-
Posts
5174 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zmierzchnica
-
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
zmierzchnica replied to *Monia*'s topic in Galeria
Piękne zdjęcia Hexy, ona naprawdę wygląda jak psia modelka :loveu: Co do lizania pyska - Hera robi to samo Frotkowi, a Chibi Luce i w obu przypadkach ten lizany pies się strasznie na to wkurza. W sumie to ciekawe, po co psy powtarzają ten sygnał, skoro nie przynosi to żądanego efektu. Akurat u mnie bijatyk o to nie ma, relacje psów są całkiem poprawne, jeśli nie - tfu tfu - dobre, ale lizanie przerywam od razu, bo wiem, że będzie tylko burczenie i wcale "zeszczeniaczały" :P pies nic na tym nie zyska.. Moje psy lubią laby po tym jak poznały fajnego goldena. Teraz labowate i goldenowate są ok na odległość. A przy bliższym poznaniu - zależnie od osobnika :D -
Designerska miska Frotka :cool3: [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/Photo-0207.jpg[/IMG] Hercia [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/Photo-0210.jpg[/IMG] [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/Photo-0211.jpg[/IMG] Po powrocie z ucieczki :mad: [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/Photo-0214.jpg [/IMG] No, teraz może trochę porobię zdjęć.. Niestety, tylko komórkowe, bo mój aparat po dwudniowym leżeniu w trawie jest niezdolny do pracy :shake: Ale jakoś zdjęć w sumie jest podobna :cool3: Btw. zdjęcia powtarzają się z facebookowymi, wiem, ale innych nie mam, a nie chcę żeby galeria obumarła :eviltong: Miłej majówki :)
-
Witamy się w przedmajowe upały :) U nas jak zwykle - ciekawie. Hera ostatnio odkryła w sobie duszę łowcy, więc musi być bardzo kontrolowana :roll: Poza tym wyleguje się w kałużach. Chibi zaczyna się przyzwyczajać do ludzi i psów na spacerach po zimowej pustce - najwyższa pora. Frotek to Frotek. Więcej chyba nie trzeba dodawać :cool3: A Lusia znosi dzielnie upały, biega za piłką i jest jak zawsze cudowna, do czasu gdy nie spotka suki-wroga :diabloti: Trochę zdjęć wariatów :) Badyl osobiście kazałam trzymać, sama by takiego wielkiego nawet nie wzięła :diabloti: Modelka musi się poświęcić dla zdjęć :evil_lol: [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/Photo-0232.jpg[/IMG] Surykatka na czatach :diabloti: [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/Photo-0233.jpg [/IMG] Lusia i Nero od TZa - my się nie znamy... [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/Photo-0223.jpg[/IMG] Suczki nie są zachwycone towarzystwem nadpobudliwego wielkoluda :evil_lol: [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/Photo-0224.jpg [/IMG]
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zmierzchnica replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Moja koleżanka opowiadała, jak była u babci na wsi i poszła pobiegać. Nagle zobaczyła, że.. poluje na nią pies w typie malamuta. Wielkie psisko podążało jej tropem, namierzało ją. Jak stanęła, szła normalnie to była człowiekiem. Ale jak biegała, zostawiony samopas, zdziczały "pierwotniak" wziął ją za potencjalną ofiarę. Pewnie ze względu na to, że to jednak człowiek - dorosły, więc wysoki, dwunożny - nie postanowił urządzić polowania. Ale już widzę małe, piszczące, niezgrabne dziecko - a niech jeszcze się przewróci i będzie na czworaka... Przecież to kot czy młoda sarna, idealna do zagryzienia. Arcyłagodna suczka husky moich znajomych zaatakowała znienacka yorka... Znała go dobrze, ale zaczął czymś się bawić, skojarzył się z kotem i instynkt wziął górę. A jeśli psy były zostawione same sobie, zupełnie niesocjalizowane, tworzyły stado, to nietrudno wyobrazić sobie, jak jeden uznaje dziecko za cel, a reszta rusza za nim. Usypianie psów luzem to skrajna głupota, moim zdaniem. Bo zwalnia od obowiązku właścicieli, którzy i tak mają głęboko swojego psa, skoro go puszczają i mają gdzieś, że może strzelić auto czy wpaść w zęby innym psom. Pies nie wrócił do domu? Fajnie, to możemy wziąć od sąsiada szczeniaczka. Nawet ładniejszy jest. Tak samo jest ze strzelaniem do psów przez myśliwych. Dopóki wszystkie psy nie będą czipowane (np przy okazji szczepień na wściekliznę, na którą idą wszyscy - nawet właściciele łańcuchowców), nie będzie jednej spójnej bazy psów i nie będą wyciągane konsekwencje wobec właścicieli, to problem będzie narastał, bo i psów jest coraz więcej. -
Taki etap ją naszedł... Moje psy mają etap gonienia ptaków aktualnie. Nigdy nie zwracały na nie uwagi, a teraz nagle - ptaki są fajne i można je pogonić. Ja to zwalam na ciepło ;) Bo nie pobudzają ich zwykłe bodźce - piłka, komendy, zabawki, bieganie ze sobą - jest za ciepło. Ale taki ptak, który ucieka, wiewiórka, zając ewentualnie... To pobudza psa na tyle, że chce mu się pobiec. Nie znoszę temperatury powyżej 10 stopni :cool3:
-
Obejrzałam wszystko, choć nie mam czasu komentować pojedynczo - w każdym razie zdjęcia świetne, bo nie dość, że psy pokazują, to jeszcze mają zacięcie artystyczne ;) Z uciekają Nitką to jakbym o Chibi słyszała. Dokładnie. I to wciąganie innych psów w ucieczkę... :roll: Dlatego Chibi też luzem nie lata. Tylko ona jeszcze ma zrywy pt pobiegnę i obszczekam kogoś na horyzoncie, żeby bronić stada/terenu, co już w ogóle jest niedopuszczalne... Dlatego ma bana na chodzenie bez smyczy przy reszcie stada. Jak jestem tylko z Luką i Chibi to się zdarza (ale ona wtedy biegać nie chce w ramach protestu :diabloti:). Pozdrowienia dla stadka i TZa :D
-
Nawet maleńkie ślimaki są słodkie ;)
-
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
zmierzchnica replied to *Monia*'s topic in Galeria
Łaa, ale wariatka nakręcona! Chciałabym, żeby moim zdarzały się takie głupawki same z siebie, a nie tylko na widok zajączka ;) -
Nooo to czekamy, czekamy na relacje z codziennego życia :) A z dogo funkcjonuje jedna zasada teraz - jak piszesz coś więcej, albo coś ciekawego i sporo, zapisuj to w razie czego w notatniku..
-
Wow, niesamowity jest :D I ma więcej zabawek niż moje cztery psy razem wzięte ;) Myślę, że psy lepiej się dogadają, jak mały podrośnie :) U mnie nigdy nie było dobrych relacji między szczeniakiem a dorosłym psem. No, może Frotek tolerował Herę, bo się z nim bawiła, ale ona była jego wielkości, więc uznawał ją za całkiem dorosłego kompana zabaw. Ciekawa jestem, co z niego wyrośnie :)
-
A moja mała, jak myślicie? ;) Ja nie mam pojęcia, ale ma charakter spokojnego, dużego psa (jest wielkości samca husky'ego albo suki goldena) [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/HerciaWśródŻółci.JPG[/IMG] [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/wakacyjne/Heriii.JPG[/IMG] [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/wakacyjne/małe wodne/Heriii2.JPG[/IMG] Poza tym diabelnie szczekliwa, nieufna do obcych i zakochana tylko w jednym człowieku ;) Nie mam pojęcia, co może w niej siedzieć.
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
zmierzchnica replied to evel's topic in Foto Blogi
panbazyl - rozumiem co masz na myśli, bo Luka też tak ma - po prostu taki typ kośćca, że wygląda na szeroką. Plus jeszcze futra dużo i zawsze ludzie mi mówią, że ona taka pulchna jest... A włożysz jej w sierść palce to wszystkie kości czuć ;) bonsai - myślę, że Fro będzie mniej więcej wielkości Birmy, ale nawet go nie ważę, bo bym się załamała chyba ;) Po kastracji nie umiem zbić tych jego boczków, mimo że on jest nadaktywny, mnóstwo biega i naprawdę niewiele je. A specjalnej karmy dla kastratów nie kupię, bo bym z torbami poszła... Już Hera ma inną karmę (nie może z kurczakiem), Luka inną (bo dużych kulek nie zje, a zresztą prawie żadna księżniczce nie odpowiada) i zawsze z żarciem muszę kombinować. Na BARFa bym je przerzuciła najchętniej, ale z moją mamą to nie przejdzie ;) Birma szybko zgubi kilogramy, aktywny psiak jest to nie będzie problemu :) -
NA CITO! 3 szczeniaki koczują na ulicy - STRZELCE OPOLSKIE
zmierzchnica replied to zmierzchnica's topic in Już w nowym domu
Nie, nie, to na pewno nie stąd... Kurczę, ciekawe, co z maluchami się stało :( był taki tydzień co je widziałam non stop a teraz ani widu ani słychu... -
O, to widzę, że nie tylko ja cierpię z powodu wiosny ;) U nas na szczęście straży miejskiej brak, ale te quady, dzieci i ich rodzice, stada nastolatków, niedzielni rowerzyści i niedzielni spacerowicze z psami, którzy o swoim burku przypominają sobie raz na tydzień jak jest ładna pogoda... Po prostu szlag jasny trafia. Akurat ludźmi, ich komentarzami i gapieniem się nie przejmuję, bo mając 4 psy musiałabym się schować do mysiej nory i zakopać. Dopóki nie zbliżają się do mnie i nie są nachalni ze swoim zdaniem na temat trzymaniem sfory kundli to co mi tam ;) Ostatnio jeden pan trochę się nasłuchał, bo mi próbował wmówić, że mam dzieci rodzić a nie psy wyprowadzać. To znaczy, nie wiem kto go bardziej zjechał, ja czy moja mama .. :evil_lol: Moje kundliszcza też miały doła wiosennego, zero chęci do życia i do spacerów, za zimno na chodzenie i takie tam.. Ale minęło im na szczęście, lepiej jest już trochę, chociaż jak tylko jest trochę chłodniej to bardziej wariują ;)
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
zmierzchnica replied to evel's topic in Foto Blogi
Padnięty pies ;) A to Luka waży 12 kg, też myślałam, że będzie znacznie cięższa niż Zu ;) Ale Luka postanowiła nie jeść ostatnio i trzeba w nią wmuszać karmę z wątróbką czy z kurczakiem ... :roll: więc pewnie jeszcze chudsza jest. Ma budowę parówkowatą i tego nie widać, ale żebra jej czuć bardzo. Z ptakami to gratuluję Zu inteligencji ;) Chociaż mnie to średnio bawi - żartowałam sobie z polowań Chibi na kosy aż mi jednego nie przyniosła i nie połknęła żywcem... -
Coś jest z tymi psiakami z bródką, lekko szorściakowatymi, że kocha się je najbardziej na świecie i są najwspanialsze, wiem po mojej 'brodaczce' ;)
-
A tak szczerze, to średnio są zadowolone :D Roześmiane, bo gorąco im było, ale są niemrawe strasznie. Już trochę się przyzwyczajają i można je namówić na zabawę albo pogoń za piłką, ale jak mam czas to je cani-crossem wybieguję, bo tak same z siebie to średnio biegają... Jak była zima, to wystarczyło je puścić na polance i miałam je z głowy, ganiały się przez pół godziny non stop. Potem trochę komend, trochę piłki i wymęczone były strasznie. A teraz na spacerze to nic się nie chce, bo za ciepło, w domu za to chłodno, więc się ożywiają ;) Chibi jest jak zawsze w depresji pozimowej - nagle jest pełno aut, motocykli, ludzi, dzieci, a jeszcze niedawno nikogo nie było, spokój i bezpieczeństwo.. Teraz biedna znowu musi się przestawić i przyzwyczaić do "strasznych" bodźców. Ja też, szczerze mówiąc, się dopiero przyzwyczajam, że nie mogę psów spokojnie puścić luzem, połowa miejsc spacerowych jest "spalona" przez nadmiar ludzi albo quadów. Za to baaardzo nie lubię wiosny. Ale przynajmniej jest dłużej jasno i można się gdzieś dalej wybrać ;)
-
Świetnie się bawią w trójkę! :) Aż dziw, moim nigdy się nie udało bawić w większej ilości, zawsze para się bawi i ew. trzeci pies przeszkadza ;) Super psiaki :)
-
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
zmierzchnica replied to *Monia*'s topic in Galeria
Och, sucze tłuczenie się to temat rzeka :D Widzę, że Twoje jednak nieco bardziej kłótliwe niż moje, chociaż u mnie jak już jest jatka to dość na serio. Kiedyś w sumie bywało wcześniej (zdarzyło się, że wyskoczyłam z pokoju z bardzo niecenzuralnym okrzykiem, bo Luka i Chibi na mnie czekały i musiały się o to pożreć ;)), odkąd jest Hera, Chibi oddała berło i przestała być taka spięta. Fakt, że w stadzie taki łagodny pies o bardzo mocnym charakterze jest darem niebios ;) Luce zdarza się prowokować konflikt, ale Hera załatwia to w genialny sposób - Luka się za bardzo ekscytuje, podgryza Herciastą, Hera ją odgania kłapnięciem. Wtedy Luka dostaje szału, na co Hera ze stoickim spokojem wywala ją na grzbiet i przytrzymuje łapą. Przygwożdżony szop coś się jeszcze pluje, a Hera patrzy na nią ze zdziwieniem i czeka, aż da sobie spokój. Wtedy jest rozejm, ja im daję serio komend koło siebie i nie ma problemu ;) Niestety, jak coś takiego zdarzy się między Luką a Chibi, be mojej interwencji się nie obędzie, bo fruwałyby pióra ostro... Może coś Hexiastej mignęło i dlatego się wyłamała? Jak pies ma jakąś statyczną komendę to się bardziej na otoczeniu skupia, coś przebiegnie, coś mignie i to wystarczy lekko znudzonemu psu jako impuls do pogoni... A tak w ogóle to świetnie znowu widzieć ich mordki! :) -
NA CITO! 3 szczeniaki koczują na ulicy - STRZELCE OPOLSKIE
zmierzchnica replied to zmierzchnica's topic in Już w nowym domu
Naprawdę? W Strzelcach? Biało-rudy pysiak był bardzo przyjazny, najbardziej ufny ze wszystkich szczeniaków, ma nieco gremlinkowaty pyszczek. Właśnie mi ten beżowy i rudy znikły, widuję tylko tego dorosłego z czarno-białym, ale to dzikusky straszne... Powiedz, proszę, jak będziesz coś wiedzieć. Szczyle na pewno nie ruszyły się z terenu Strzelec, były blisko działek, Rybaczówki, placu Targowego i rzadko na Rychla... -
Haha, jak miło czytać dobre wieści :) Widzę z Birmą jak z Frotkiem, też sie chłopak uspokoił niesamowicie. Oczywiście, na podbiegaczy luzem reaguje burczeniem, ale jak ostatnio podbiegł do nas frotkowy nemezis (od którego to zaczęła się jego agresja) i postanowił Frotka... zgwałcić (Hera miała cieczkę, ale z całego stada 3 suki + pies, inteligentny lab wybrał jedynego samca :D) to na moje "siad, zostaw" nawet nie próbował mu się odwinąć. (Inna sprawa, że w końcu musiał, bo właścicielka laba nie raczyła ruszyć czterech liter po swojego psa ;)). W każdym razie jest tak, jak piszesz - po takich przejściach z psem, małe wyskoki czy niedogodności to zupełny luzik. Jak czytam o Rockim to też Frotka przypomina - przez pierwsze tygodnie kudłacz usiłował zwiewać, wyskakiwał przez bramę (lub próbował przez okno) i nad życie nienawidził siedzieć na podwórku. Regularne spacery, wymęczenie no i na pewno kastracja mu to z głowy wybiły zupełnie, teraz nawet nie pamięta że umie wyskoczyć przez bramę ;) Powodzenia z psiakami!
-
Ułani pod okienkiem... [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/frolloherciak.jpg[/IMG] [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/frolloherciak1.jpg[/IMG] A kiełbacha gdzie? [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/frolloherciak3.jpg[/IMG] I starsze trochę, stadko razem :) [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/psowe.jpg[/IMG] Trzymajcie się ciepło! :)
-
Witamy się wiosennie! Frotek już pięknie obcięty na wiosnę :) Kwiatki kwitną, ptaszki śpiewają, kleszcze się budzą... (Hera miała dwa na sobie :roll:) A ja jak zawsze zapracowana i zastudiowana ;) Ale coś mi się udało cyknąć: Wiosenny pies [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/frollo.jpg[/IMG] Ale że mam skoczyć? [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/frollo1.jpg[/IMG] No ok... [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/frollo2.jpg[/IMG] Udało się! [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/frollo3.jpg[/IMG]