-
Posts
19183 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
17
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Aska7
-
Nie wiem czemu nie mogę edytować. Sorry, ale chłop pańszczyźniany, od którego większość z nas pochodzi nie słuchał organizmu, bo za przeproszeniem "wpierdalał" głównie ziemniaki. Bez skwarek, bez zsiadłego mleka, bo krowy nie było. I jakoś żył. Mięso było rarytasem przy okazji wesela itp. Wpieprzanie mięsa jest właśnie odreagowaniem (głównie u Chińczyów i jakiejś fawelskiej biedoty). To zawsze jest wybór, etyczny najzwyczajniej. Trzeba się poświęcić
-
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
Aska7 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Nie zapomniałam ['] -
Ok. Dam znać, bo to długa droga tym razem będzie. Na trasie jest taki MOP z KFC, kotki tam przekazywałam kiedyś. To dobre miejsce dla mnie, bo przyznam, że wjechać w Kraków to horror.
-
Spoko. Damy radę. Dziękuję wszystkim za pomoc, która nie jest oczywista, ale jest bardzo ważna.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Aska7 replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Kciuki trzymam, ale ostatnio jestem zdania, żeby nie trzymać się kurczowo jednego lekarza, tylko konsultować z innymi. Życie i zdrowie psa ważniejsze niż "nafąfanie" doktorka/ki. -
Pewnie dam. Muszę porachować to towarzystwo.
-
Już myślę jak to towarzystwo upakować
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Aska7 replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Ciekawe kto komu zrobił przyjemność -
Nie przebiję się przez prawie sto stron. Czy ktoś pamięta i może napisać co konkretnie zdiagnozowano i czym leczono Ajkę. Mam tu na wsi pieska z podobną chorobą oczu, pan, co dziwne na wsi wydał na leczenie kupę kasy (bez szczególnego rezultatu), ale weci go spławiają, że pies stary, bez odporności i takie tam. Pan się martwi i poprosił o pomoc. Zawiozę pewnie psiura do mojego weta, ale chcę już mieć jakieś podstawy do rozmowy.