-
Posts
5174 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zmierzchnica
-
Gamonius pospolitus i kotus bezmózgus do potęgi drugiej :D
zmierzchnica replied to Ty$ka's topic in Galeria
[quote name='Ty$ka']Wrrrr :angryy: Dzisiaj znów podjęłam się próby zrobienia filmiku i męczyłam się nad nim godzinę. Kiedy już wszystko zakończyłam i chciałam z programu dodać bezpośrednio na YT (jest taka możliwość), to musiał wystąpił błąd z serwerem. I co? I znów całą moją pracę cholera wzięła :placz: :angryy::angryy::angryy: :placz: Więcej filmików nie robię, koniec! To nie na moje nerwy :shake:[/QUOTE] Oj, masakra, nie dziwię się, że masz dość... Mi się kiedyś tak z pracą na studia stało, komp się zawiesił, nie zapisałam... Myślałam, że zejdę na zawał. -
Jak mogę zdobyć wilka?
zmierzchnica replied to GhostDog's topic in Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
Mój kumpel, który koniecznie chciał "prawdziwego wilka" był zszokowany, jak zobaczył jak "prawdzie wilki" wyglądają.. :evil_lol: Dla większości ludzi wilczy wygląd to husky albo malamut właśnie, niestety nie zauważyłam spadku popularności tych psów. Nawet na wsiach pojawia się mnóstwo "husky" w kojcach czy na łańcuchach... Teraz, tak z pamięci, mogę naliczyć pięć haskopodobnych psów na uwięzi. A jest o wiele, wiele więcej. Każdy chce mieć "wilka", bo ładny i ma niebieskie oczy. A potem problem, bo "wilk" niszczy, wyje, zwiewa... Coś takiego! A czy to nie o to chodziło w tej całej "dzikości"? :roll: Ja bym się o popularność CzW nie obawiała. Ja się bałam o akity po "Hachiko", ale był krótki boom, okazały się za trudne. Zauważyłam, że rasy nie przekreślają takie cechy jak niszczycielstwo, uciekinierstwo, skłonność do wycia i lęku separacyjnego itd. Większość ras, które straciły szybko popularność to takie, których przedstawiciele są w stanie sprzeciwić się właścicielom, ugryźć czy zawarczeć na "swojego". -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
zmierzchnica replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='filodendron']Oj, kiedyś na cito wysyłałam znajomej "Sygnały uspokajające" Turid Rugaas - zobaczyła na trasie, że ktoś wyrzucił psa z samochodu, zatrzymała się i zabrała bidę. Żadnych doświadczeń w temacie, więc było że: pies się obraża na nią (bo siada odwrócony tyłem), jest wiecznie głodny (bo się oblizuje), wstydzi się jak coś zbroi (bo nie chce patrzeć w oczy), no i oczywiście jest zazdrosny o męża, bo jak się przytulają, to wpycha się między nich.[/QUOTE] Mój wet takie zachowania uznaje za dominację, więc może już lepsza ta antropomorfizacja :diabloti: Moim zdaniem w lecznicy powinni dawać "Sygnały uspokajające" za darmo, przy każdym nowym właścicielu psa.. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zmierzchnica replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='mańka_']Wewnątrz osiedla, nie przy jakiejś ruchliwej drodze czy coś... Ale ja wiem, że Bohun by się na 200% chciał bawić :diabloti: A zabawa 40-paro kilowego kloca (i to jeszcze mało delikatnego) z jamniczką nie mogłaby się skonczyc dobrze.[/QUOTE] No tak, to fakt ;) -
[B]kalyna [/B]- fajna ekipa psiaków, część się wcześniej nie znała :) Wręcz parę raczej nie lubi innych psów :evil_lol: Poważnych zgrzytów nie było - briard zaczepiał inne psy, więc te się odgryzały, ale nie na poważnie. Potem Nikifor (mix shar peia i labka) rozdzielał Herę bawiącą się z inną sunią... No i tylko Fro się pożarł z suczką na taśmie. Ale miałam wrażenie, że suczka (schroniskowa) jego burknięcie od razu wzięła za atak na serio, chyba ma jakąś traumę :roll: Dziękuję, ja już o tym zapomniałam - jutro znowu na studia... A tak mi się nie chce! Ja własnie chciałam uniknąć zakazywania Herze noszenia czegokolwiek. Ryknięcie za buty mogłoby łatwo ją zniechęcić do podnoszenia czegokolwiek, a zabawa w przeciąganie była moją kartą przetargową, jak była mała - nie dawała się dotknąć, ale bawiła się w szarpanie. Jakby zakazać jej brać rzeczy do pyska, trudniej by mi było ją wyciągnąć z "dzikości" ;) Poza tym staram się zawsze wzmacniać naturalne skłonności psa, nawet za cenę zniszczonych rzeczy (kilka butów poległo ;)). [B]NatiiMar [/B]- haha, no niestety - moje Kochanie wymarzło na tyle, że ma trochę dość spacerków, a jestem uzależniona od niego jeśli chodzi o transport ;) Więc możecie do Strzelec wpaść kiedyś, ale ja się ruszę pewnie dopiero jak się trochę ociepli.. :diabloti:
-
[B]makot'a [/B]- tak myślę, że z CzW jest tak, że nawet jeżeli osobnika zapoznasz z milionem bodźców, jeżeli ten milion pierwszy będzie inny niż pozostałe, to psa przerazi... Chyba trochę słabo generalizują, prawda? Wygląda na to, że są bardziej wyczulone na szczegóły niż inne psy, słabiej generalizują. Pies jak pozna sto dzieciaków, to nie boi się dzieciaków w ogóle - np. Hera poznała dobrze tylko jedno dziecko, kiedy była w swoim tfu! "DS", a mimo że nie znosi obcych, dzieci mogą z nią zrobić wszystko. Myślę, że wilczak w takiej sytuacji uznał by tylko to jedno dziecko, a inne byłyby straszne tak czy siak. To taka moja luźna uwaga na podstawie tego, co piszesz, dobrze rozumuję? Tym bardziej Was podziwiam, że wkładacie tyle czasu i energii w socjalizację psiaka. Pewnie na zawsze pozostanie trochę dziki i nieprzewidywalny... Znajdzie się bodziec, który Cresil uzna za inny niż to, co poznał, i zareaguje lękiem tak czy siak. Specyfika rasy :roll: Osobiście, nie wybrałabym CzW na swojego psa :) Choć mi się podobają i podziwiam właścicieli, którzy potrafią je "obsługiwać".
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zmierzchnica replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='mańka_']No i my wczoraj bylismy w sytuacji chamstwa. A tak spokojnie się u nas wydawało... Idziemy na wieczorny spacer - ja z Zuzlem w ręku, TŻ z Bohunem. Ślisko jak jasna cholera (w dzien odwilż, w nocy przymarza, wiadomo, co się na polbruku dzieje). Z przeciwka idzie pan z długowłosym jamniczkiem (jak się okazało - jamniczką). W pewnym momencie suka strzała - i do nas. Ewidentnie nastawiona pozytywnie, zapraszała do zabawy, podbiegała.... no a nie oszukujmy się - w takiej sytuacji niewiele psów pozostanie obojętnymi. Nasze mocno zainteresowane - nie wyrywają się niby (bo jakby się wyrywały, to my bysmy zęby na tym lodzie pogubili), ale jednak zaczynają się nakręcać. I idzie pancio jamniczki i się śmieje. Pytam się faceta (taki pod 60tkę) - czy to serio takie śmieszne? Na co on zaczął nas objeżdżać, że jak się psów nie umie wychować, to się potem problemy ma (po czym chciał zademonstrowac, jaka to jego suka odwoływalna - miała go bardzo głęboko w doopce i zainteresowana była wszystkim tylko nie nim) i żebysmy zaczeli po psach sprzątać (nie muszę chyba dodawac, ze po psach sprzątamy...). Pomogło dopiero, jak TŻ zapytał, czy ma Bohuna puścić ze smyczy - niech się pobawią (bo Bohun był niezwykle przyjaźnie nastawiony). Wtedy jakos panu chęci do dyskusji przeszły.[/QUOTE] Nie wiem, gdzie to było, ale ja bym chyba moje puściła :diabloti: Tyle, że one raczej by się nie bawiły z takim psem, powąchały i wróciły do mnie.. Mi się często zdarza na widok psa luzem z totalnie niefrasobliwym właścicielem puszczać moje. Ale proszę je, żeby szły przy mnie, nie wyrywają do psów. Wolę jednak w razie czego mieć je luzem (jeśli to bezpieczny teren). Mi właśnie ostatnio się taka paskudna sytuacja przydarzyła, musiałam kopnąć dwa razy przyjaznego psiaka :( Przyjazny, ale okropnie napalony. Byłam z czterema psami, piesek podbiegł do nas i zaczął naskakiwać na psy "w tym celu". Moje zaczęły na niego kłapać, on odskakiwał prosto na jedną z najbardziej ruchliwych ulic w mieście. Zdenerwowana, kazałam moim usiąść i chciałam tamtego odgonić, psy widząc moją irytację, siadły, uszy po sobie... A piesek dalej na nie, po kolei gwałci siedzące psy (Frotka też :roll:). Przeszłam przez ulicę na pasach, a on za nami i dalej to samo... Musiałam go kopnąć, i to raz nie wystarczył. Inaczej skończyłby jako placek na drodze :shake: Ale to paskudne uczucie... Hera była zszokowana, ma manię bronienia piesków (nawet przed ich właścicielami, jeśli się na swoje psy wkurzają :diabloti:), a tutaj pańcia coś takiego :roll: Oczywiście następnego dnia piesek do nas podbiegł luzem, był tym razem z właścicielem, który zaczął wrzeszczeć i tupać. Pies zwiał dalej, mówię kolesiowi, że wczoraj pobiegł kundel za mną i mało go nie rozjechało. Spojrzał na mnie jak na idiotkę, odwrócił się i sobie poszedł :roll: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
zmierzchnica replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='evel']Ja to nie wiem, wymiotów nie ma, ale pies od 3 dni wychodzi na dwór 8 razy w ciągu doby, a jest zapadnięta jak stara chabeta, spojrzenia ludzi na ulicy - bezcenne ;) Ważyła wczoraj 24 kg. Dzisiaj suka pojechała na powtórkę zastrzyków i zdjęcie szwów po sterylce, mam nadzieję, że wszystko będzie OK. Zu natomiast, korzystając z okazji, że mnie nie było na noc, przekabaciła TŻta i spała z nim w łóżku, gdzie zwykle śpi w klateczce, a to wszystko dlatego, że mój chłopak nie lubi psów :evil_lol:[/QUOTE] Przecież wiadomo, że jak się psów nie lubi, to się ja do łóżka wpuszcza koniecznie, tak za karę :diabloti: -
Ależ jestem grzeczny przecież. [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/2013/2013-02-10 13.10.46.jpg[/IMG] "Żarcieeeee!" [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/2013/2013-02-10 14.15.38.jpg[/IMG] I jeszcze zaległe suczek ;) Romantyczna Chibi pt. "coś zaszeleściło i trzeba spadać do domu" [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/2013/2013-01-26 15.43.18.jpg[/IMG] Lusława poległa.. (Tak naprawdę tarzała się pod drzewem :cool3:) [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/2013/2013-01-28 09.09.10.jpg[/IMG] "Nie, żebyśmy wypatrywały zająca. My tak tylko. Stoimy. Kontemplujemy. Sens istnienia, wiesz, i te sprawy." [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/2013/2013-01-28 09.09.35.jpg[/IMG] ^^ Miłego tygodnia :)
-
Dzisiejszy krapkowicki spacerek z ciekawym towarzystwem: briardem, mixem shar peia i labka, mixem chyba kelpie ze schronu, do tego oczywiście z Dhorkiem... Ano ciekawie było ;) [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/2013/2013-02-10 12.12.26.jpg[/IMG] [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/2013/2013-02-10 12.13.23.jpg[/IMG] [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/2013/2013-02-10 12.15.48.jpg[/IMG] [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/2013/2013-02-10 12.24.37.jpg[/IMG] Herze się sunia w typie kelpioniewiadomojakim spodobała :) Cieszę się, bo ma wielu psich kumpli - samców. Ale suczek raczej nie spotykamy... Fajnie, że dobrze zareagowała. Za to Frotek się z nią pożarł w pewnym momencie, ale ona na taśmie była, oplątali się i problem gotowy z moim impulsywnym pieseczkiem :shake: [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/2013/2013-02-10 12.33.21.jpg[/IMG]
-
[quote name='Goldies']Moi rodzice rozpoczynają budowę domu na "wsi", więc zaczęłam poważnie myśleć o drugim psie. Zależy mi na tym żeby był dość duży, raczej długowłosy. Będziemy dużo chodzić po lesie, za to raczej nie interesuje się psimi sportami - poza obedience i aportem. Jeśli chodzi o pielęgnacje to mogę codziennie psa czesać, ale jednak nie chciałabym chodzić z psem do groomera. Chciałabym żeby pies był ufny, przyjacielski i raczej niekonfliktowy. Musi tolerować inne zwierzęta - mam świnkę morską i starszą goldenkę. Zastanawiałam się nad drugim goldenem, jestem też zakochana w berneńskich psach pasterskich. Czy ma ktoś jakieś propozycje?[/QUOTE] Bern, leonberger może :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
zmierzchnica replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Moja znajoma ostatnio wzięła na DT psiaka. Nigdy wcześniej nie miała psa, więc jej stwierdzenia i rozmyślania na ten temat są rozbrajające ;) Mój hit: Ona - Wiesz, ten piesek to na pewno jest myśliwski! Ja - Tak myślisz, czemu? Ona - Bo cały czas chodzi po ulicy i wszystko wącha! :evil_lol: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zmierzchnica replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='evel']Poproszę adresy, wyślę którejś mojego wiejskiego kundla, niechorujący, żołądek z tytanu, niealergizujący się, serce spoko, bez przebytych chorób i w ogóle mniut. A tak serio - czas ostrej wiejskiej selekcji już minął, może czas się obudzić? A w temacie wątku - miałam dzisiaj sparing z panią od pudelka, która stwierdziła, że jestem głupsza od mojego psa, skoro go muszę szarpnąć, żeby nie zjadł jej pieseczka. Pani była chyba zdegustowana moją dość gwałtowną i równie chamską reakcją... Ale generalnie pewnie powinnam puścić wkur... ONka, coby sobie z pudelkiem poużywał, bo [B]on chce[/B] :diabloti:[/QUOTE] Ja też już nie wierzę w wiejską selekcję, bo skończyły się dość dawno czasy, kiedy psy latały luzem. Teraz i na wsiach jest twardy wymóg pilnowania psów, więc większość wisi na łańcuchach lub w kojcach, a zapłodnią jakąś sukę jak im się zdarzy zwiać czy raz na czas "litościwy" pan wypuści. Często na wsi się ceni psy ujadające, szczekliwe, zapalczywe (znajomy opowiadał, jak to sąsiad uznał psa za nic nie wartego, bo za rzadko szczeka), więc nie wiem, czy ktoś marzy o szczylu po takich rodzicach. Już nie mówiąc o tym, że u mnie na okolicznych wsiach największy popyt jest na... husky. Co czwarte gospodarstwo ma popłuczynę po haszczaku na łańcuchu. Nie pytajcie czemu, skoro rzadko szczekają. I standardowo coś w typie ONa, ostatnio też sporo CAO się pojawiło. Wiele mieszczuchów wyprowadza się ostatnio na wieś, przywożąc (pseudo)rasowe psy. Dużo więc powstaje mixów, gdzie w pochodzeniu pojawia się jakaś rasa i jej cechy mogą się ujawnić. Mogą to nie być wcale te pozytywne cechy. A co do Twojej sytuacji, evel... Cóż, niczego tak nie kocham, jak ludzi, którzy wiedzą, jak wychować czyjegoś psa (zwykle z dziamającym agresorem na końcu swojej smyczy). Kiedyś mi suka zasadzała się na dwoje ludzi, miała takie odpały, dostała szarpnięcie... A na to facet "jeszcze raz szarpniesz tego psa a dostaniesz!!!". Ciekawe, czy dalej bawiłby się w obrońcę zwierząt, gdyby mi pies podleciał do niego, obszczekał lub chwycił? Co do tego ostatniego, to nie ma takich zapędów, ale on o tym nie może wiedzieć. Zwykle takim ludziom odpowiadam, że jak chcą ratować biedne pieski, to niech fruną do schroniska, tam potrzebujących jest na pęczki. -
http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0074-2_zpsae00940e.jpg Pełna powaga ;) "Gdyby nie to ubranko, wyglądałbym jak rasowy wilk!" :lol: http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0155-1_zpsdfa104cc.jpg Urocze ;) Ale nie przeszkadza mu w bieganiu? http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0058_zps277cb984.jpg Haha, gremliny atakują :D
-
Ty$ka - ano egzamin mi poszedł, nawet 4.5 zdobyłam, czyli stypendium uratowane ;) Ma 8,5 za niedługo... No, też bym nie powiedziała, nie umiem się przyzwyczaić do myśli, że mam w sumie starszego psa ;) evel - fakt, że nie wygląda ani się nie zachowuje ;) Powiedziałabym, że Chibi jest starsza od niej, bo to leń straszny. Choć może to kwestia sterylki akurat.. Lusława jest najbardziej energiczna z moich psów, najbardziej chętna do zabawy, biegania za piłką itd. Aż dziw bierze! Hera nosiła buty od początku, a ja to wzmacniałam zawsze :) Ma takie naturalne tendencje i mi się w niej to bardzo podoba :) Nie jest fanką aportowania za to. Po co rzucać coś, co ona może cały czas trzymać w pysku? :evil_lol:
-
[quote name='Diana S']Biedny ten pies... nie chce mi sie pisac, co o tym mylse.... Juz tego dzieciaka nie lubie i nie wazne, ze nie jest bogu ducha winny... rodziców tak samo nie lubie, ze tak traktuja zwierze.... a feee[/QUOTE] Tak źle nie jest, muszę oddać im sprawiedliwość - pies ma się naprawdę dobrze :) Tylko jak to na wsi, uważa się, że psu ufać nie można, jest drugorzędnym domownikiem. Ale domownikiem, a nie kojcownikiem czy łańcuchownikiem, a to naprawdę rzadkość na wsiach Opolszczyzny. Ile znam osób, które pochodzą ze wsi, to właśnie tak traktują zwierzęta - nawet, jeśli są w domu, to trzeba je izolować od dzieci i gości, zamykać w kojcach czy innym pokoju. Bo zwierzętom się nie ufa i już.
-
[quote name='Diana S']Pieknie napisane, :multi: Napisalam, ze Cie lubie? chyba nie, Jestes cudna. Wydaje mi sie, ze myslisz w moich myslach ;) z tym, ze ja nie zostałam wychowywana z psami, a wrecz odwrotnie... Moja cala rodzina, oprocz mojej siostry blizniaczki nie lubi zwierzat.... W kogo ja sie wdałam, nie wiem ;)[/QUOTE] A dziękuję ;) No u mnie też zwierzęta były problemem zawsze, ale jak już były, to trzeba było się nimi zajmować. Dodam jeszcze, że znam dziecko, które przychodzi do ludzi z psem. Pies zawsze był przeganiany, wypuszczany na podwórko albo zamykany kiedy dziecko przychodziło. Teraz na widok psa krzyczy "ja go nie chcę! idź stąd! idź stąd! nie chcę go!!!". Dziecko ma ledwo ponad 2 lata, a już wryty wzorzec - "psa się wygania, pies nie powinien być z ludźmi". Moim zdaniem trzeba uważać na to, jak się odnosi przy dziecku do psa. Ja staram się pokazywać maluchowi sztuczki, które umie piesek, daję nagrody psu i głaszczę go, mówiąc "ale on jest fajny, prawda?". Ale obawiam się, że to za mało :( A u mnie ciepło się zrobiło i psy się z łóżka wyniosły :placz:
-
Wy tu o TD...Wczoraj byłam ze znajomą, która wzięła psa na DT, u weta. Pies wcześniej uwalił tegoż weta w palec. Dlatego zaczął "dominować" psa od wejścia, złapał go za kark, usadzał go cały czas, szarpał smycz i tłumaczył "jak to trzeba psa zdominować, on sobie z nim radzi, ale ona sobie nie da rady, bo ona nie umie go zdominować". Fakt, zwierzę było zbyt przerażone żeby próbować atakować, może faktycznie to jest sposób na "wychowanie" psa :roll: Potem wet roztaczał niesamowite opowieści o tym, jak to babka miała problem z wielkim psem, bo oprócz tego, że chorował, to jeszcze agresywny. Więc kazał jej przychodzić codziennie i "dominował psa" w lecznicy (ciekawe, co to znaczy...) i pies magicznie stał się grzeczny. Problem z TD jest w tym, że pies, który był wychowany "samą miłością" i problemowy faktycznie może zmienić zachowanie, kiedy zauważy, że właściciel zaczyna inaczej i ostrzej się zachowywać. Wystarczyłoby mu postawić granice i konsekwentnie ich przestrzegać, ale lepiej jest wywalać psa na grzbiet i szarpać, bardziej to efektowne... No ale dziwicie się, że TD ma się dobrze, skoro nawet wet bawi się w Millana? :roll: (PS. przerwałam mu, powiedziałam, żeby szybko szczepił psa na wściekliznę i idziemy :eviltong:)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zmierzchnica replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Unbelievable']a to akurat prawda, możemy sobie sprawdzić w rodowodzie jaki mamy stopień inbreedu ;) tylko też inna sprawa, że nie zawsze rodowód jest prawdziwy, jako przykład podam mieszanki pewnych linii aussie z borderami- w rodowodach tego nie znajdziesz, ale wszyscy to wiedzą[/QUOTE] Tym bardziej się odechciewa... Cóż, gdzie wchodzą w grę pieniądze, tam zaczynają się przekręty i działanie dla zysku. Psy się tu nie liczą zupełnie, może dla garstki hodowców. Szkoda, bo jak mówię, ja już raczej nie będę orędować każdemu, że R=R. Do psuedo oczywiście nie będę też namawiać, raczej we wszelkich dyskusjach wstrzymam się od głosu - nie chcę potem odpowiadać za to, że ktoś będzie miał kiepskiego zdrowotnie psa, bo ja go na takiego namawiałam. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zmierzchnica replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='badmasi']Ja w swoim "szetlandzkim" świecie slyszałam tylko o dwóch przypadkach chorych psów - dysplazja. Rasa wygląda na całkiem zdrową, może dzięki temu że malo popularna a i wzorzec nie jest krzywdzący. Z moich "osiedlowych" obserwacji wynika, że kundle chorują tak jak psy rasowe tyle, że te choroby są mniej przewidywalne. Choroby nowotworowe, alergie, zapalenia uszu, słaba odporność, choroby stawów to codzienność. Nikt tam nie bada na co chorowali przodkowie szczeniąt, na co rodzeństwo miotowe. Nikogo to nie interesuje lub nie ma dostępu do "materiału porównawczego". Jak by wypadły takie badania? To by mogło być bardzo ciekawe.[/QUOTE] Fakt, szkoda, że nie ma takich badań. Niestety, w Polsce żaden ośrodek naukowy się psami nie interesuje :( Ale wnioski na pewno byłyby ciekawe. -
[quote name='Diana S']Nie trzba miec dziecko by stwierdzić, jak czl na nie bedzie reagowal... ;) Uwież mi na slowo, znam nie jedna osobe, ktora bardziej jest za psem niz za dzieckiem, i jest wzorowa matka. Dzieci sa całe i zdrowe przede wszystkim kochane, od małego wychowuja sie z psami...[/QUOTE] Ja znam taką rodzinkę, że mama była ogromną psiarą. Ma już dorosłe dzieci - które śmieją się, że były zawsze na drugim miejscu, psy były ważniejsze. I to są świetni ludzie, znam mamę, dzieci i ich dzieci, wszyscy bardzo wrażliwi na krzywdę zwierząt. W ogóle otwarci, straszni zwierzomaniacy, godzinami gadamy o psach jak się spotkamy. Dzieci dbają o mamę, o siebie wzajemnie, o zwierzaki :) Nie powiesiły się, "bo mama bardziej kochała psa". Dopóki dziecko jest malutkie to jest nieporadne i będzie ważniejsze niż bardziej samodzielny pies. W momencie, gdy dziecko staje się bardziej samodzielne, musi zrozumieć, że to stworzenie które jest mniej dostosowane do życia (czyli pies w ludzkim świecie) ma trochę pierwszeństwo. Ja tak to widzę, bo tak sama byłam wychowana ;) I wydaje mi się, że nauczenie dziecka podrośniętego, że psem trzeba się zająć, że nie jest tak - dziecko coś chce, to pies ma spadać i nie przeszkadzać, zaprocentuje wrażliwym i nieegoistycznym człowiekiem w przyszłości...
-
Witam się, ja tu pierwszy raz, ale trochę przejrzałam... Metamorfoza Twojego psiaka niesamowita :loveu: [URL]http://img688.imageshack.us/img688/765/93200715.jpg[/URL] Wyjątkowo uroczy uśmiech :lol: Pozdrawiamy razem ze sforką ;)
-
[quote name='kalyna']Łoo wszyscy po sesji.. a ja w samym środku piekła :placz: ależ dużo... normalnie zwariujecie od nadmiaru wolnego :lol: ohhh jak ja marzę o poczytaniu książki... chyba nigdy w życiu nie pragnęłam książek jak teraz.. no bo sesja, czyli robić wsio inne niż się uczyć :lol: Zima wraca? rewelacyjnie :multi: ja wzięłam na studia kurtkę-narciarę.. i chodzę na krótki rękawek pod nią, bo tak mi ciepło jest :roll: jaka ja głupia byłam, że zwykłego płaszczyku nie wzięłam :( A u nas wczoraj było burza.. poważnie... witamy w XXI wieku :roflt::roflt::roflt:[/QUOTE] Burza w lutym? :D Tego to jeszcze nie było ;) To życzę szybkiego końca sesji, będzie dobrze na pewno, byle to przeżyć :)
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
zmierzchnica replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='evel']Nie odpisują mi na mojego ślicznego mailika, żeby się pani ZOOPSYCHOLOG łaskawie poduczyła, zanim zacznie pisać coś takiego na ogólnodostępnej stronie, skąd niektórzy jak widać czerpią wiedzę :( Jestem zawiedziona :placz:[/QUOTE] Ano szkoda faktycznie, ciekawe jakby się bronili :diabloti: Ale najlepszą metodą na krytykę jest ignorowanie jej... -
[B]makot'a[/B] - to obrona jutro? Będę trzymać kciuki! :)