Jump to content
Dogomania

zmierzchnica

Members
  • Posts

    5174
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zmierzchnica

  1. [URL]https://lh3.googleusercontent.com/-5tN2WLA2tYg/UALsi2mREaI/AAAAAAAAD8I/vmeAYJtz66A/s640/P7150301.JPG[/URL] Kto tu jest groźnym psem? :D [URL]https://lh6.googleusercontent.com/-FuBgUTqYb-A/UAPSqaShtYI/AAAAAAAAECY/JPRYuJ7tGIE/s640/P7150016.JPG[/URL] Nakręcona :D Kurka, miałam już wakacje, ale coraz bardziej mi się chce gdzieś ruszyć cztery litery i wyjechać przez te Wasze zdjęcia!
  2. Jeśli by się udało z pociągiem, to popieram piechcię15 - nawet jeśli pies się postresuje, to przecież potem trafi już na zawsze do domku. Chyba lepiej zafundować mu dzień stresu i super domek nić z powodu braku transportu pozostawić ją bezdomną... Trochę stresu nie jest dużą "ceną" za późniejsze wspaniałe życie. Ona jest za duża na jakiś większy transporterek?
  3. To wam się udały wakacje! :) E, podróże zawsze są fajne, nawet te najgorsze się potem świetnie wspomina i nie pamięta się kiepskiej pogody i późniejszych problemów zdrowotnych ;) Ja bym jeszcze gdzieś ruszyła, bo te 4 dni wakacji to małooo, ale mam różne głupie zobowiązania i nie mogę :( A jak powrót do rzeczywistości? :D Ciężko chyba na nowo się przestawić w tryb "życie codzienne"? :)
  4. Pamiętam przypadek ludzi, którzy kupili sobie w hodowli wyżła węgierskiego, żeby z nim uprawiać sporty - jogging, dog-trekking, jakieś wycieczki górskie. Szukali idealnego towarzysza do sporej aktywności. No i pies im wyrósł... Na strasznie chorowitego lękliwca, który bał się trzasków, najchętniej spędzał czas w domu, a na dwór wychodził załatwić potrzeby i pędem do domu ;) A to pies wychuchany i wybrany z wielu! Dlatego nie warto mieć założeń co do psa, kochać go takim jakim jest i nie próbować szukać "psa rodzinnego", "psa kanapowego", "psa sportowego" itd :) Trzeba zwierzaka przyjąć z wadami i zaletami, dopiero wtedy cieszy nas jego towarzystwo :) Z mojego doświadczenia, im więcej pies ma za sobą przeżyć, tym łatwiej się przystosuje do nowego życia, jeśli tylko zapewnia mu komfort. Jak weźmiesz psa z dobrych warunków do swoich dobrych warunków - to dla niego zmiana nie jest widoczna, może zacząć szaleć, uciekać. Jeśli pies przeżył swoje, zna piekło schroniska, częste zmiany właścicieli - to cichy, spokojny kąt i dobra dusza obok jest dla niego zbawieniem :) Tak myślę, ale pewnie to nie zawsze się sprawdza... Gadam za dużo, ale chciałam napisać, że z mojej strony raczej z transportu nici, nikt się nie zgłasza :(
  5. [URL]https://lh3.googleusercontent.com/-8B6VmTUJcdI/T7dFuLYryCI/AAAAAAAAKSE/DRo8_53BlUM/s800/DSC_0078.JPG[/URL] Łoł, jak gremlinek ze zdobyczą ;) [URL]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/323236_403993432969180_1400513422_o.jpg[/URL] Nie ma to jak szalony haszczak :loveu:
  6. [URL]http://i757.photobucket.com/albums/xx211/extasyex/DSC_0822.jpg[/URL] Uwielbiam tą pełną powagę w wydaniu pięciomiesięcznego szczeniaka :D To fajny okres w życiu psa, ja bardzo miło wspominam ten wiek u Chibi i Hery... Jako posiadaczka trzech suk i psa... Hm. Nie umiem stwierdzić, która płeć jest lepsza :D Ale pies jest na pewno łatwiejszy w obsłudze, przynajmniej u moich.
  7. Pies przy pracy - cudo! [URL]http://i1126.photobucket.com/albums/l609/akkam/Zirka02.jpg[/URL] :loveu: Aż mi się czasem rasowca zachciewa...:cool3:
  8. [URL]http://img52.imageshack.us/img52/9105/p1080841n.jpg[/URL] Cudaśny puchatek, uwielbiam go, bo mi Luśkę przypomina :lol: Proszę wygłaskać i wymiziać koniecznie! Sesja mnie odcięła od dogomaniackiego życia zupełnie, cóż to za szczeniaki, będziesz mieć drugiego psa? Opowiadać proszę!
  9. [URL]http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0455.jpg[/URL] Ale macie teraz wesoło z taką sforką! :lol:
  10. Ale podziwiam stopień nakręcenia Zu na zabawkę, po prostu cudo, ile bym dała za taki szał u moich psów :lol: Chibi się zdarza tak na patyk nakręcić w przypływie dobrego humoru (raz na miesiąc), Herze jak mam nową piszczącą zabawkę (jest nowa i piszcząca przez pierwsze pięć minut), Frotek czasem lubi swoją piłeczkę (ale wielkiej miłości nie ma)... O Luce może nie wspomnę. Nakręcam i nakręcam, ale jakoś ich nakręcić nie mogę :roll: Zazdroszczę morza i wakacji! :)
  11. E, no piękny wilk wam się trafił, nie ma co - na pewno stado zachwycone! :D
  12. Oj, drogie Panie, coś mnie i moje merdające towarzystwo obgadujecie :mad: ;) Suczki były faktycznie nieco zdezorientowane, bo rzadko zdarza im się wpadać na wizyty przedadopcyjne :cool3: Wizyta oczywiście super, o transport popytam, ale to jednak spory kawał drogi - zobaczymy. Dam znać wśród znajomych, a nuż ktoś wybiera się w okolice, w końcu jest czas urlopowy. W razie czego napiszę. Co do karmy, to widzę, że Dosia równie wybredna jak moja Lusia. Lusławę czasem trzeba nakarmić ręką, bo inaczej potrafi głodować z dwa dni. U nas faktycznie zadziałała karma dla ras mini - najpierw Bozita, a potem Bosch lamb&rice. No i koniecznie jakiś dodatek w postaci kawałka gotowanego mięsa...:diabloti:
  13. Marta72 - napisałam pw. Z transportem niestety nie pomogę, bo jestem niemobilna. Co do zmiany psa przez szkoleniowca - w Strzelcach działa firma MARdog, w której mam zresztą teraz praktyki. Pytanie tylko, czy warto na siłę nakręcać psa, który po prostu nie jest aktywny? Mam sukę, która z opisu jest podobna do Dosi. Lubi biegać za piłką, lubi spacery, ale najbardziej lubi być w domu i się gapić przez okno lub wygrzewać w ogrodzie na słońcu. Próbowałam ją nakręcić na zabawkę, próbowałam z nią też uprawiać jogging, ale po prostu jej to nie odpowiadało. Ma swoje trasy spacerowe, niektóre ulubione psy i tyle. Brałam ją, bo chciałam psa do szkolenia i psich sportów, a okazała się zamknięta w sobie i niechętna do takich rzeczy. I taka jest, sportowca z niej nie zrobię, kocham ją właśnie taką :) Ale nie jest moim jedynym psem, z innymi realizuję swoje pasje szkoleniowe. Byłoby mi żal, gdybym mogła mieć tylko jednego psa, a akurat trafiłaby mi się ta moja Chibi, totalnie przeciwna takim "rozrywkom"...
  14. [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/Turawa dogo/DSC04047.JPG[/IMG] Potwór jeziorny [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/Turawa dogo/DSC04053.JPG[/IMG] do biegu... gotów... [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/Turawa dogo/DSC04055.JPG[/IMG] ...start! [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/Turawa dogo/DSC04058.JPG[/IMG] Pies szczęśliwy to pies mokry i wybiegany :lol: [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/Turawa dogo/DSC04065.JPG[/IMG] Na razie tyle, choć jeszcze tego trochę mam ;) Dobranoc!
  15. [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/Turawa dogo/DSC03964.JPG[/IMG] [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/Turawa dogo/DSC03978.JPG[/IMG] [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/Turawa dogo/DSC03984.JPG[/IMG] Jak podpłynęła do nas ta łódka to myślałam, że padnę na twarz. Hera za to była zachwycona, tyle kotowiewiórek prosto do pyszczka... [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/Turawa dogo/DSC03993.JPG[/IMG] [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/Turawa dogo/DSC04005.JPG[/IMG]
  16. Aj, byłam pewna, że odpisałam i teraz widzę, że jednak nie ;) Studiuję biologię, ale praktyki u nas są luźno traktowane, toteż spokojnie mogłam sobie wybrać firmę szkolącą psy. Byle by zrobić dzienniczek praktyk - najgłupsza rzecz na ziemi ;) No to zdjęcia z Turawy :) Jeśli widoczek i ja, to robił je TZ. Jeśli głównie psy, to robiłam je ja. Lustrzanką TZta, tylko błagam, nie pytajcie jaką, bo nie wiem ;) Prawie jak morze: [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/Turawa dogo/DSC03856.JPG[/IMG] Trochę sztuczek: [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/Turawa dogo/DSC03897.JPG[/IMG] Żadnych granic :P [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/Turawa dogo/DSC03946.JPG[/IMG] Romantycznie ;) [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/Turawa dogo/DSC03950.JPG[/IMG] "Taką mam fajną piłkę!" [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/Turawa dogo/DSC03956.JPG[/IMG]
  17. No, to wszystkiego najlepszego dla Basty! A pączka wcięła chyba rekordowo szybko ;) Widzę, że Nitka merda w tle do przechodniów? Słodkie, moim to się nie zdarza ;)
  18. [URL]https://lh6.googleusercontent.com/-8WgzQrz5bFQ/UAHKGBMg5_I/AAAAAAAADqA/wIUJh4PLcrc/s640/P7110107.JPG[/URL] Identyczne miny! :D [URL]https://lh5.googleusercontent.com/-q2_hPJNYmeg/UAHNMylwuzI/AAAAAAAAD04/KWAVSZcFFwY/s640/P7140225.JPG[/URL] Psy fruwają ;) Identyczną piłkę moim psom kupiłam na wyprawę nad jezioro, piszczeć przestała po sekundzie od znalezienia się w Frotkowej paszczy ;) Jax i Zu wyglądają razem genialnie, fajnie, że mogą sobie pobiegać razem :) Patrzę na zdjęcia i zazdroszczę morza, nawet deszczowego i zimnego... ;)
  19. Szczeniaki mają dom lub domek jest zaklepany :) Niestety dwa nie z naszej inicjatywy i niepewne, choć wydają się w porządku. Dzięki za zainteresowanie, mam nadzieję, że więcej nie będę musiała tu pisać i szczyle u siebie będą szczęśliwe :)
  20. Teraz załatwiam domy szczeniakom, jeszcze muszę kota TZa do weta przetransportować, bo złamał łapkę... No a jutro jedziemy do poniedziałku nad wodę z Fro i Herą ;) Potem pewnie będą zdjęcia :) No, u Natalii w Mardogu się szkoliłam już i nawet prowadziłam swoje zajęcia, więc pierwsze szlaki mam przetarte ;) Dziękuję bardzo za wpadanie i obiecuję, że nadrobię zaległości jak wrócę :)
  21. Jeden już w nowym domu, drugi zaklepany, a na dwa mam chętnych (tylko jeszcze nie 100%owych)... Czyli jeszcze jedna suczka zostanie bez domu, prawdopodobnie trafi do DT. Mam nadzieję, że tylko dożyją. Martwię się o te dwa psy, które ten facet ma :(
  22. [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/PwP/przekladaniec (Kopiowanie).jpg[/IMG] [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/PwP/siostra i 2 bracia (Kopiowanie).jpg[/IMG] i suczka, matka, prześliczna, chuda i przerażona (właściciele nie zgadzają się na sterylkę, bo to fanaberia): [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/PwP/suka matka (Kopiowanie).jpg[/IMG]
  23. Naprawdę nie wiem. Ich właściciel to znany wszystkim w okolicy gospodarz, może się bać żeby mu renoma nie spadła, jak się TOZ dowalił - więc raczej ich już nie zabije, bo sam sobie zaszkodzi. Chyba że jest sprytny i znajdzie wymówkę. Szukamy domów, ale są wakacje i straszny zastój :( Maluszki (były tak zapchlone... odpchlili je wolontariusze, ale wróciły do tych samych warunków, więc to i tak wróci :() [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/PwP/brat i siostra (Kopiowanie).jpg[/IMG] [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/PwP/pchly na nosie (Kopiowanie).jpg[/IMG] [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/PwP/pchły 2 (Kopiowanie).jpg[/IMG] [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/PwP/piesek 1 (Kopiowanie).jpg[/IMG] Są i suczki i pieski. Przesłodkie, przecudowne.
  24. Hej, kochani, ja jak zawsze zagoniona... Już po sesji, ale teraz mam praktyki w firmie szkoleniowej MarDOG (co mnie cieszy :)), poza tym swoje psy i jeszcze kurs na prawo jazdy - toteż mało czasu na wszystko. I jeszcze to... Mam doła okropnego. Wiem, że ludzie to podłe, bezwzględne, tępe małpopodobne istoty, ale oni jakoś wyjątkowo lubią o tym przypominać :( Zajrzyjcie, proszę, choć podnieście, bo boję się, że z 5 szczeniąt zostanie jedynie truchło :( [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/229042-W%C5%82a%C5%9Bciciel-chce-je-zakatowa%C4%87%21-6tyg-szczeniaki-Strzelce-Op"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229042-W%C5%82a%C5%9Bciciel-chce-je-zakatowa%C4%87%21-6tyg-szczeniaki-Strzelce-Op[/URL]
  25. Zacznę od ochów i achów, bo psiaki jak zawsze przecudowne i gratuluję ich obycia w Krakowie :lol: Co do suk, na szczęście u mnie nie zdarzają się tak skrajne sytuacje. Ja bym z Nitką poszła do weta, opowiedziała zachowanie i zapytała czy to może być kwestia hormonalna, bo aż tak szybkie i duże zmiany nie są normalne. To, co piszesz, nasila się u Luki ale w czasie cieczki - raz na rok. I nasila się w ciągu miesiąca, a nie nagle psu odbija, a potem znowu normalnie. Ale Luś podobnie jak Niteczka nie ma hamulców. Mój najstarszy, najkochańszy pieseczek, którego wszyscy chwalą, że taka spokojniutka, posłuszna i kochana... Uwalił mnie w nogę tak, że miałam dziurę na centymetr i mam piękną bliznę. Zobaczyła "złą sukę", straciła panowanie nad sobą. Rzuciła się na Chibi - najbliższy żywy obiekt - a ja ją odepchnęłam nogą. I miałam jej cudowne ząbki w nodze. Przez spodnie... Luce hormony w okresie cieczki biją na łeb. Żadne z moich psów nigdy nie próbowało nawet mnie ugryźć, a działy się różne rzeczy. Także ja bym chyba stawiała na hormony albo jakiś problem zdrowotny, który obniża Nitce próg pobudliwości i sprawia, że woli atakować, żeby się obronić przed innymi psami, zanim sprawią jej ból, np nachalną zabawą. Z tym nagłym wyrwaniem akurat mam problem u Chibi. Jest totalnie nakręcona na piłkę, że aż oczy jej na wierzch wychodzą, pies maksymalnie skupiony. W jej polu widzenia 200 m dalej ktoś wyjdzie z krzaków - po sekundzie Chibi leci z mordą. Nawet nie zdążysz się zorientować. Dlatego Chibi ma 10m taśmę i spuszczana jest wyjątkowo, przy Luce - bardziej chojraczy jak jest z całym stadem, tj Fro i Herą dodatkowo. Nie zazdroszczę, bo aż za dobrze wiem, co oznacza "chimeryczny" pies... Musicie chyba mniej jej ufać i zawsze zakładać, że może mieć jakiś odpał. Ja taką metodę mam z Chibi. Nie jest nieszczęśliwa, a przynajmniej unikamy idiotycznych sytuacji...
×
×
  • Create New...