W niedzielę przejrzę stan psiaków i dam znać.
Już nie chcę dzwonić, bo dzwonię codziennie po kilka razy. Dzisiaj już po 8 dzwoniłam, koło Hubertusa znowu wyrzucony psiak. Dwa dni siedzi w jednym miejscu, oddala się na chwilkę i zaraz wraca. Wczoraj go młoda para karmiła, dzisiaj ja.:shake: Poprosiłam, żeby go zabrał, wtedy będziemy psiaka ogłaszać (on-kowaty)