-
Posts
5174 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zmierzchnica
-
Kreska jest przepiękna :loveu::loveu::loveu: [URL]http://img63.imageshack.us/img63/2369/p211209110601.jpg[/URL] Jaka postawa :diabloti: I puchatość - nic, tylko się zachwycać :cool3:
-
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
zmierzchnica replied to *Monia*'s topic in Galeria
Ech, to jest najgorsze, że jak nie było Cię przy tym, to nawet nie wiesz, w jakich intencjach Shina skoczyła, może tylko zabawowo... Albo czuła, że mama Krzyśka się obawia i postanowiła ją "sprawdzić" - tak robi suczka mojej przyjaciółki, a np. Luka wykorzystuje sytuację i kładzie łeb komuś na nodze i szczeka (szkoła mojej mamy :shake: jak pies szczeka - daj mu kiełbasę/ciastko) :roll: W każdym razie jeśli jego mama się obawia i to okazuje, to może tylko sunię sprowokować, przez niepewne i nerwowe ruchy itd... [URL]http://images5b.snapfish.com/232323232%7Ffp63274%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D326235%3C76%3A349nu0mrj[/URL] [I]"Spadaj, bo ci ogryzę nos :cool1:"[/I] :evil_lol::evil_lol: Cudna, Wasza wspólna pobudka też genialna :cool3: -
Myślistwo a bezpieczeństwo nas i naszych podopiecznych
zmierzchnica replied to urwisek's topic in Myśliwi
[quote name='lupak']Nie ma potrzeby. Wystarczy ruszyc tyłek i dowiedziec się. Zbiorówki są ogłaszane , indywidualne są zgłaszane. Postawa roszczeniowa modna nie od dziś, ale jakby się nasila ;)[/QUOTE] Wydaje mi się, że urwisek ma rację. Czy przy pracach budowlanych też mamy najpierw dowiadywać się w urzędach, gdzie są prowadzone, żeby przypadkiem nas nie zabiło? A potem nasza wina i nasza postawa roszczeniowa - jakim prawem dbamy o własne bezpieczeństwo! A co z ludźmi mieszkającymi w małych wsiach, którzy codziennie praktycznie są w lasach? Też mają najpierw jechać do miasta czy siedziby koła łowieckiego i sprawdzać - czy przypadkiem nie dostanę kulki w łeb, jeśli wyjdę na spacer z dzieckiem do lasu...? Bez żartów! Myśliwi są niebezpieczni. Stanowią zagrożenie. Las jest własnością wszystkich, a nie tylko ich. Dlaczego to człowiek, który zagrożenia nie stanowi, ma omijać lasy szerokim łukiem w obawie o własne życie? Dlaczego to ta niebezpieczna, mniejsza grupa ma przywileje, a reszta społeczeństwa ma truchleć ze strachu? Bo ja się osobiście boję i lasów unikam, odkąd mój brat jeżdżąc na rowerze wpadł na grupę myśliwych i się dowiedział, że ma spadać, bo dostanie kulką w łeb... -
[URL]http://i45.tinypic.com/axegyc.jpg[/URL] Efekty deszczowo-błotnej pogody, co? :diabloti: Dziś miałam to samo :roll: [URL]http://i50.tinypic.com/f38dqp.jpg[/URL] Haha, faktycznie, spojrzenie baaardzo głodnego i biednego, samotnego pieseczka :-(:diabloti: Zagląda, zagląda... Pewnie dużo ludzi absorbują przygotowania do świąt ;)
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
zmierzchnica replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Baski_Kropka'] Ludzie bardzo dużo pytają...i większosć dziwi się że dwa psy się zgadzają ze sobą.[/QUOTE] Ooo, to! Codziennie mam. "Trzy psy? To niemożliwe, nie zagryzły się jeszcze?", "Jak one grzecznie koło siebie idą!" "Normalnie..." "No ale nie gryzą się ani nic, a to przecież dwie suki!" "Nie są zazdrosne o siebie, na pewno są, prawda?" A dziś jeszcze doszło do "biednemu pieskowi jest zimno", gdy trząsł się rzeczywiście - na widok znienawidzonych psów, które go zaatakowały ostatnio. Ja jak z Frotkiem rankami biegałam to słyszałam tylko gwizdy + zatrzymywanie aut żeby się na mnie pogapić... -
Piękny, rudy, duży Golin ZNALAZŁ SWÓJ WYMARZONY DOM!
zmierzchnica replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
Teraz święta i krucho z kasą :( W razie jakby potem brakowało ja też mogę dopłacić jakieś 10-20 zł więcej, ale niestety więcej obiecać nie mogę, bo nie zarabiam sama. Golinek taki cudowny, na pewno ktoś go wypatrzy, tylko trzeba by mu dać szansę.. -
[B]Sylwia K[/B] - obawiam się, że opowiedzenie nic nie da :shake: Usłyszycie, że "to na pewno nie ona, ona jest taka łagodna i kochana!" Musielibyście nagrać jej agresję, atak i pokazać... Żeby było naocznie pokazane, że pies stanowi zagrożenie. A jeżeli potrafi ugryźć, to ja bym zainteresowała odpowiednie służby... Wiem, że to banał i okropna gadka, ale prawda jest taka, że dziś idzie tam dwójka dorosłych ludzi z psem i pies "tylko" gryzie, a jutro wyjdzie np dziewczynka z yorkiem, pies się rzuci, dziewczynka będzie bronić pieska i dojdzie do tragedii...:roll:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zmierzchnica replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[B]Greven[/B] - to faktycznie zabawne, że ludzie jak widzą ubrane psy traktują je bardziej po człowieczemu :cool3: Nawet ci, co deklarują, że nie znoszą jamników, widząc takiego w kubraczku mówią, że słodki, ojejku, taki biedniutki, zimno mu... :cool1: No ale widzisz, już wiesz co robić, żeby uniknąć chamstwa w mieście - ubierać psy :diabloti: Następnym razem w coś różowego, to już zupełnie ludzi rozbroisz :evil_lol: -
Ebola & Luśka -czyli staffikowo kundelkowa ferajna
zmierzchnica replied to Sylwia K's topic in Foto Blogi
Genialne :evil_lol::loveu: To zdjęcie mogłoby ilustrować, jak bardzo nienormalni są właściciele psów (jak twierdzą niektórzy) :diabloti: Czytałam ostatnio taki tekst, jakie to nienormalne, że ludzie kupują coś psom itd :cool1: -
Makabra :shake: Rozumiem to, człowiek nie myśli o zgłoszeniu ani o niczym praktycznym w takim przypadku, tylko żeby ratować psa... Jezu, jak ja lubię ludzi bez wyobraźni :roll: Pies też niezły, że totalnie bez zahamowań ugryzł człowieka. Moje psy to dzikusy, szczególnie Chibi, ale nigdy by się nie odważyły zrobić czegoś takiego :roll: (Noo, Luka wykazuje agresję przemieszczoną, gdy widzi jedną znienawidzoną sukę... Mam bliznę na nodze :shake: Ale to było nieświadome, choć złapała mnie mocno.) Off mi nie przeszkadza, nowe zdjęcia zrobię dopiero dzisiaj jak już :razz: Zdjęcia starsze - teraz śniegu pełno, zimno okropnie, kulki się psom robią na sierści i w ogóle czekamy na jakieś logiczne ocieplenie, żeby już można było gdzieś dalej się przejść :cool1:
-
Dżok - w DOMU!!!! DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM!!!!!!!!!!
zmierzchnica replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Przejdzie mu... To pewnie stres. W krótkim czasie dużo się zdarzyło i na pewno odbiło się na jego psychice. Tu jedna podróż, dom, znowu podróż, dom, jeszcze nie tak dawno schron... To wiele jak dla małego pieska. Musi się uspokoić :) Ja jestem dobrej myśli. Bardzo cieszę się, że Dżok ma dom :) -
[URL]http://i45.tinypic.com/w6rt60.jpg[/URL] Sama słodycz :loveu::loveu: [QUOTE]tyle na dzisiaj, bo i tak mało osób nas odwiedza. :diabloti:[/QUOTE]Ha! Marudzi, a sama nas też nie odwiedza! :evil_lol: Ps. Łi, znalazłam Cię na n-k :diabloti::diabloti:
-
Dżok - w DOMU!!!! DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM!!!!!!!!!!
zmierzchnica replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
[quote name='AlinaS']Dżok jak wiozłam go wczoraj do Warszawy płakał mi pół drogi. Niesamowite przeżycie i rozterka - tak jakby czuł że zostawia nas na zawsze. Serce rozdzierało mia się na kawałeczki i strzępeczki. Ze też nie mozna ich wszystkich zostawiać na stałe?:-( Pozostaje jednak nadzieja że w nowym domku będzie mu super dobrze a moze i lepiej jak u mnie.....:placz: Że też człowiek musi sie tak przyzwyczajać[/QUOTE] Miałam dokładnie tak samo z moim tymczasem, to boli bardzo :( Ale całe szczęście, że Dżok znalazł dom, a świadomość, że jest mu dobrze na pewno przebije smutek :) -
[B]Sylwia K [/B]- fakt, te kudłate psiaki bardzo się zmieniają ;) Ale jaki wariat z niego był, taki pozostał :diabloti: [B]*Monia* [/B]- makabra! Zgłosiłaś to gdzieś? Ja miałam taką sytuację, tylko nie doszło do pogryzienia... Dziadek szedł z bardzo przerośniętym onkiem na jakoś 3-4 metrowej "smyczy" z sznurka. Widząc, że uciekam na bok, przytrzymuję psa, każę mu siadać itd powiedział że nieee, on się nie rzuci, niech się pani nie boi... Powiedziałam, że mój się rzuci. W tym momencie dziadek strach w oczach, Fro zrobił wrauu, ON wystartował... ale dostał kijem i dziadek szybko się ewakuował a ja zwiałam w drugą stronę :roll: Masakra, to jakby chodził z bombą zegarową, coś go sprowokuje, dziadek leci a pies atakuje...:shake: Nigdy nie zrozumiem, po co ludziom psy, których nie potrafią utrzymać i skoro wiedzą, że tak jest, to czemu nie zakładają im kagańca/kantarka...? :roll: (Btw. przecież onki znowu takie silne nie są, koleś musiał być zdolny żeby go nie utrzymać... ja 40 kg przerośniętą onkę utrzymywałam, Ty wychodziłaś przecież z Aresem i jakoś nigdy do czegoś takiego nie doszło :shake:)
-
Przekopiowuję... http://www.dogomania.pl/threads/175887-Masakra-dom-spalony-1-kobieta-i-8-psA-w-pomocy Kilka zdjęć:
-
Nie wiem czy Lucky tu jeszcze zagląda, a to ona może tylko zmienić tytuł ;)
-
Oj, mały miał chyba trzy wątki i zapomniałam tutaj napisać, przepraszam. Pojechał już do nowego domu w Katowicach :) Nazywa się Kubuś, dostałam zdjęcie leżącego malucha na łóżku ;) Ma się dobrze, rodzina miała już jamniki. Ciężko było mi się z nim rozstać (bardzo ;)), ale ważne, że ma dobry domek.
-
Pięknie, tak zimowo :loveu: Na zdjęciach mi się podoba, ale w realu to jednak mogłoby cieplej być :cool3:
-
[URL]http://i50.tinypic.com/2mg3wuq.jpg[/URL] U mnie na monitorze (przyciemnia obrazy wszystkie) nie widać jej tęczówek i z tymi oczami wygląda jak obcy :evil_lol::evil_lol: [URL]http://i47.tinypic.com/2i6e361.jpg[/URL] Słodkiee :loveu: Z Tofikowym starciem to przekichane, ale z jednej strony dobrze, że był luzem. Jak masz psa na smyczy i podbiega inny i atakuje to jest dopiero przekichane, bo bardzo siada na psychice psu, który nie umie się bronić, a człowiek w ogóle nie wie jak zareagować na taką szamotaninę, spina smycz i robi się chaos zupełny (miałam tak :roll:). Dobrze, że nie skończyło się na poważnych obrażeniach ;)
-
Szurka poszukiwana!! Błagamy o pomoc w poszukiwaniach!!
zmierzchnica replied to Sylwia K's topic in Już w nowym domu
Mi też wydaje się, że Szurka raczej nie biegnie przed siebie przez całą Polskę... Raczej zatrzymała się w miejscu, gdzie jest dość pożywienia, żeby przeżyć - pod warunkiem oczywiście, że żyje i nikt jej nie przygarnął. U mnie w mieście jest owczarek wyrzucony z auta, z innym dzikim psem poruszają się cały czas w jednym rejonie, polują niestety. Usiłowałam się do niego zbliżyć, ale zdziczał bardzo, nie chce podejść, a ich rejon jest na tyle duży, że nieczęsto go spotykam... Allegro to świetny pomysł, większość ludzi znajduje psy właśnie tam, może ktoś natrafi na Szurkę. Żałuję, że mogę tylko takie domysły snuć i nie mam jak pomóc... Trzymam kciuki cały czas, mimo wszystko! -
[URL]http://i757.photobucket.com/albums/xx211/extasyex/14-6.jpg[/URL] Uwielbiam psie zabawy w śniegu :loveu: I daje coś ten krem? To specjalny na łapki? Kurczę, muszę też kupić, bo dzisiejszy spacer polegał na wyciąganiu kulek, kilku krokach i znowu wyciąganiu...:roll:
-
Witamy się po raz pierwszy :razz: [URL]http://i757.photobucket.com/albums/xx211/extasyex/IMG_1702.jpg[/URL] Cudowny :loveu::loveu: Problem kulek w łapkach znamy... Podobno smarowanie wazeliną łap pomaga, ale ja kiedyś próbowałam, a Luce i tak po dłuższym spacerze się robiły kulki :roll: Teraz robią się i Frotkowi i Luce, bo oboje mają na łapkach dłuższy włos... Są też spraye do kupienia, właśnie żeby na łapkach się śnieg kulkował. Chyba pora wypróbować :cool3: Przekichana ta zima, niby pięknie, ale ludziom zimno a psom niewygodnie :lol:
-
[quote name='Pestka']Czytałam tę sytuacje w wątku już, na prawdę Ci współczuje, a najgorsze jest to ,że nic sie nie da zrobić.. Twoja sforka cudna :loveu: Mieć takie stadko to mieć szczęście i wesoło w domu pewnie :cool3: [URL]http://img690.imageshack.us/img690/3143/im000485.jpg[/URL] Frotek jaki roześmiany ;)[/QUOTE] Oo... Witamy :loveu: Ech, jest ciężko z tymi psami luzem, ale cóż zrobić, trzeba się udopornić.. No, w domu jest wesoło na pewno, szczególnie, że mama nauczyła wszystkie pieski, że żebrać można i się opłaca :diabloti: [B] Sylwia K[/B] - Frocisław łysy czuje się także cudnie, przeżywa drugą młodość, marudny jak diabli, cały czas by się bawił i łaził na spacerki :evil_lol:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zmierzchnica replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Abrakadabra']Natręctwa, psychozy i manie są uleczalne... Czasami wystarczy wizyta u psychologa, niekiedy trzeba zasięgnąć opinii psychiatry i skorzysać z najnowszych osiągnięć farmakologii. Nie ma się czego wstydzić. A "starym babsztylem" też kiedyś będziesz... idiotką natomiast już bywasz.[/QUOTE] I to samo odnosi się do ciebie. [B] Greven[/B] - akcje ze smyczami genialne ;) Moja koleżanka, ta od sznupa mini, poszła do baby z trzema kundlami - ze smyczami. Powiedziała, że nie potrzebuje, niech weźmie, tylko nie zacznie te psy na smyczy prowadzić. Babka poszła na skargę do babci dziewczyny - jaka to ona niewychowana i pyskata. Bo jakim prawem ma pretensje, że jej pieseczki pogryzły jej psa? Jezu, niektórzy to mają tupet.