-
Posts
8312 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by toyota
-
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Jak rozmawiałam ok. 3 miesiące temu z Damianem przez telefon w celu umówienia go z martik_b na szczepienie Luny, bo nie był w stanie opłacić tego sam, to powiedział mi radośnie, że przygarnęli małego kotka. Kotek mieszkał w domu i wychodził do ogródka z prowizorycznym ozdobnym ogrodzeniem. Dom mieści się przy bardzo ruchliwej "przelotowej" ulicy. Prosiłam by go nie wypuszczali. Idiota powiedział, że kotek wychodzi tylko do ogródka. Kotek już nie żyje- przejechało go auto. Sorry, ale nie mogę inaczej określić tego czlowieka. -
Westie w potrzebie/znalezione/zaginione
toyota replied to Magda's topic in West Highland White Terrier
W sprawie piesków z tej koszmarnej pseudohodowli należy się kontaktować mailowo pod adresem: [EMAIL="[email protected]"][B][email protected][/B][/EMAIL] , jeśli ktoś chce zaoferować pomoc. -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Lilko1771, to na razie trzymaj, poproszę martik_b, żeby napisała co i jak. Będziemy się starać, żeby jednak Damian poniósł jakieś koszty. Wczoraj podobno płakał rzewnie. Tylko co mi po jego płaczu, jak Luna wpadnie pod samochód. Jednego psa już zmarnowali. Też płakał jak mi opowiadał tę historię. Mieli sunię w typie ON- ka od szczeniaka i oboje , tj. mama i on trafili niezależnie do szpitala. Sunia zostałą pod opieką rodziny na wsi. Przywiazali ją do płotu, a ona była przyzwyczjona do warunków mieszkaniowych, więc szczekała. Wujek ją odwiązał i puścił wolno. Sunia została w sąsiedniej wsi przebita widłami przez wieśniaka. Uznałam, że nie mogę winić Damiana za tę tragedię i dlatego dostał Lunę. Jak widać pomyliłam się, ponieważ są to ludzie niezaradni życiowo, którzy nie radzą sobie z niczym i nie powinni mieć psa. -
Suczka ON już w najcudowniejszym domku pod slońcem:)
toyota replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Ależ ten maluch się zmienił. Nigdy bym nie przypuszczała, że wyhodujesz jotesko całkiem nową odmianę ON- ka - szorstkowłosy owczarek niemiecki :evil_lol:. Napatrzeć się nie mogę na zdjęcia - ale się tym psiakom fartnęło -zarówno Lunie jak i Bostonowi :lol:. -
O kurcze - DZIĘKUJĘ ! Jeśli doszłoby do zakupu karmy, to Bosman zje na pewno każdą. On zjada nawet suchy chleb. Chyba nie będę mu już kupować wysokoenergetycznej, bo jak skończy się ten Brit to powinien już wygladąć w miarę dobrze. Nie chcę przesadzić, żebym za chwilę nie musiała go odchudzać -on ma przecież mało ruchu, wychodzi tylko na jeden spacer dziennie na smyczy. Na razie już ma normalny brzuch, nie taki zaciśnięty. Kręgosup jeszcze kościsty, teraz pewnie organizm dopiero odbudowuje tkankę tłuszczową. Pogoda beznadziejna, leje i wieje, nie mam za bardzo jak zrobić zdjęć. Siostra dała pół worka Royala -już się skończył. Teraz Bosman je Brita i zostało też już tylko pół worka. Karma niknie w zastraszającym tempie. On naprawdę dużo je. Jest na zewnatrz, więc organizm też potrzebuje więcej na ogrzanie. Do budy nadal nie wchodzi.
-
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='winter7'] Ja wysłałam omyłkowo 100zł za dużo dla Soni, to może przeznaczcie je na leczenie Luny, ale uważam, że BEZWZGLĘDNIE należy zabrać Lunkę w jakieś bezpieczne miejsce, gdzie realnie będzie leczona. Z tego co czytam, to ten jej dom jest nieodpowiedzialny i nie można znowu ryzykować.[/QUOTE] Spójrz proszę na rozliczenie na pierwszej stronie. Z niego wynika, że wpłaciłaś łącznie 100 zł. Czy to się zgadza ? Z tego co wiem księgowa Soni- lilka1771 przelała wszystkie środki na konto daśki. Ja mam jeszcze 30 zł od mojej mamy, których nie wpłaciłam i w razie czego zapłacę z tego martik_b za ten zastrzyk. Martik_b wspomniała też, że zaniesie dla Luny tabletki na odrobaczenie, bo Luna jest bardzo chuda. Podejrzewam, że resztki, które dostaje ze stołu nie wystarczają na wyżywienie młodego, rosnącego i sporego psa. Damian mówił mi, że jest ciągle głodna. Ludzi tych nie stać na utrzymanie psa. Damian jest mitomanem, a jego matka jest nieodpowiedzialną osobą. -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Luna trafiła do schronu, ponieważ jej właściciel wraz z matką pojechali sobie na święta do babci do innego miasta, a Lunę zostawili pod opieką sąsiadki. Pewnie w mikroskopijnym ogródku przed domem. Nie wiem jakim cudem wpadli na ten genialny pomysł, bo ta sąsiadka wcześniej wzywała Straż Miejską, bo przeszkadzało jej szczekanie Luny. Nie twierdzę, że nie miała racji skoro Luna szczekała w nocy i zakłócała ciszę nocną. Luna uciekła i odłowiło ją schronisko. Nie było jej od 22.12. Dom skrajnie nieodpowiedzialny :(. Schron powiadomił Damina, bo wszystkie psy czipuję przed adopcją i dane szczeniaków zostały już zmienione na nowych właścicieli. Dzisiaj była u nich martik_b z zastrzykiem. Nikt nie przyjmie chorego psa do DT. Najpierw musimy ją wyleczyć. Trzeba ją wysterylizować przed adopcją. Jeśli nie bedzie wyjścia to wyadoptujemy ją z tego DS. Luna ma ok. 9 miesięcy. -
Piękne te ostatnie portretowe zdjęcia. Naprawdę pokazują wreszczie urok Pauli. Mam nadzieję, że wreszczie ktoś da jej dom.
-
Link nie działa. Nie da rady wkleić na dogo linka z innego forum, chyba jest jakaś blokada antyreklamowa :p. Napisz proszę jaki jest tytuł tego wątku na owczarku. Egradasko, a może mogłabyś założyć wątek Bosmanowi na owczarku ? Niestety planowane szczepienie nie dojdzie na razie do skutku, ponieważ Bosman dostał silnego rozwolnienia. Zrobiłam "śledztwo" i dowiedziałam się, że Bosman dostał zieloną pasztetową. Niestety pies jest w kojcu na terenie firmy i nie mam na to wpływu czym raczą go "dobrzy" ludzie :angryy:.
-
[quote name='Unbelievable']w gdańsku/gdyni warunki w schroniskach są bardzo dobre, to nie są umieralnie ;)[/QUOTE] To samo słyszałam na innym watku jak prosiłam dziewczynę, by nie oddawała szczeniaka do schronu. Po 2 tygodniach już nie żył. Przeczytaj proszę tylko post 128: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/216295-Gdynia-przygarnij-mnie-mój-los-w-twoich-rękach!!?p=18280448#post1828044[/URL] W Gdańsku/Gdyni też rozgrywają się dramaty, o których nikt nie mówi publicznie. Nie są to umieralnie, ale wszędzie są zagryzienia.
-
[quote name='Unbelievable']w schronisku też psy wyprowadzają, dają jedzenie i wodę. A chyba lepsze siedzenie w kojcu niż na łańcuchu w podobnych warunkach.... no i właściciel pewnie najpierw dostałby karę i kazaliby mu poprawić warunki, przecież nie mogą psa od tak sobie do schroniska wywieźć[/QUOTE] Tyle, że w schronisku ma szansę zostać zagryziony przez inne psy, albo uśpiony z powodu nieadopcyjności. W naszym schronie psy są w ciasnych betonowych, przepełnionych boksach i nigdy nie sa wyprowadzane na spacery. Nie potrafię wyegzekwować nałożenia kary za trzymanie psa na łańcuchu, a mam wiele takich przypadków wokół i nie wiem co zrobic by coś zmienić. Vailet robi dobrą robotę. Ja bym jeszcze była za ogłaszaniem tego psa i szukaniem mu domu. Gdyby był chętny dom zwinęłabym go bez pytania z ulicy i wyadoptowała. Sorry za OT, ale nie mogę pozostać obojętna w takim temacie.
-
Mikro - Kropka wyrwana ze schroniska - WRESZCIE W SWYM DOMKU!! :)
toyota replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, przepraszam ale może ktoś coś wymyśli dla tego biedaka: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/220424-Połamany-szczeniak-porzucony-w-lecznicy-przez-zwyrodniałych-właścicieli.-Pilne-DT!!!?p=18320232#post18320232[/URL] -
[quote name='NightQueen']Najtrudniej wyjść z quardów (choć są psy które i to potrafią) to ten typ [URL]http://www.coralbio.pl/galerie/r/rogz-szelki-jellybean-st_2833.jpg[/URL][/QUOTE] Mam 7 psów, które noszą takie szelki, więc moge potwierdzić, że u mnie się sprawdzają. Też słyszałam, że niektórym psom się udaje z nich " wyjść ":crazyeye:.
-
[quote name='toyota'] Miałam telefon w sprawie Soni od chyba fajnego pana. Sonia jest niestety teraz w zawieszeniu- została adoptowana do fantastycznego domu, ale stwarza problemy (nie wpuszcza do domu nikogo oprócz domowników) i być może zostanie oddana. Decyzja jeszcze nie zapadła. Wysłałam więc panu Atosa, bo chciałby psa na już. Dom jest do sprawdzenia, do końca nie mogę wyczuć - pan jest albo pozytywnie zakręcony, albo coś jest nie tak. Zobaczymy...Dom jest w Gdyni.[/QUOTE] Facet normalnie zrobił sobie jaja. Najpierw trzymał mnie na telefonie 2 x przez godzinę, potem przesłałam mu zdjęcia i opisy innych psów, bo dzwonił po Sonię i chciał psa jak najszybciej. Wysłałam mu Atosa, Grafita i moje najnowsze znalezisko- Bosmana, a on zapytał na koniec czy musi adoptować wszystkie te psy na raz :angryy:. Dałam się nabrać, bo był bardzo oblatany w temacie adopcji, super warunki dla psa, karma Royal od weta i inne cuda :razz:. Pewno nie raz dzwonił i truł ludziom dupę, więc wie co i jak. Tylko strata czasu :roll:.
-
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Normalnie koszmar !!! Jedno z dzieci Soni - suczka Luna trafiła do schroniska. Złapała tam jakąś chorobę. Ten jej właściciel -mega-idiota dzwonił do martik_b, bo nawet nie ma jak pojechać do lecznicy, a matka jego też widocznie się nie kwapi. ( żeby dzwonił - puszczał Marcie sygnały, bo nie ma nic na koncie :angryy: ) . Z opisu Marta wnioskuje, że Luna ma kennelówkę. Ten kretyn nie ma nawet za co jej leczyć. Marta zaproponowała mu zastrzyki po kosztach -amoksycylinę oraz receptę na amoksiklav, ale obawiam się, że Damian może jej nie wykupić. Ja nie daję już rady finansowo, oprócz 6 własnych psów, mam 2 tymczasowo w tym ON- ka. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/216341-Suczka-zostanie-bestialsko-zamordowana.-DUNIA-już-w-DT[/URL]. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/219650-ON-ek-JESTEM-GŁODNY[/URL]-!!! Nie jestem już w stanie ogarnąć tych 8 psów nawet czasowo. Nie mam swojego podwórka, psy wyprowadzam na spacery. Mam rodzinę i pracę, nie mam już czasu nawet na wchodzenie na dogo :(. [B]Bardzo proszę o pomoc dla Luny.[/B] Potrzebne są środki na jej leczenie, sterylizację. Potrzebne są ogłoszenia dla Luny (po wyleczeniu). Trzeba znaleźć jej nowy dom. Jesli chodzi o Sonię to na razie p. Agnieszka chce jeszcze nad nią popracować, ale nie ma jeszcze decyzji. Dzięki wspaniałej osobie mam od ok. 2 tygodni bezpłatny tymczas dla Soni (za karmę i weta w razie potrzeby). Niestety nie mogę bez końca blokować miejsca. Tam jest kolejka chętnych. Z drugiej strony nie mogę naciskać na DS Soni, ponieważ im dłużej tam jest, to ma większe szanse tam pozostać na stałe. Sama p. Agnieszka napisała w mailu, że może się do tych niepożadanych zachowań u Soni przyzwyczai lub też może uda się coś z Sonią wypracować. I tu też jest problem, bo za chwilę stracę to miejsce :bigcry::flaming:. Pomyślałam o Lunie, ale skoro jest chora, to nie ma możliwości, żeby ją gdzieś ulokować, bo może pozarażac inne psy :placz:. -
Miałam bardzo fajny telefon w sprawie Atosa. Niestety w domu są 2 koty. Jaka szkoda :(. Naprawdę ze wstępnej rozmowy wnioskuję, że bardzo fajny domek :(.
-
DUNIA już w DT. Proszę o pomoc w ogłoszeniach !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Dunia bała się wystrzałów i cały sylwestrowy dzień przesiedziała w kąciku, czasem w wolnej chwili brałam ją na kolanka. Histerii nie było, miałam kiedyś gorzej przeżywającego psa - mojego collie. Pozostałe psiaki miały wszystko gdzieś i leżały do góry brzuchami, na spacerze też nie zwracały uwagi na huki. Nawet TZ się pytał czy dałam im coś na uspokojenie, bo wallii petardami ostro, a u nas psiaki pełen luz :evil_lol:. Sama jestem w szoku - pozytywnym oczywiście :lol:. -
Tika w nowym domu! Dzięki Cioci Malagos!! :):)
toyota replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki ! Domki warszawskie są zwykle bardzo fajne. -
Dino ma dom po ponad pięciu latach oczekiwania.
toyota replied to Cajus JB's topic in Już w nowym domu
Czy dziewczyny od jamników już powiadomione ? Stary i wycieńczony jamnik zimą w schronie to kiepski pomysł (jakby Twoja mama nie dała rady się nim opiekować).- 1379 replies
-
- do adopcji
- młody pies
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Tekst w allegro jest nietuzinkowy :). Pierwszy raz taki widzę. Dziękuję wyrobekj :loveu: !
-
Można powiedzieć, że zdał egzamin na psa policyjnego - wystrzałów się nie boi. Dosłownie na 5 min. przed 12 zamknęłam go jednak do warsztatu, bo usłyszałam, że sąsiedzi za płotem wyszli z petardami, tuż obok jego kojca i bałam się, żeby mu jakaś petarda nie wpadła.
-
[quote name='_Goldenek2']To jest niedopuszczalne. Gdy pies skacze, odwracamy się do niego tyłem i nie zwracamy na niego uwagi.... tylko tyle. Chwalimy i smaczki gdy jego zachowanie jest pożądane, nawet gdy zrobi coś przypadkowo.[/QUOTE] Jak najbardziej znam i stosuję tę metodę. Kasia, u której jest Atos- na pewno też, ale to jest długi proces nauczyć czegoś prawie 5- letniego psa, który do tej pory pozostawiony był sam sobie. W każdym razie przyszły DS będzie poinformowany, że Atos wymaga jeszcze dużo pracy. Atos lubi sobie skoczyć na człowieka, z nienacka, z rozbiegu i właśnie na plecy - tak wyraża swoją radość :diabloti:. Dlatego pomimo jego łagodnego usposobienia szukamy mu raczej domu bez małych dzieci.
-
Wyrobekj - tekst jest bardzo dobry. Pewnie, że wystaw :loveu:.