze odda sie, albo i nie i co wtedy? a ona, ze to beda u nas. A jak potem te co beda u was tez dostana cieczki, to znowu beda lazic po ulicy i urodzą kolejne, co nie oddadzą się? patrzyla tylko, juz nie miala nic do powiedzenia. Nastepna sprawa, to Tomcio, rudy kotek, okazalo sie, ze ma guza pod brodka. Zajechalam przed wizyta z Bonem do mamy, wzielam Toma i pojechalam do dr. Rudobielskiej, ale dzisiaj przyjmowala tylko do 13-tej i nie zalapalam sie juz. No to jak oddałysmy Bona, pojechalam do Zwierzaka. Pani wet. wsadzila mu igle w tego guza, ale nic nie polecialo, wiec dala zastrzyk i 4 do domu i zabulilam 51 zl. Az mnie zatkalo. Wiecej tam nie pojde. W ogole nie ma gdzie juz jezdzic ze zwierzakami. A ceny to juz prawie takie jak w Stolicy. Zabralam Toma do siebie. Mama plakala, tak go pokochali z ojcem. Slinic sie teraz zaczął, ale je, na szczescie. Wet mowila, ze jak za 3 doby opuchlizna nie zejdzie, to proponuje naciąć. A ja mysle, ze trzeba usg zrobic, zeby zobaczyc, co tam jest. Jak po przekluciu nic nie polecialo, to po co nacinac? No, ale ja sie nie znam, zobaczymy.
-
Kilka zdjec z ds Bona [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1294728/44505508_p9270126.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1294728/44505496_p9270123.jpg[/IMG] tak biegal, ze prawie wszystkie foty poruszone [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1294728/44505493_p9270122.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1294728/44505489_p9270121.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1294728/44505501_p9270124.jpg[/IMG]
-
Kaja - sunia która pokonała chorobę i jest szczęśliwa
Pipi replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Kaja jak wrocilam bardzo chciala siku. W domu nie zrobila. ROZDZIELILAM JE Z mISKA NA CZAS NIEOBECNOSCI, ALE WRACAM, REGAL LEZY NA PODLODZE Kaja na poslaniu, Miska na lozku. Mysle, ze to Miska wywalila regal, zreszta jestem pewna. Kto byl u mnie, to wie, ze pokoj przedzielony mebloscianka i dorobione takie "drzwi". Nie zadzialalo tym razem. Na szczescie suki nie pozjadaly sie wzajemnie. Bono w swoim domku. Bardzo mu sie udalo. Oby nie narozrabial za bardzo, bo na salony trafil. Jest podworko, trawka, taras, nie ma budy. Pies ma byc w mieszkaniu. Jest jeszcze kot. Bono jak wiesniak wsadzil nos w doniczke, posypalo sie troche ziemi. Chcial ciasteczko ze stolika, z lapami sie gramolil. Nie wiedzialysmy, jak zareagowac i na wszelki wypadek sie nie wtrancalysmy za bardzo. Randa dala lekki wyklad na temat kastracji, a ja na temat dominacji psa. Mysle, ze nasze gadki nie beda potrzebne, bo ludzie fajni. Jak dla mnie za delikatni. Jednak co mozna powiedziec jak sie widzi ludzi po raz pierwszy. Nam bardzo sie spodobali. Bono nie wygladal na zestresowanego. Na podworku zaczal zwiedzac, a juz po chwili bawil sie pilka z panem. Bedzie dobrze.Kurcze nie ten watek, przepraszam, zaraz przeniose na drugi. -
Kaja - sunia która pokonała chorobę i jest szczęśliwa
Pipi replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Tak, wiem to wszystko, ale jakos tak panikuje troszeczke. . . .ale tylko troszeczke. Po niej widac, ze czuje sie lepiej. Juz nawet na brzuszku spi, a nie na boku. Dzisiaj pchala sie na lozko, ale nie pozwolilam, bo balam sie, ze nie uslysze, a ona moze zejsc sama. Nie slyszalam jak do rzygania dzisiaj wstala z poslania, tylko obudzilam sie jak juz to robila pod drzwiami. Mysle, ze dzisiaj sobie odpuscilam czuwanie i mocno spalam. Przenioslam wiec poduszke w druga strone i reka glaskalam ja z gory i tak usnelysmy na nowo. Potem ja sie obudzilam, a Kaja smacznie jeszcze spala z godzinkę. doris66, musze Ciebie przeprosic, co niniejszym czynie. Nie odpowiedzialam na kilka smsow od Ciebie i nie tylko od Ciebie. Rowniez mam sporo rozmow nieodebranych w telefonie. Po prostu pewnie nie slyszalam. Bylo troche zamieszania z Kaja. Przepraszam za to. Pocieszylas mnie z tym nie jedzeniem. Duzo teraz spi i nie dyszy i nawet oddech ma lzejszy. Antybiotyk zadzialal na pewno. Spi tak spokojnie. Ciesze sie, ze lepiej z nią jest. Oby sie nie pogorszylo, tfu, tfu, tfuuuu. Trzymajcie kciuki, Bono dzisiaj do ds jedzie. -
Kaja - sunia która pokonała chorobę i jest szczęśliwa
Pipi replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Dzis cala noc przespana. Tylko o 5 zwymiotowala, ale juz tak wody nie pila, to bylo malo, ale jakies smierdzace za to. Uspokaja mnie, ze to ponoc po narkozie tak moze byc. Mysle sobie, ze to nawet dobrze, bo oczyszci sie z tego szybciej. Byleby nie byla to jeszcze babeszja dodatkowo. Znalazlam w niej na samym poczatku dwa wielkie kleszcze. Martwic sie zaczynam, bo nie chce jesc. Dzisiaj dwa dni jak nie je. Wczoraj doslownie mikry kawaleczek kurczaka tylko zjadla, ale to i tak zwrocila. Nie chce rosolku nawet. Kupie dzisia rybki, moze na rybke sie skusi. Nie wiem czy to tak dobrze ze ona nie je. -
Kaja - sunia która pokonała chorobę i jest szczęśliwa
Pipi replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Ja mam, bo moja Maja to przyjmuje, ale Kaja nie je. Rano dziubnela kurczaka i wiecej nie che. Mam nadzieje, ze zacznie jesc. Spi juz 3 godziny. Moze lepiej sie czuje? Bardzo wymiotowala, ale na szczescie pije wodę. Wiecie juz, ze Duszek nie żyje?[url]http://www.dogomania.pl/threads/214167-Duszek....bo-jedną-nogą-z-żywymi-jedną-z-....duszkami....?p=17769974#post17769974[/url], zryczalam sie. -
Kaja - sunia która pokonała chorobę i jest szczęśliwa
Pipi replied to doris66's topic in Już w nowym domu
tak, ale ja sie nie znam ja tak patrze, ze cos nie do konca skopiowalam dobrze, bo to nie caly wynik, kurcze no!!! ciezko bylo mi z exela zapisac, nie bardzo umiem Jak w jej wieku, to te wynikinie sa zle -
Kaja - sunia która pokonała chorobę i jest szczęśliwa
Pipi replied to doris66's topic in Już w nowym domu
W sumie tak, masz racje, tylko mi chodzilo o rozliczenia potem. Ale ja bede pisac w poscie, a Ty wkleisz na pierwszej stronie i bedzie git. Dziekuje Wam bardzo, ja i Kajunia babunia. -
Kaja - sunia która pokonała chorobę i jest szczęśliwa
Pipi replied to doris66's topic in Już w nowym domu
A nie zrobi sie balagan z tymi wplatami? Buniaaga, przeciez rozliczenie i tak Ty bedxiesz wstawiac, tak? ja juz zglupialam jak tak. No bo tak: za badanie rtg i badania krwi i usg otrzymalam pieniadze. Teraz mam otrzymac 320 zl. To jak dreag przeleje mi 100 zl, to Ty bunia przelejesz 220, tak? Jesli tak, to ok, zaraz podam konto dreag. Kaja cala wode, ktora wypija wyrzyguje. Ponoc jeszcze tak 2 dni nawet moze byc. Biedna, niech juz szybciej ten czas leci. Nie moge znalezc kabelka usb do aparatu. Jak robilam zdjecia nie zwrocilam uwagi, ze karta pamieci w laptopie zostala i zdjecia sa teraz w aparacie i kabelek potrzebny. Leb zgubie jeszcze troche. -
Kaja - sunia która pokonała chorobę i jest szczęśliwa
Pipi replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Sluchajcie, mnie wszystko jedno. Za operacje zaplacilam 300 zl + 20 paliwo. A to wyniki badania krwi Kai WŁAŚCICIEL P. Jankowska PIES LECZNICA dr Burzyński 05 10 2011 ERYTROCYTY 7,23 mln/μl ( 5,5 - 8,0 ) AlAT 66 IU/l ( 3 - 50 ) HEMOGLOBINA 15,8 g/dl ( 12 -18 ) ASPAT IU/l ( 1 -37 ) HCT 38,6 % ( 37 -55 ) AP 194 mg/dl ( 20 -155 ) MCV 53,4 fl ( 60 - 77 ) MOCZNIK 25,0 mg/dl ( 20 - 45 ) MCH 21,9 pg ( 19 - 24 ) KREATYNINA 1,40 mg/dl ( 1,0 - 1,7 ) MCHC 41,1 g/dl ( 32 - 36 ) GLUKOZA 106 mg/dl ( 70 – 120 ) OBRAZ KRWINEK BIAŁKO C. 7,1 g/dl ( 5,5 - 7,0 ) LEUKOCYTY 10,8 tyś/μl ( 9 - 15 ) BILIRUBINA C. mg/dl ( 0 - 0,2 ) PAŁECZKI % ( 0 - 3 ) GGTP IU/l ( 5 - 25 ) SEGMENTY 70 % ( 60 - 67 ) KWASOCHŁONNE % ( 2 -10 ) LIMFOCYTY 17 % ( 12 -30 ) MONOCYTY 11 2 ( 3 - 10 ) PŁYTKI KRWI 485 tyś/μl (200 - 580) MPV