-
Posts
5174 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zmierzchnica
-
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
zmierzchnica replied to *Monia*'s topic in Galeria
Nam to się jakieś choróbsko zawsze przypałęta.. Nic groźnego, to brodawka, to grzybica, to ropienie oczu ;) No ale im więcej psów, tym większe prawdopodobieństwo, że akurat coś któremuś się stanie (a że Luka to stadna łamaga, to wykorzystała jak na razie 80% tego prawdopodobieństwa :D) Psice świetne, piękne i tak dalej ;) A co z Shinowymi oczkami się dzieje? -
Super szaleństwa ;) To Nitka taka duża, czy ta suczka wilczaka taka niewielka? ;)
-
Psy i kociaste cudowne ;) Masz wyjątkowo fotogeniczne zwierzaki ;)
-
Gamonius pospolitus i kotus bezmózgus do potęgi drugiej :D
zmierzchnica replied to Ty$ka's topic in Galeria
Łał, faktycznie Morus jest niesamowity! :) Nie spanikował, doskonale wiedział co zrobić... Ale historia lekko przerażająca, sytuacja nie była zabawna. Tata nie ugiął się nawet słysząc o bohaterstwie Moruska? W sumie, myślę, że jak pies się przyzwyczaja do pewnego trybu życia, to mu źle nie jest, pies nie rozmyśla - co by było gdyby ;) Ma Twoją opiekę, czas i miłość, wiele psów zamykanych nawet na 12 godzin w mieszkaniu i wychodzących na piętnastominutowe spacery, tego nie ma :) -
Faktycznie, przepięknie .. :) Słońce aż kusi, żeby focić i focić i focić ... :)
-
Czym najbardziej rozśmieszył Was wasz pies?
zmierzchnica replied to kasia&szaman's topic in Wszystko o psach
[quote name='karola&gacek']:roflt::roflt::roflt: Dobre! Z Draco codziennie mam śmieszne sytuacje, ma dopiero 1,5 roku nadal młody i głupi :D Codziennie mnie budzi, dziś np. 8:30 pies już wstał więc ja też MUSZĘ i nie ma wyboru. No to zaczyna mnie tykać nosem w twarz, jeżeli otworze oczy zaczyna się buziakowy atak, ja się na niego wkurzam, odpycham. Ten w zamian idzie mi w nogi i zaczyna lizać, gryźć i bawić się z moimi stopami :razz: Wczoraj, wracam do domu ze szkoły. Wsadziłam klucz do zamka (charakterystyczny chrzęst na który psy zawsze reagują) i nic. Zero szczeku. Powiem tylko że mam dwa pinczery. Otwieram drzwi i nic. Zero witających psów. W głowie już myśl, że coś złego się stało. Wchodzę do dużego pokoju i widze jednego psa, Draco leżał w swojej klatce i patrzył swoimi smutnymi śleptam iami, aż białka mu było widać, machał ogonem tak mocno aż się cały telepał. Psu nic nie było oczywiście, tak mnie wita jak coś rozwali podczas mojej nieobceności... Tym razem były to tylko zapałki Powiem jeszcze, że mojego drugiego psa Gacka znalazłam zamkniętego w szafie :lol:[/QUOTE] Draco nie dość, że zjada zapałki, to jeszcze dręczy biednego Gacusia! Do TOZu z nim ;) Ja kiedyś szukałam Luki podczas burzy przez godzinę. Byłam już totalnie spanikowana, bo Luka burzy okropnie się boi. Szukałam jej w domu, na strychu, w piwnicy, wszędzie... A okazało się, że ten głupek zamiast się w domu schował, wyśliznął się na dwór i ukrył pod krzakiem. Musiałam ją wnieść mokrą i roztrzęsioną na amen do domu ;) Innym razem wypuściłam psy podczas deszczu na podwórko. Nie znoszą deszczu, więc szybko siku i do domu. No ale patrzę - Frotka nie ma, suczki wróciły. Szukam go, szukam... Okazało się, że schował się pod tujami na podwórku i stoi jak osioł z wielkimi, smutnymi oczami. Było mu tak okropnie mokro, że stwierdził, że nawet do domu nie zdoła wrócić...:D -
Poczwarkowo-gordonkowa galeria czyli Kudłata Dama Tina i Merida Waleczna
zmierzchnica replied to Talia's topic in Galeria
[quote name='Talia']Dziękujemy :) Wróciłyśmy z długiego, leśnego spaceru. chcecie zdjęcia?[/QUOTE] Co się głupio pytasz, dawaj, dawaj! ;) ;) -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
zmierzchnica replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Martens']U mnie ludzi mobilizuje to po prostu do wiązania psa za rogiem, w bramie koło biedronki, a nie przed :roll:[/QUOTE] U mnie też, ludzie wymyślają tak różne dziwne miejsca do przywiązania psów (drzewka, brama 100m dalej itd), że już lepsze byłoby zostawianie tych biednych zwierząt pod sklepem... -
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
zmierzchnica replied to *Monia*'s topic in Galeria
Piękne psice, razem wyglądają świetnie :-) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
zmierzchnica replied to evel's topic in Foto Blogi
Ja mam takie cztery błagalne pyski, nie robi to na mnie wrażenia ;) No puchacz z Zu, Luka też teraz tak się zapuściła, widać sroga zima idzie ;) -
Gamonius pospolitus i kotus bezmózgus do potęgi drugiej :D
zmierzchnica replied to Ty$ka's topic in Galeria
[quote name='Ty$ka']:grin: Widzę, że nie tylko ja mam świra na punkcie nadawaniu psu/psom "pieszczotliwych" imion :cooldevi:[/QUOTE] Chyba nawet jest gdzieś taki temat na dogo ;) "Jak nazywacie swojego psa?" - liczba odmian imion niektórych dochodzi do pięćdziesięciu... :D -
[B]Ty$ka[/B] - o, znacie się? ;) Szkoliłam Herę u Natii, miałam u niej praktyki itp., więc się tak psy zżyły ;) Co jest ostatnio problematyczne - bo Hera traktuje Dhorka jak swojego szczeniaczka (włączyło jej się podczas urojonej i nie przeszło), a Dhoro spryciarz to wykorzystuje (taki dwa razy większy ochroniarz to w końcu fajna sprawa). No i czasami Hera uznaje jakiegoś psa za wroga, bo warknął na jej "dzieciątko"... Ech, sterylka się zbliża nieubłaganie, choć nie chce mi się nawet o tym myśleć.. [B] evel [/B]- powinnam takie organizować, może trochę kasy by wpadło do kieszeni :diabloti: jak robiłyśmy kiedyś spontaniczny pokaz szkolenia, to nie komendy i sztuczki przyciągały najwięcej widzów, a właśnie zabawa psów w cioranie Dhorkiem po ziemi...:evil_lol:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zmierzchnica replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Balbina12']Pomiędzy rzucaniem psu pod nogi łańcucha/traktowaniem go gazem a olewaniem jest jeszcze duuuużo miejsca. Tylko większość dogomaniaków robi problem z niczego. Biegający luzem pies urasta do rangi ataku na WTC :roll: Nie wiem czy prawdziwy miłośnik psów daje kopniaka co drugiemu napotkanemu psu... A poza tym już abstrahując od tego- jak te psy mają być normalne jak widzą ,że na każdego podbiegającego psa ich kochająca pańcia reaguje wrzaskiem, tupaniem i wymachiwaniem rękoma? Czy to nie jest proste skojarzenie- pies=wariactwo czyli pies=atakować zagrożenie! Dorabiacie wielką ideologię do waszych starań szkoleniowych a stawiacie psy w tak dziwnych sytuacjach i nie widzicie w tym nic złego:shake: P.S- omry, skoro tak ciężko napisać poprawnie mój nick to można zawsze użyć opcji kopiuj-wklej. Ja Twojego nicku nie przekręcam więc proszę żebyś ty też tego nie robiła[/QUOTE] Moim zdaniem przesadzasz ;) -
Poczwarkowo-gordonkowa galeria czyli Kudłata Dama Tina i Merida Waleczna
zmierzchnica replied to Talia's topic in Galeria
No, to spóźnionego najlepszego i zdrówka dla Was obu :) To jeszcze młoda panna jest! Luśka mi kończy za niedługo 7 lat.. -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
zmierzchnica replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Jakaś moda ostatnio na bezstresowe wychowanie piesków. Idę z mamą i moim czteropsowym stadem przez park. Widzę znajomego pana z szczeniakiem beagle'a. Moje dwa większe psy znają psiaka, ale suczki szczyli nie lubią, więc schodzimy na bok. Oczywiście pan pyta, czy może podejść (i super, że w ogóle pyta! :)). Mówię, że jak jest stado to lepiej nie, bo po co małą stresować, jakby coś moim nie podpasowało. Pan przyjął do wiadomości moją odpowiedź i... stoi razem ze szczylem. My czekamy, każę psom zostawać, co jakiś czas smaki za siedzenie na tyłku. Pan nadal stoi. Już patrzę na niego wymownie, a on na to bezradnie: "...ale ona nie chce iść!". Piesek na oko 6 kg - to faktycznie problem! ;) Ostatnio tak często widzę, szczególnie ze szczeniakami, które nie chcą iść, albo chcą iść do innych psów/dzieci, a właściciele podążają za nimi, nie pytając właścicieli/rodziców o zdanie. -
Trochę Heroiny :evil_lol: [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/HerciaParkowa.JPG[/IMG] Ziewamy - ze stresu, męczyłam ją ładnym ustawieniem się :evil_lol: [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/HerciaParkowa1.JPG[/IMG] pychol :loveu: [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/HerciaW%C5%9Br%C3%B3d%C5%BB%C3%B3%C5%82ci.JPG[/IMG] Panna w pełnej krasie ;) I znowu zagryzanki.. [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/FrociaHera.jpg[/IMG] Kalendarzowo nieco ;) na koniec: [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/FrociaHeraJesiennie.JPG[/IMG] Miłego oglądania :diabloti:
-
[B]Paulina_mickey[/B] - najbardziej niesamowity widok był jak w wiosce po drugiej stronie szalała burza i coś się paliło.. przejmujący i piękny jednocześnie ;) ale niedługo go podziwiałam, bo musiałam pędzić do domu :evil_lol: [B]Joann[/B] - ano fajnie, jak konik ;-) tylko jednak jego nieco zbyt wypchanych boczków nie mogę teraz zwalać na "puchatą sierść", przytył mi chłopak i nawet nie wiem od czego :roll: [B]*Monia* [/B]- wyjątkowo tłusty szczeniak :diabloti::diabloti: Ostatnio biegałam po parku z psami i aparatem, żeby choć trochę jesiennych zdjęć jeszcze zrobić, zanim wiatr zwieje liście doszczętnie ;) No i akurat mnie nie pocieszyłaś :evil_lol::evil_lol: Hexa ma super-apetyt, ale i super-linię :lol: A o wagę moich psów muszę ciągle walczyć, mimo że mają 3x dziennie spacery, w tym co najmniej dwa 1-2 godzinne z bieganiem i szaleniem :roll: [B]Ty$ka[/B] - witamy, witamy :p Nie wiem czy warto przeglądać całą galerię, ostatnie kilka stron jest dość ciekawe i naładowane fotkami, reszta różnie :evil_lol: Ja najchętniej wracam do jakichś 10 stron wcześniej, kiedy Hera była u mnie jeszcze na DT z siostrzyczkami, uwielbiam te zdjęcia :loveu: No i te ostatnie, jesienne ;) [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/FrociaHeraPotfory.JPG[/IMG] pędzimy do pańci :cool3: [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/FrociaHeraWidok.JPG[/IMG] Wyjątkowo piękny, strzelecki, złoty park ;) [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/FrociaHeraZabawa.JPG[/IMG] zagryzanki [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/FrociaHercia%C5%81awkowicze.JPG[/IMG] Kilka wersji zdjęcia, a na żadnym nie patrzą w obiektyw oboje :evil_lol: Zmowa jakaś.. [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/FrociaHerciaWariaty.JPG[/IMG] Pędzące wariaty znów :p
-
[URL]http://img585.imageshack.us/img585/5961/dsc0026nr.jpg[/URL] Pies czy królik? :D Gonitwy za piłką świetne, Ciapek widać fan futbolu ;)
-
Gamonius pospolitus i kotus bezmózgus do potęgi drugiej :D
zmierzchnica replied to Ty$ka's topic in Galeria
Moje kundliszcza też mają po piętnaście imion - przy czym "durnie", "głupki", "małpy", "psiary", "dziobaki" i "dzieciaki" to ich imiona zbiorowe :D -
Czym najbardziej rozśmieszył Was wasz pies?
zmierzchnica replied to kasia&szaman's topic in Wszystko o psach
[B]merrickmayfair[/B] - moja Luśka to też taka sierota - akurat w gumę do żucia zdarzyło się psince... wdepnąć. Oj, co to była za panika, ile kwiku, myślałam, że łapę sobie przecięła ;) Z psią kupą podobnie... Chusteczka w dłoń i łapkę wycierać koniecznie, przecież piesek nie pójdzie dalej z brudną łapką! ;) -
Mała Zuzia pilnie potrzebuje domu! Został tydzień!
zmierzchnica replied to makot'a's topic in Już w nowym domu
Przecudna suńka, podniosę ją, tylko tyle mogę. Ona jamnikowata jest, może tu ją ogłosić? [URL="http://www.dogomania.pl/threads/173573-Jamniki-i-jamnikowate-w-potrzebie-z-ca%C5%82ej-Polski-%21%21%21%21%21%21/page126"]http://www.dogomania.pl/threads/173573-Jamniki-i-jamnikowate-w-potrzebie-z-ca%C5%82ej-Polski-!!!!!!/page126[/URL] -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zmierzchnica replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ja uwielbiam takich, co to wołają psa, a potem kwiczą i piszczą, kiedy pies do nich podbiegnie ;) Wzięłam raz psa na terenówkę na studia. Na jego widok podniósł się pisk - "oo! pies, piesek!". Zawołana Hera podeszła, a panienki z roku na to: "o Boże, zabierz go, zabierz go!". Czułam się jak w cyrku. Na szczęście Hera się nie przejęła, ją ogólnie mało co rusza. Inny typ ludzi - zwykle grupka młodzieńców płci męskiej. Na widok psa szczekają albo (!) warczą. Znam swoje psy (leją na to) - dlatego spuszczam je wtedy ze smyczy i proszę jednego z drugim, żeby robił tak dalej, zobaczymy co się stanie. Zwykle jest wtedy głupkowaty śmiech (przed kumplami delikwent nie pokaże, że się wystraszył), ale jakoś odchodzi ochota do drażnienia zwierząt. Ale szczególnie trzeba być kretynem, żeby wgapiać się i wydawać niski warkot z siebie. To znaczy, że wie, co to znaczy dla psa. Koniecznie chce mieć szramy na twarzy od ataku? Może to będzie wtedy cool? -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zmierzchnica replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ja też nie rozumiem, co jest takiego w tym ludzkim gatunku, że jego przedstawiciele wręcz maniakalnie wyciągają łapy, żeby głaskać psy po głowie. Mimo próśb, gróźb, ostrzeżeń, błagań, krzyków i wrzasków, zawsze się znajdzie jeden z drugim, który "lubi psy", "nie boi się psów", "psy go lubią" i wyciągnie mi do psa łapy. A potem zdziwiony (i zły na mnie!), że pies go odgania szczekaniem. Już nie mówiąc o tym, jak mam oduczyć psa takiej reakcji do ludzi, skoro ZAWSZE daje pozytywny efekt (człowiek wyciąga łapska, Hera robi groźne ŁUF! czasem z kłapnięciem, człowiek odskakuje czy się odsuwa, zostawił Herę w spokoju - cel osiągnięty!). Już nie mówiąc w ogóle o tej manii głaskania obcych psów... Co ciekawe, jak miałam dwie małe suki, nikt mi nie chciał ich macać. Frotka czaaasem, ale rzadko. Im większy pies, tym więcej łap się do niego wyciąga - tak jest u mnie przynajmniej. -
Gamonius pospolitus i kotus bezmózgus do potęgi drugiej :D
zmierzchnica replied to Ty$ka's topic in Galeria
Ech, wiesz, takie problemy pojawiają się czasem i u psów bardzo socjalizowanych. Niekiedy psy mają taki charakter - bardziej dominujący, "kłótliwy", jeśli wiesz co mam na myśli ;) Tak mam teraz z Herą, moją trzecią suńką. Jest ogromnie dominująca w stosunku do innych suk. Samce - spoko, wszystkie są super. Ale jej reakcji do suk nie jestem w stanie przewidzieć, niektóre są super, inne są dla niej złe i tyle. A socjal z psami (bo niestety nie z ludźmi) miała świetny - wychowana z siostrami, potem u mnie z 3 innymi psami, od szczeniaka chodziła na szkolenie i miała pełno kontaktu z psami. Ale jednak włącza się w niej jakaś taka agresja, próbuje swoich sił na innych suczkach itd. (najwyższa pora ją ciachnąć ;)). Życzę powodzenia w walce z Morusową agresją ;) Praca nad posłuszeństwem dużo daje, im bardziej pies lubi pracować z właścicielem, tym lepiej się go opanowuje - wiem też po moim Frotku-agresorze :) Sama dzisiaj miałam ścięcie moich suk ze znienawidzonym shih-tzu... Ech, te psy, zawsze coś wymyślą ;) No, i to nasza galeria: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/142452-Galeria-sfory-czyli-Luka-Chibi-Frotek-i-Hera-%28sic%21%29-w-pe%C5%82nej-krasie"]http://www.dogomania.pl/threads/142452-Galeria-sfory-czyli-Luka-Chibi-Frotek-i-Hera-%28sic!%29-w-pe%C5%82nej-krasie[/URL] ;)