Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. Dobrze byłoby żeby wszystkie maluchy były z mamą, czy ona je jeszcze przyjmie?? Zrobię jakiś bazarek, nóż się coś sprzeda :roll:
  2. Myślę, że do Wrocka się coś znajdzie. Tylko trzeba by konkretów, żeby wiedzieć na kiedy i dokąd szukać.
  3. [quote name='Asia_Klero']Może jeśli będzie możliwość to wezmę od Klaudi te 2maluchy, a niech Klaudia próbuje jakoś wyciągnać sunię z małymi??wiem, że z maluchami w domu trudno jest działac:( Czy kobieta nie chce oddac mamuśki z małymi? może będę miała kogoś kto pomoże to załatwić..[/QUOTE] Nie ma dla suni miejsca, tu jest problem.
  4. [quote name='GrubbaRybba'] Czy macie tekst do ogłoszenia i namiary? Mogę pomóc w ogłoszeniach.[/QUOTE] Tekst: [url]http://www.dogomania.pl/threads/183513-Gabry%C5%9B-Cudotw%C3%B3rca...-prosi-o-og%C5%82oszenia-)?p=14729050&viewfull=1#post14729050[/url] Namiary na mnie: [email][email protected][/email], 519 186 694 Chyba, że się chce ktoś inny przesiewem zająć ;) Ale ogłoszonka to dopiero, jak będę wiedziała co on ma ze skórą.
  5. [quote name='jambi_']a te szeleczki na fotce to od Taks???[/QUOTE] Tak, szelki są mojej Liz, więc za małe... ze wzgl. na chudość tylko na grzbiecie ;) Waszka - jeszcze jeden zwierz w tym domu i sobie palnę w łeb. Chodzenie z 3 psami (takimi jak moje ;) ) po osiedlu nie jest takie proste, a z 4 to już amba ;) Wczoraj zaatakowała nas kotka - same niebezpieczeństwa na biedne psy czyhają :(
  6. [quote name='malawaszka']Bubci szykują się odwiedzinki :kciuki: poodnawiałam jej ogłoszenia wczoraj i dziś zadzwoniła bardzo fajna Pani - chce najpierw Bube poznać - zna sznaucery i to nie dlatego, że sąsiedzi mają :lol:[/QUOTE] Co za nowość ;) Trzymam :)
  7. [quote name='jambi_']ja nie wiem dlaczego Ty chcesz takiego psa oddać? ja bym nie oddała... serio mówie, wiem, wiem, łatwo "mówić" ale gdybym miała choć o 1 psa mniej, i gdyby Gabcio trafił do mnie to naprawdę...[/QUOTE] Pisz mi tak jeszcze, pisz... W styczniu miałam przeboskiego tymczasa, mój wyśniony ideał. Wprawdzie tylko mini, ale charakter marzenie. Dodatkowo mój mąż też zakochany i mama moja również, baardzo chciała go zostawić :razz: A to są dwie kluczowe osoby do pomocy przy psach w razie w. Ale jakby on został, to nie pomogłabym Loli, Bimsowi, Romusiowi i Gabrysiowi. Ani żadnemu innemu. Uczucia trzeba schować w kieszeń, a jeśli sobie jakiegoś zostawić, to raczej brzydkiego lub starego. [quote name='jambi_']a co do guli odchipnej... to On miał chipa?! to nie można przez tego chipa dojść do jego historii? a swoją drogą niektóre psy tak mają - reakcja alergiczna na samą ingerencję, nie tyle na materiał...[/QUOTE] Zachipowany był w schronie, pewnie przed wyjściem i stąd dopiero teraz reakcja.
  8. Jeszcze taka mała uwaga: nikt nigdy nie wie jak potoczy się jego życie. Ludzie biorą psa, są z nim domu i jest super. A potem totalna zmiana i co? Oddać psa, bo musi dłużej siedzieć sam?
  9. Nie znam się na psychice papug, ale mój królas bardzo przeżył przeprowadzkę i do tej pory się nie przyzwyczaił (ponad rok). O wiele bardziej niż polującego na niego psa, bo to jakby nie było jest naturalne zjawisko. Sama najlepiej znasz swoje zwierzaki, ale one żyją już u Ciebie długo, a Miśka kilka miesięcy. Kompletnie nie rozumiem czemu bez żadnych prób stawiasz na nich krzyżyk. Gdyby Reksia życie było też zagrożone, to też byś go oddała?
  10. Praca nad takim zachowaniem, to nie tylko "jak widzę", ale należy aranżować specjalne treningi. Być może ryzykować nie należy, ale ja bym spróbowała, bo zmiana domu po tak długim czasie, nawet dla ptaków, to również stres. A i dla Ciebie pewnie przyjemne nie będzie. Tym bardziej, że znalezienie domu gdzie papugi będą mogły cały dzień latać, nie jest takie proste.
  11. Z Żor jest Jade i Chalimala. Przydałby się ktoś, kto mógłby je wziąć na tymczas, nieważne czy blisko czy nie.
  12. Jasza, a może zanim podejmiesz tak radykalną decyzję spróbuj utemperować Misię? W końcu to ona stanowi zagrożenie i zastała taki zwierzostan, a nie odwrotnie.
  13. [quote name='Energy']To do Dredzika zaproszę Malawaszkę:lol: [/QUOTE] Już jej pokazywałam, ale skąd on jest? Pod tym imieniem w Łodzi jest inny pies.
  14. [quote name='Niebieska713']Co u suni i u jej maluchow? Czy sa tam bezpieczne?[/QUOTE] Zobacz w jakim one są stanie :shake: Nigdy nic nie wiadomo :roll:
  15. To czekam z niecierpliwością na foto i dobre wieści, najlepiej o nowym domku.
  16. Całkiem ładna sumka. ps. Pyza to chyba faktycznie ma gdzieś maluchy, bo mi Lizkę zaatakowała dziś; idę z psami koty mają naradę pod balkonem i nagle Pyza na Lizke hop :-o
  17. [quote name='kora78']no własnie, moj TZ tez zazwyczaj ręki do moich tymczasów nie przykłada :( ciężko tak żyć. o świcie, po zmierzchu, śnieg, mróż, deszcz, wiatr. trzeba samemu z psem latać, na nikogo liczyć, ciężko mi wtedy z tymi dtami.... dlatego nie mam non stop[/QUOTE] Mi nie jest ciężko, sama radość :) Moje małe motywatorki ;) Kiedyś wracałam do domu, napychałam się zapiekankami i rozsiadałam przed TV. Teraz biorę jabłko, aparat, piłki i do lasu na 1 czy 2 h. Potem trochę domowego życia, wieczorem jakiś trening czy spacerek. Jak trzeba biorę urlop, albo do mamy wysyłam na wakacje ;)
  18. [quote name='kora78']zerduszko całkiem sama z psami jesteś?[/QUOTE] Mam męża, ale: a) nie zajmuje się psami b) pracuje dokładnie w tych samych godzinach co ja, a często zostaje w pracy dłużej. A teraz pytanie: kogo bardziej kochają moje psy :evil_lol:
  19. [quote name='leni356']No właśnie też mnie to zastanawia :( Długo. Nie wiem, mam mieszane uczucia. Z drugiej strony, w Warszawie ludzie tyle pracują, a mają psy.[/QUOTE] Nie tylko w Wawie ludzie tak pracują. 9h to jest normalny etat + dojazd. Moje suki są tak przyzwyczajone i nie zauważyłam, żeby były nieszczęśliwe. Jak wracam, to się czasem dopiero przeciągają ;) Dorosły pies powinien również spać w dzień. Jasne, ze wolałabym siedzieć w domu, ale ktoś musi na mordy zarabiać ;) Moja jedna suka była wychowywana w domu u rodziców i tam rzadko była sama. Teraz ma wybór gdzie chce mieszkać i często woli u mnie, bo co z tego, że moja mama jest w domu jak i tak nie ma czasu dla psa, więc suka śpi. Ja bym Pani nie skreślała, bo jak nie ten to jest mnóstwo psów w potrzebie. A po co ją odstraszać? Raczej należy się spytać czy w razie jak jej coś wypadnie, to miałby kto z psami wyjść, wyjazdy itp. Czy będzie miała sporo czasu, żeby psu poświecić po pracy?
  20. [quote name='kora78'] tyle godz pies sam... ciężko... ja bym chyba nie dała. a jak pani jeszcze zakupy wypadną dodatkowo,to pies 12 godz sam. wszystko lepsze, niż schron, ale może warto poczekać 2 tyg i lepszego domku poszukać?[/QUOTE] No to zapraszam do mnie po moje dwie suki i tymczasa :razz:
  21. Lizka to potrafi nawet wyżej, ale tak wysoko nie skacze, bo ona mała :) Na jakiej wys. ma ustawione Tosia??
×
×
  • Create New...