-
Posts
8312 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by toyota
-
Uzbierałam trochę tymczasów-proszę o pomoc w znalezieniu domków
toyota replied to kaja69's topic in Już w nowym domu
Ależ Misia ma minę przestraszona, a Krecik za to wyluzowany jak "Pan na włościach". Dzisiaj zgarnęłam z drogi młodego małego psiaka. W domu w każdym pomieszczeniu mam już poupychane zwierzaki. Zaniosłam go w akcie desperacji znajomym, którzy mają już co prawda własną sunię i zapytałam " bierzecie, czy mam wypuścić na drogę ?"- wzięli :diabloti:. -
Zobaczcie jakie piękne szeleczki dla maleństwa i cena korzystna. Na moje psiaki są za małe :(. [url]http://www.zoo-sklep.pl/index.php?p27006,trixie-szelki-dla-psa-modern-art-faithfully-xs-s-30-40cm-10mm-tx-15852-oferta-specjalna[/url] [CENTER][IMG]http://www.zoo-sklep.pl/galerie/1/12d4913bb03342f3e71d5d463b54db0c32526.jpg[/IMG][/CENTER]
-
Misia z sanatorium znalazła już swoją szczęśliwą przystań :)
toyota replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
[quote name='mala_czarna']Ona jest tam od dwóch lat :( Nie wiem jak odnalazłaby się w hotelu, bo na dzień dzisiejszy to taka dzikuska jest.[/QUOTE] Eee tam w hotelu, trzeba jej DT poszukać to odnajdzie się na pewno. Nie takie przypadki przerabialiśmy z ciocią Kają69 ;). -
Mikro - Kropka wyrwana ze schroniska - WRESZCIE W SWYM DOMKU!! :)
toyota replied to malagos's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos'] wieczorem stwierdziła, ze sama siedzi w kuchni, podczas gdy ja z mężem i nasze zwierzaki w salonie - przyszła nieśmiało się uśmiechając (a uśmiecha się jak kiedyś Gajana, szczerząc zęby! - wygląda to tak rewelacyjnie, ze wyjemy ze śmiechu, a sunia coraz bardziej się wtedy uśmiecha) i wzięłam ją na kolana. Trochę posiedziała, poszła, znów przyszła i dalej już spokojnie obok Nutki i kotki spała na kanapie obok mnie.[/QUOTE] Ojej, jaka ona jest słodziutka i kochana :loveu: ! -
[quote name='Grom']Mam niemal identyczny problem z tym wyjątkiem, że zapewne nie tak poważny. Mój psiak najczęściej posikuje w domu ale tylko raz zdarzyło się, że zrobił kupę. Tłumaczę sobie to tym, że szczeniaki (mój ma niecałe 2 mc) jeszcze nie trzymają dobrze moczu i dlatego trudniej im wytrzymać. Może się zresztą mylę.[/QUOTE] :crazyeye:Taki maluch ma prawo robić w domu, bo załatwia się jeszcze bardzo często.
-
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
toyota replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
DT jest potrzebny choćby na czas sterylki. Ja tam nie ufam ludziom pod tym względem, czy się wywiążą z umowy. Prawda jest taka, że jak nie będą chcieli, to nie mamy możliwości, żeby to wyegzekwować. No i zazwyczaj potencjalni adoptujący zadają konkretne pytanie, np. czy pies utrzymuje czystość w domu, czy nie niszczy jak zostaje sam, czy lubi dzieci, itp. Żeby to wiedzieć i udzielić informacji, to potrzebny jest DT. Czasami dobrze jest też doprowadzić psiaka do porządku - wykąpać. Zwiększa to szanse na dobry dom. Rzadko kto ma tyle chęci, żeby adoptować śmierdzielka o którym nic nie wiadomo... Ja tam uważam, że DT robią bardzo dobrą robotę i bardzo im za to dziękuję, że chcą się tak poświęcać ! -
[quote name='Vailet']ok. Dzięki za info mam jednak nadzieję że znajdą się w magazynie chociaż te jedne szeleczki :)[/QUOTE] Właśnie w tym sęk, że pewnie nie mają magazynu, tylko zamawiają dany wzór w hurtowni jak dostaną zamówienie od Ciebie. A z hurtowni już dawno te wzory "wywiało". [quote name='barberry']no własnie nie informują i dopiero jak się upomnisz to gadają "przepraszamy, ale tego wzoru nie było" ;) dlatego zawsze lepiej najpierw zadzwonić/napisać[/QUOTE] Dokładnie, informują dopiero jak wpłacisz kasę i zrobią próbę zamówienia ich w hurtowni. A Ty się zdążysz ucieszyć, że kupiłaś te szelki :razz:. Ale nie mówię o tym sklepie co znalazłaś, bo akurat z tego nie zamawiałam. Jednak podejrzanie mi wygląda taka bogata oferta wzorów, których dawno już nie ma na rynku :razz:.
-
Misia z sanatorium znalazła już swoją szczęśliwą przystań :)
toyota replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Kaja69 jak zawsze niezastąpiona. Chyba szkoda dziewczynkę zawozić tam z powrotem.... Nie ma to jak normalny dom. -
[quote name='Vailet']nawet tak nie mów :mad: mam nadzieję że są D:[/QUOTE] No niestety, większość sklepów internetowych ma to do siebie, że " handlują " towarem, którego nie mają na stanie :roll:. Jak wyraziłam zdziwienie, bo parę razy nacięłam się w ten sposób, to sprzedawca informował mnie, że asortyment wszelkich firm jest tak duży, że nie sposób żeby to mieli. Żeby chociaż aktualizowali ofertę, to nie - wstawiają jakieś stare obrazki z wzorami. Dlatego teraz zamawiam tylko w kilku sprawdzonych sklepach, najczęściej w PM, bo wkurza mnie, że na coś się napalę jak szczerbaty na suchary, zamówię, zapłacę i dostaję za parę dni maila, "proponujemy Pani inny wzór spośród dostępnych, albo otrzyma Pani zwrot na konto" :mad:.
-
Kasia77 ma co najmniej taki sam ważny głos, bo ona zna Tosia najlepiej. Ja nie wiem jak to możliwe, staram się oddzwaniać na wszystkie nieodebrane :roll:. Nie biorę komórki na spacery z psami, bo tam gdzie chodzę i tak nie ma zasięgu, a że mam 7 psów teraz, to ciągle z nimi wychodzę na przemian. A co z tym brakiem ogrodzenia, czy Pani jakoś to sobie wyobraża ?
-
DUNIA już w DT. Proszę o pomoc w ogłoszeniach !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaja69']Asia ,mądra decyzja :) a u malagos i tak miejsce sie nie zmarnuje :) jakby co mam juz kandydatkę :)[/QUOTE] No nie wierzę, że jej jeszcze nie wzięłaś do siebie ;)? Co to za maleństwo ? -
Ja widziałam dziewczynki - Dorotkę i Pinesię, zaledwie 2 miesiące temu i nikt by nie przypuszczał w tak dobrej były kondycji :(. Dorotka szczególnie wpadła w oko mojemu TZ-owi :(. Zorki nie zdążyłam poznać, chociaż miałam nadzieję, że ją zobaczę, bo śledziłam jej losy od pierwszego posta brązowej1:(.
-
Ze mną proszę :)- 605060617 lub [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]. Tylko, że my już rozmawiałyśmy, wszystko co wiem to już zeznałam ;). Jestem ciekawa czy Pani jest jeszcze bardziej na tak ? Na pewno będę chciała, żeby też Kasia77, u której jest Tosiek porozmawiała z Tobą i z przyszłym ewentualnym DS, bo przecież ona najwięcej wie o psiaku. Tylko, że teraz Kasia naprawdę nie jest w stanie, właśnie odeszła jej ukochana sunia Dorotka :(. W dodatku Kasia jest chora, także dajmy Kasi kilka dni spokoju.
-
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
toyota replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Serce mi pęka, żal ogromny, że choćby człowiek nie wiem jak się starał, troszczył, kochał, to nic nie jest w stanie zrobić. Ta bezsilność jest koszmarna. Nie wiem po co to wszystko, po co te zwierzaki tak cierpią, czy jest w tym jakiś sens. To powinno być inaczej urządzone, życie powinno być radosne dla dobrych ludzi, a nie jak droga cierniowa.:shake::placz::-( -
Uzbierałam trochę tymczasów-proszę o pomoc w znalezieniu domków
toyota replied to kaja69's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaja69']Nooo,to miejsce w szafie tez sobie sama wybrała :) tylko troche za bardzo utyła jak na mój gust... [/QUOTE] Do Soni CajusaJB sporo jej brakuje :cool3:. Jak dla mnie wygląda w sam raz, ale rzeczywiście ze względu na łapkę lepiej, żeby nie utyła za bardzo. -
Piesek jest prześliczny, ale wrażliwy. Przyszły domek musi być delikatny i wyrozumiały dla niego. Czasami tacy ludzie się trafiają. Zabezpieczcie Krecika koniecznie w solidną adresatkę, niech nosi cały czas obrożę w pierwszych tygodniach po adopcji, bo to jest pierwszy kandydat do dezercji z DS (odpukać w niemalowane ). Może warto zainwestować w czipa ?
-
Bardzo ładna, a jakie szczylki tłuste.
-
Ten pasek licząc od kółeczka do końca paska ma 12 cm -zachodzi wtedy na obie obręcze. Sam środek tego paska (mierzony tak, że nie zachodzi na obręcze) ma 8 cm. Za to ten dolny pasek jest regulowany na klamerkę czego na tym zdjęciu nie widać: [B] [/B] [INDENT] [URL]http://www.czterylapki.pl/pies/akces...ss,p1565274802[/URL][/INDENT]
-
DUNIA już w DT. Proszę o pomoc w ogłoszeniach !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Wieści są takie, że ja ogarniam sytuację, całkiem dobrze mi idzie i podjęłam decyzję, że nie będę jej wieźć do malagos. Bardzo chciałabym podziękować malagos za gotowość pomocy, bo bez jej deklaracji DT, nie odważyłabym się podjąć takiej decyzji, żeby wziąć Dunię do siebie. Myślę, że nie ma potrzeby zmieniać jej tymczasu, stres miała ogromny i widać, że u mnie dobrze się już czuje. Na razie to nie jest całkiem "normalny" pies. Na spacerach każde nieopatrzne machnięcie ręką powoduje, że wpada w panikę. Próbuje wtedy się wyrwać i wcisnąć np. pod zaparkowany samochód. Podobnie w domu, każdy energiczny ruch powoduje, że Dunia zwiewa pod stół. Jednak ma takie chwile, kiedy widac wyraźnie, że jest wesoła- jak dostanie coś do jedzenia, jak jest głaskana, cieszą ją też spacery. W domu na razie leży praktycznie cały czas na kocyku. Nic nie niszczy. Ostatnio ściąga z wieszaczka mój fartuszek kuchenny, zanosi na swój kocyk i kładzie się na tym. Tak sobie myślę, że może to z sympatii do mnie, żeby mieć pod nosem mój zapach ;) ? Bo ścierek kuchennych i ręcznika, powieszonych na kaloryferze dużo bliżej, nie rusza. Ponieważ na sterylkę trzeba trochę poczekać (wet nie chce sterylizować zaraz po cieczce), zapowiada się dłuższy tymczas. Kochana malagos zgodziła się w razie czego przejąć opiekę nad Dunią. Mam nadzieję, że nie będzie takiej konieczności. Będę potrzebowała pomocy ogłoszeniowej, ale to chyba jak będzie bliżej do sterylki. -
Aaaaa, to ja zaraz spojrzę jak to wygląda ;).
-
Uzbierałam trochę tymczasów-proszę o pomoc w znalezieniu domków
toyota replied to kaja69's topic in Już w nowym domu
Super ma życie ! -
Ten pasek będzie na pewno, bo to taki fason. Tylko, że na zdjęciu taki krótki się wydaje.
-
Może tak się zdarzyć, że pies po kilku dniach załapie o co chodzi i nie będą potrzebne żadne metody na nauczenie czystości, wystarczą regularne spacery. Pies jest z natury czystym stworzeniem i załatwia się na swoim terenie na ogół tylko wtedy, gdy nie ma innej możliwości. Oczywiście, gdy zauważysz, że pies zaczyna się załatwiać, mówisz fe i przerywasz mu tę czynność. Małego psiaka możesz wziąć na ręce (jeśli jest to pies, który nie ma nic przeciwko temu, żeby go nosić). Dużego zapinasz na smycz i biegiem na spacer. 2 tygodnie temu wzięłam sunię z takich warunków: [URL]http://img406.imageshack.us/img406/7752/dsc0697zmniejszaczpl224.jpg[/URL] Przez pierwsze dni Dunia wychodziła spod stołu i waliła na środku kuchni. Tak jak to było, kiedy mieszkała w kojcu- był tam tylko skrawek czystego podłoża, więc Dunia siedziała cały czas w budzie. Kiedy ją zabrałam, przez pierwsze dni spacery nie były możliwe, bo umierała z przerażenia. Po kilku dniach zdobyłam jej zaufanie i zaczęła wychodzić ze mną na smyczy i nie załatwia się już w domu. Dodam jeszcze, że pracuję i nie miałam możliwości, by uczyć jej czystości, bo Dunia przez większość dnia jest sama w domu. Nie była w żaden sposób karcona przeze mnie. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/216341-Suczka-zostanie-bestialsko-zamordowana.-DUNIA-ju%C5%BC-w-DT"]http://www.dogomania.pl/threads/216341-Suczka-zostanie-bestialsko-zamordowana.-DUNIA-ju%C5%BC-w-DT[/URL].