U mnie kaukazka Barbi stała jak panowie mieli przerwę na śniadanie bardzo blisko i znacząco patrzyła na ich kanapki. Zwykle ulegali tej presji : )
Dobrze, że Suvi drze mordę o wypuszczenie, to duży postęp : )
Jak byliśmy jeszcze w trakcie meblowania domu, to mieliśmy materac na podłodze. I to było dla nas i psów jedno wielkie legowisko. Wszyscy spaliśmy razem i w sumie było super : )
Były rzecznik udzielał kiedyś porad jak komuś nawrzucać i uniknąć odpowiedzialności za obrazę. Nie mówi się - to debil, tylko - zachowuje się jak debil. Pierwsze jest znieważeniem, drugie opinią.