-
Posts
21476 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zerduszko
-
[quote name='malawaszka']Julka się rozkręca - kochana jest bardzo :loveu: - pobawiłam się z nią - tzn popiesciochałam, wyklepałam po zadku, pogadałam do niej to się tak rozochociła, że dostała korby i ganiała po domu - tzn chciała ganiać bo drogę zastąpił jej Drops :mdleje: i koniec zabawy... :roll:[/QUOTE] Trzeba oddać Dropsa ;)
-
O żesz... ale wielkie dupska :)
-
[quote name='Figu']No ja mogę go wziąć na noc. Nie wiem tylko jak to wytrzymają moi rodzice :)[/QUOTE] Gabryś bardzo szybko zjednuje sobie rodziców :razz: Może kogoś chętnego na przenocowanie zgagi uda mi się znaleźć, bo o ile ja mogłabym wziąć wolne, to TŻ już nie... a ja jak wjadę w Katowice :evil_lol: oj, będzie się działo :lol: Gabrysia zawsze można przywiązać do kaloryfera :diabloti: Pan przyszły Gabrysiowy stwierdził, że on zadzwoni jednak w sobote, bo a nóż już będzie wiadomo o której dokładnie Gabryś bedzie u nich ;) ja proponowałam poniedziałek, ale to widać za długo. Dziś wiszę cały dzień na telefonie :shake: Monia - ale zdjecia musisz obiecać :)
-
[quote name='ocelot']Ty pisz nam tu więcej szczegółów:)[/QUOTE] Nie mam siły... trzeci dzień pod rząd jestem u tej baby od kotów.. Tragedia to mało powiedziane. Ogólnie wszystko jest tak, jak Ci mówiłam przez tel. Psy mają tam raj ;) Elmira - dziękujemy, ale wizyta już zrobiona :) Tia, Figu na pewno nie zawiedzie, ale gorzej ze mną, bo 14-15 to jest pon, wt. Nie chce ktoś z Katowic Gabrysia na noc?? :eviltong:
-
To Wam jeszcze powiem, jaką koalicję zawiązały moja psy - znaczy Gabryś i Lizi ;) Gabryś po środowym przestępstwie (zeżarł mi poszewkę na kołdrę :mad:) miał dzis karę w postaci klatki na czas naszej nieobecności. Wracam i co?? klatka otwarta :razz: On sam nie da rady, ale LizkacotoGabrysianieznosi okazała się miłosierna ;)
-
Maleńka roczna Rudzia vel.Kika ma DOM i wspaniałych ludzi...
zerduszko replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='IVV']przeciez dokladnie nie wiemy czy miala ,jest duze prawdopodobienstwo ze tak .trzeba sie trzymac tej teorii ze juz przynajmniej jedna miala[/QUOTE] A wet czasem tego nie jest w stanie poznac po sromie czy coś?? Mi się coś kołacze, że jak przygarnęliśmy naszą sunię, to nam mówiła wetka, ze jeszcze nie miała cieczki... Ale mogłam coś pomieszać, bo to było jakiś czas temu ;) -
Ale ostra kobitka z tej Twojej Kajuni. Ale jaki Pan... :evil_lol:
-
było 6 małych suczeki z OLKUSZA u missieek już W DOMKACH!!!!
zerduszko replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
To kamień z serca... bo ja nie mam czasu na ogłoszenia :( i mam wyrzuty sumienia. -
[quote name='malawaszka']jeny jaka bida :( najgorsze, że reszta tam została i nie ma leczenia :( biedaki małe - założyłaś im wątek - tu i na miau? może się ktoś zlituje.... [/QUOTE] Tu to chyba nie ma sensu, bo nikt na kocie watki nie zagląda. Na miau jest. Mamy leki dla reszty, ale musiałybyśmy tam jechać, ja dziś nie mam samochodu no i tyle... o kasie i czasie na codzienne dojazdy nie wspomnę. Ja bym najchętniej wzięła jeszcze jednego, to może by tak nie jojczyła, ale ... "siła wyższa"... W sumie tych kociaków jest 13 :shake: 3 są zdrowe i zabrane przez taką dziewczynę, gdyby choć je ktoś wziął na tymczas, to ona zabrałaby chore :roll: Do tego 10 dorosłych kotów na dworze, część chorych i 25 w domu... i tam tez sa kociaki chyba. Iiiii jeszcze jedno miejsce, gdzie są 'jakies' koty. :shock:
-
I Ty pozwalasz na takie igraszki?? :crazyeye: Spotykam takiego faceta, który patrzy na moja taplajace sie kundle z pełna dezaprobata... raz z siebie wyrzucił "nie przeszkadza pani ten smród?" ale jak mu powiedziałam, że bardziej mi przeszkadza zapach łajna, w którym sie wytarzały wcześniej, to pospiesznie się oddalił ;) jego pies wygląda zawsze jakby go ktoś dopiero co odpicował na wystawę ;)
-
[quote name='malawaszka']Kochana to głównie dzięki takim datkom da się coś robić - więc nie mów, że mało bo to nie jest mało - każda złotówka to dużo! Ja mogę dać jej swoją opiekę i dom i serce, ale nie stać mnie już na finansowanie kolejnego chorego psa więc razem dajemy radę :) Każdy daje coś od siebie i tak to się kręci :Rose:[/QUOTE] :klacz::klacz::klacz:
-
[quote name='malawaszka']Drugi "test" był wczoraj i tu już trochę mniej entuzjazmu :shake: przyjechał do nas brat mojego TZ - on bardzo lubi psy - to typ który psów się nie boi i lubi z nimi poszaleć i potarzać się po ziemi, posiłowac się itp... no więc jak zobaczył, że Drops się boi to porwał go na ręce, posadził sobie na kolanach, głaskał, ale niestety dla Dropsa taka metoda nie jest dobra - wpadł w panikę i jak mu się udało wyrwać to chciał uciekać gdzie pieprz rośnie i potem dopóki byliśmy blisko Jurka to Drops stał jak sparaliżowany z podkulonym ogonem... więc zdecydowanie "terapia szokowa" u niego nie poskutkowała :( lepsza była pierwsza - na spokojnie, ze zniżonego poziomu - wtedy jakoś daje się Dropsa przekonać, na siłę NIC[/QUOTE] Ja bym zabiła :evil_lol: Na miejscu ;)
-
Murzynek BAMBO - w swoim domku już mieszka!
zerduszko replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Przeklęte choróbska, zdrowiej chłopaku! -
[quote name='E-S']No właśnie, co z wizytacją ? Długo tak będziemy męczone ??? Zlitujta się nad nami.[/QUOTE] Pewnie się zlitują ;) ktoś mi zapchał wczoraj skrzynkę, więc stad pewnie opóźnienie. Dziś dostałam info, że Gabrysiopodobny psiak od nas ze schronu ma dom, zaproponowałam go chłopakowi, który był chętny na Gabrysia :) Ratunku :( [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Koty/kot013.jpg[/IMG]