Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. Ale zmieniać czy zostawić?? A to... co za partaczka!! Dawaj adres!! Gorzej niż Kurczak obcięta!!
  2. [quote name='sacred PIRANHA']jaki biedak? teraz jest bezpieczny sex:-) nie będzie dzieciów to i alimentów nie będzie o![/QUOTE] Mój mąż też mnie tak ostatnio przekonywał, jak mi tymczas sukę... obskakiwał ;) "Jak mu jajka ucięli, to chociaż tyle jego"... ;)
  3. Zagony sa super, tylko komu by sie chciało przy tym robic. jednak u mamusi było lepiej, bo mamusia zagony obrobiła i się tylko zbierało :)
  4. Mam nadzieję, że to kwestia czasu. On jest dzieciak, więc pewnie przemiana materii jest szalenie szybka. Tylko ta kupa... A głowę jakby mu jeszcze przyrównać?? Za dużo za oczami jest??
  5. [quote name='malawaszka']cudny jest!!!!!!! :loveu: dalej kościsty co? coś już było o wynikach badania kupy?[/QUOTE] Bida nie?? :-( Nie czytasz :mad: miał robaki i pojedyncze krople tłuszczu. Mają mieć nową machinę do dotykowego badania kupy, to sie jeszcze trzustkę przetrzepie albo probiotyk poda. Kupa bywa różna, nie wiem czemu :-(
  6. Gabriela miała dziś naukę chodzenia na luźnej smyczy. do tej pory chodził wyłącznie na flexi - jak pijany bąk ;) I już zakumał :placz: Chodzi pięknie blisko nogi :p Miał też wieczorek zapoznawczy z królikiem i że tak powiem - nie ufam mu za grosz. on się słucha pięknie, ale jakby tylko poczuł wolna łapę, to kilkm :evil_lol: Probował go kilka razy capnąć, ale nei tak agresywnbie - moze jak zabawkę :evil_lol: Ma też naganny stosunek do rowerzystów, ale tylko niektórych. Tez się uczymy. Dziś poleciał jakieś 200 m za facetem, muszę pamiętać, ze jak mu się ktoś nie spodoba to i 2 km poleci - jak mój Kluch. Facet nas minął i jak już sporo odjechał, to puściłam Gabrycha - a ona za nim. Facet był z dzieckiem w foteliku, niezły pasztet był :oops: Na szczęście on tylko goni i szczeka, bez agresji czy ataku. Kolejnego asta próbował przetasować. Skąd u ans takie przyjazne asty? Oba olały jego ksieciunia i bawiły się z Liz :multi: Z ogonem b. dobrze. Daje różne gryzaki i jest ok. jeszcze kupie mu ta dużą kość i sprawdzę ;) Czasem jak mu sie nudzi, to go memła, ale dam zabawke i jest ok. może on w szczenięctwie nie miał zabawek :-( Gdybyście go widziały jak on sie bawi :loveu: Leży na pleckach, memła, podrzuca... w ogóle jest jak szczeniak. Szkoda, że nie mam kamery :shake: Te zdjęcia chyba wyszły lepsze?? Jak nie deszcz, to okropne słońce :angryy: [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Koniecmaja011.jpg[/IMG] [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Koniecmaja068.jpg[/IMG] [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Koniecmaja067.jpg[/IMG] [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Koniecmaja051.jpg[/IMG] [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Koniecmaja055.jpg[/IMG]
  7. [quote name='Energy']Po jajkach:eviltong:to można powiedzieć wydmuszki:cool3:[/QUOTE] Ano :lol: Wstrętne z nas baby :diabloti:
  8. I tak nie kumam ;) Ale moja Liz nei wygląda lepiej, o tymczasie nie wspomina :shake:
  9. [quote name='Andzike']Nie wiem... Nie mam do niej telefonu, dałam znać leni :) Jak macie do Dei namiary to wyślijcie jej smsa :D[/QUOTE] Prosze [url]http://fundacja-emir.pl/aktualnosci/WOLONTARIAT/WOLONTARIATCIESZYN/cieszyn2010.htm[/url]
  10. A tu moja lalka, cudnie wygląda w szelkach i obroży :) [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Zimowyspacer074.jpg[/IMG] [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Spacerro171.jpg[/IMG]
  11. Ale piękniś! Jakby go tak obciąć ładnie, to kolejka by stała :loveu: Bez tez :razz: ale ja uwielbiam poobcinane.
  12. [quote name='olga7']Dea-nie wiem ,czy można zwierzę kąpać w Ludwiku itp. plynie do naczyń-bo to detergenty są przecież .Może poradzić się -nawet tel. jakiegoś weta ? Bo na detergent pies może dostać uczulenia albo choroby skórnej gorszej i będzie problem większy .A on ma delikatną siersć .Może już w domu stalym -niech ta pani go w czyms polecanym przez weta wykąpie ? Chyba,że chce go już po kąpieli raczej .[/QUOTE] Ale to przecież chodzi o całkiem innego psa :roll: I nie wiem co może psu bardziej zaszkodzić niż smar.... Płyny do naczyń są przystosowane z o wiele delikatniejszą skórą niż psia - ludzką, więc uważam, ze powinno być ok.
  13. Sterylke mozna zrobić za kase ze skarbonki. Tylko to nie może być tam gdzie Ty robisz, bo to za drogo.
  14. Biedny, może gdyby pomoc przyszła na czas, to by widział. Szkoda słów i nerwów :angryy:
  15. [quote name='Małgorzata Szlaga']I gwarantuje, że gdy pies zachorował to nikt by nie czekał do weekendu, aby pojechać z nim do lekarza. Mój kolega ma kilka zwierząt w domu i żadne z nich nie jest zaniedbywane. Wręcz przeciwnie... [/QUOTE] W moim pojmowaniu rzeczy odebranie psa tez nie powinno stanowić problemu. Co innego gdyby przyszły właściciel chciał jechać po psa sam. Sama nie raz odbieram/odwożę psy w ciągu tygodnia i po prostu dziwi mnie ten problem. Nie znam syt., więc pytam. To wszystko.
  16. [quote name='Malwi']a to wizyty po adopcyjne to nie istnieją ? z resztą i tak taka osoba łatwo tego nie ukryje ... nikt normalny ( o ile w tym wypadku można to nazwać normalnością :lol: ) psa na łańcuchu trzymać nie będzie prawda ? ;)[/QUOTE] Istnieja, ale po co psa narażać na takie warunki ;) Ja znam masę osób z pozoru normalnych z psami na łańcuchu. A jak jeszcze bestia cwana, to ukryje łatwo. Na wizytach ludzie się czasem w ciekawy sposób rozgadują, jak się z nimi zgadzam w takich tematach... szok.
  17. [quote name='agamika']super to byłoby jeśli byłoby wiadomo co z tymi psami sie stało ....[/QUOTE] To też - ale adopcje schroniskowe często są w niewiadome rece. Chyba, że u Was jest inaczej.
  18. [quote name='Malwi']co do łańcucha to może warto napisać że "NIE WYDAMY PSA NA ŁAŃCUCH" lub coś w deseń ... może i będzie mniej telefonów , ale nie będą dzwonić "jełopy"...[/QUOTE] Ale wtedy istnieje ryzyko, że przemilczą tą sprawę :shake:
  19. Ależ ona ma wysoko rozwinięte zdolności adaptacyjne :lol:
  20. Egzaminy na prawko są gorsze jak matura i wszystkie sesje na studiach razem wzięte ;) Jednak nie wiem czemu zdałam ;) Miałam takiego *&^%, znaczy egzaminatora - zrównał mnie z ziemią :angryy: A to był drugi egzamin u tego samego przyjemniaczka, więc jak go zobaczyłam, to mi się tylko wyć chciało ;)
  21. Jeśli tam były psy tej rasy, to bardzo prawdopodobne, że on tam był - a niekoniecznie jest na zdjęciach. Niech faceta właściciele przyprą do muru :mad:
×
×
  • Create New...