Jump to content
Dogomania

Aska7

Members
  • Posts

    19352
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Aska7

  1. Przylazłam tu poprzez góry i doły, bo przecież nie da się być wszędzie na dogo, przynajmniej ja nie potrafię. I sama nie wiem czy zostać czy uciec, bo ciągle powinnyśmy strzelać do tej samej bramki, a jesteśmy dla siebie wredne. To nie w porządku. Nie wiem czemu to sobie robimy/robicie. Przykro.
  2. Oby, bo ciałka to on i tak za dużo nie ma : / Wiem, że to okropne, ale ja lubię takie lekko obłe, korpulentne, krągłe, pyszniutkie ... Niezdrowe to, ale szczęśliwe : /
  3. Skoro Wiosno nie chcesz być na dogo to znaczy, że wątek Lumisi obumrze. Trudno, szkoda suni. Ja już nie mam zamiaru kopać się z koniem na tym i innych wątkach, gdzie ego przeważa nad dobrem psa. Są jeszcze inne fajne miejsca.
  4. Ja tam nie znam nikogo kto albo zawsze ma rację albo jej nie ma. I to nie o to chodzi. Nie można nikogo obrażać, ale też nie można być przewrażliwionym.
  5. Tak, zauważyłam, że od niedawna indolencja i chamstwo nie są powodem do wstydu, a wręcz przeciwnie. Jest takie powiedzenie, że w piekle jest specjalne miejsce dla kobiet, które są wredne dla innych kobiet. Takie tam ..., a faceci zawsze trzymają się razem : ( Kiedyś napisałam, że wszystkie gramy do jednej bramki, ale się myliłam.
  6. Ja to mam listę takich, od których trzeba trzymać się z daleka. Powtórzę za Jo - olej to. I napisz kto Cię szkaluje, niech się wstydzi.
  7. Niech żałują, ich strata : /
  8. Z dogo dla Gajki płynie dobra energia. Będzie dobrze : )
  9. Tak Maćku, klejnoty to mała cena za zaopiekowanie u Marysi. Stado zadbane, rozbrykane i uśmiechnięte. Kubunio stoik zniósł dzielnie gwałtowną pobudkę, podrzut w okolicę Marysinej szyi i wycałowanie. Wygląda jak pluszowa zabawka : ) Kubuś oczywiście : )
  10. Makuś był bardzo grzeczny. U Marysi popił, pozwiedzał i poszedł spać. U Kasi jak na pierwsze wejście na obcy teren i w obce stado to bardzo dobrze. Tu z moim Franiem i elikowym Miłkiem w tle
  11. Runo poszedł z nami odprowadzić do samochodu Makarego. Jest nieśmiałym i zalęknionym chłopcem, ale bardzo urodziwym : )
  12. A ja widziałam Miłeczka w realu i on nie jest maleńki. Owszem nie masywny, raczej taki wiotki o cudnym rudo-brązowym barankowym futerku. I nie dziarski dziadek tylko takie szur szur o laseczce. Zaraz wstawię jego zdjęcie z Makarym (ok. 25 kg) to będzie widać mniej więcej proporcje.
×
×
  • Create New...