Jump to content
Dogomania

zmierzchnica

Members
  • Posts

    5174
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zmierzchnica

  1. [quote name='*Monia*']Skarpetki :roflt:. Ja uparcie twierdziłam przez chyba miesiąc, że nie mam warunków na drugiego psa, ale się stało tak że warunki się zrobiły :evil_lol:.[/QUOTE] No, ludziom chyba miny zrzedły, jak zobaczyli te "zabaweczki" Filonka :evil_lol: Haha ;) Ale wiesz jak to jest, dwa to nie cztery jednak :diabloti: Dalej tęsknię za małym, ale decyzja była słuszna i racjonalna, choć bolesna (dla mnie, po młodym to bardziej spłynęło :cool1:). Teraz żal mi Frotka, trochę mu już przeszło, ale długo nie umiał sobie miejsca znaleźć, szukał małego wszędzie, węszył itd. Kto by pomyślał, że się tak przywiąże, a taki z niego agresor i psy są be i w ogóle :roll:
  2. Czasem ciężko jest ;) Ale zawsze warto pokręcić się po lecznicach, przynajmniej u mnie to działa - spotyka się ludzi-psiarzy lub kociarzy, rozmawia, oni sobie przypominają o znajomych, co chcieli psa itd... Tu było o tyle łatwiej, że Filonek to szczeniak, a jak wiadomo na maluchy chętnych więcej... Też się cieszę, że tak się akcja skończyła :)
  3. [quote name='WeronikaM']tak, ;) po prostu to moja wina, że spuściłam ją z oczu :roll: dzięki wszystkim za odwiedziny - jutro fotki ;)[/QUOTE] Zdarza się, niestety ;) Dobrze, że nic poważniejszego się nie stało. Czekamy na foty :)
  4. [quote name='evl']Wiem, co czujesz, kochana :calus:Też się nie mogłam pozbierać, jak wydawałam do adopcji tę moją durną, sikającą wszędzie, cieczkującą a więc gnającą do samców, paskudną Ninę :oops: Gdybym miała stosowne warunki to by u mnie została... Filuś, szczęścia w nowym domu, szczotkowy smyku! :p[/QUOTE] Pamiętam ją, cudny psiak z niej jest :) Właśnie - gdybym miała warunki na cztery psy (ha, ha, ha ;)) to pewnie młody by został. Uroki DT, czyż nie? Psiaki mają się dobrze, a człowiek cierpi... :) Ale Filuś trafił do fajnego domku, to najważniejsze :p
  5. [quote name='WeronikaM']przemywałam rywanolem ;) i owinęłam bandażem, bo krew ciągle się lała i nie chciała przestać :shake::roll: Nie wiem dokładnie czy ON się wyrywał, czy nie, bo to bylo 20 metrów ode mnie. Facet chciał odciągnąć swego owczarka, bo pewnie nie chciał, aby ten ON miał kontaktu z /Dianą :roll: Dziwni są ludzie w dzisiejszych czasach, kupują psy nie wiedząc nic o socjalizacji itp. :shake:[/QUOTE] To, że Twój psiak nie miał złych zamiarów, nic nie znaczy... Frotek zareagowałby tak samo. Boi się podbiegających do niego psów luzem i tyle, ma prawo. Onek był na smyczy, co już samo przez się ogranicza kontakt... Jeśli drugi pies jest na smyczy i na widok innego psa nie jest spuszczany, to najpewniej dlatego, że właściciel nie chce kontaktu - między innymi dlatego, że jego pies może być agresywny. Socjalizacja to trochę nadużywane słowo, wykorzystuje się je do pokrywania braku w wychowaniu... Nie twierdzę, że tak u Ciebie jest ;) Tylko warto pomyśleć o innych. Ja po czymś takim - zabawowym podejściu do mnie większego psa, gdy jestem z Frotkiem - mam tydzień odkręcania u niego lęków i agresji... Dianka na zdjęciach piękna jak zawsze ;)
  6. [URL]http://i50.tinypic.com/15d1ld5.jpg[/URL] Ależ ona śliczna :) [URL]http://i46.tinypic.com/nwj143.jpg[/URL] Haha, jaka cudowna, roześmiana mina :D Ej, za dużo tu gadacie, miałam trudności z odnalezieniem się (też przez to, że to nowe dogo mnie dobija i nie umiem się przyzwyczaić ;))
  7. [quote name='yoshiyuki']się pochwale ;p hehehe nie zdałam, teoria zero bledow, plac tez bez problemow, miasto... coz... zahaczylam lusterkiem o lusterko, na waskiej, jednokierunkowej drodze , ale nie ma zadnej załamki :) Ciesze sie bardziej z tego ze Toudi znowu jest grzeczny na spacerkach, oprocz tego ze straszne rozszczekany ale nad tym tez pracujemy :D[/QUOTE] Zdarza się ;) Szkoda, ale zawsze możesz zdać za następnym razem ;) Gratuluję grzecznego Toudiego, mi ostatnio Chibi coś świruje, boi się wszystkiego i w ogóle..
  8. Dzwoniłam do nowych właścicieli Filonka, mały śpi na fotelu, podbił serce państwa, bawił się już moimi skarpetkami (...dostał w prezencie^^) i w ogóle jest wyluzowany. Cieszę się, bałam się, że będzie bardziej przeżywał, ale on silny i odważny chłopak jest ;) Chibi u mnie przeżywała tydzień, nie wychodziła spod ławy... Obawiałam się, że mały też będzie się tak stresował. Ale cieszę się, że jest mu dobrze, mimo że mi smutno, że go nie ma przy mnie ;) Nieee, na pewno bym nie chciała małego zatrzymać, to wiadomo (tzn serce by chciało, ale logika wrzeszczała: "NIEEE!!!!!:angryy::angryy:" :cool1:) No, właśnie wczoraj i przedwczoraj miałam dni bez odpoczynku - non stop byłam w trasie z którymś kundliszczem. Ciężko było, ale wesoło :evil_lol:
  9. [quote name='*Monia*']Hexa ma teraz wszystko na zawołanie, więc nie słyszałam narzekania z jej strony :evil_lol:. Wczoraj jak rozmawiałam z mamą to tata akurat dawał Hexolinie kolację i musiałyśmy skończyć rozmowę, bo się nie słyszałyśmy :evil_lol:. Ale podobno Hexolina znalazła coś w mojej spacerowej saszetce (nie używanej od 3 miesięcy) i wymiotowała 2 razy, nie mam pojęcia cóż tam mogło być :roll:.[/QUOTE] ...Kraby? Grzyby? Obcy? :crazyeye: [QUOTE]Każdy psiak ma w sobie coś i skrada serce. Jedyny psiak, za którym jakoś specjalnie nie tęskniłam to dobek - oblewał stół dookoła, drapał drzwi, wył straszliwie jak wychodziłam, podarł ubrania, na początku nie wracał na wołanie, nie potrafił nawet w nocy spokojnie poleżeć, jak jadł to chodził non stop, takie adhd. Był u mnie 2 razy po 2-3 dni. Ale i tak go bardzo lubiłam, bo był niesamowicie łagodny i radosny, ludzi i psy kochał wszystkie bez wyjątku ;).[/QUOTE] Tylko wiesz, ja tak mam, że baaardzo długo się przyzwyczajam do psów ;) A o tym myślałam "mój" tego samego dnia, co go wzięłam, co dla mnie samej było szokiem :diabloti: Ooo... To Frotek na początku był dokładnie taki jak ten dobek, tylko że nie łagodny :cool3: [QUOTE]Dzisiaj młoda wpadła na nowy pomysł. Odsypiałam jak zwykle nockę i koło 17 zadzwonił domofon. Ja nie słyszałam, ale Shina zaczęła szczekać, więc Krzysiek otworzył drzwi od pokoju. Zasnęłam momentalnie, ale młodej się chyba siusiu chciało, więc przyszła się tulić. Ja nieprzytomna, więc się tyłkiem odwróciłam, a ta zaczęła na mnie szczekać tuż nad moim uchem :mad:. Nie miałam wyjścia i wstać musiałam, żeby z nią wyjść. Jak z samym Krzyśkiem siedzi to potrzeb podobno nie sygnalizuje, a jak ja jestem to już prosi o wyjście :multi:. Fakt, że najczęściej tak dyskretnie że nie wiem o co chodzi, ale jest postęp bo piszczy w przedpokoju a nie tylko gapi się w oczy :multi:.[/QUOTE] Gratuluje :lol: Moje pokraki tylko stają przed drzwiami, ale to i tak dużo :cool1:
  10. [quote name='*Monia*']Zawsze jest ciężkie, mówię to jako były DT i petsitterka - też ciężko było momentami, bo ja się szybko przywiązuję do psiaków :roll:. Stres zawsze przy tym jest :shake:. A tak wogóle to nie wiem dlaczego ja Was w subskrypcjach nie miałam, a byłam pewna że mam :oops:[/QUOTE] Ja myślałam, że nie przywiązuję się szybko, a tu taki kwiatek.. Nie umiem sobie miejsca znaleźć, nawet nie chcę patrzeć tam, gdzie Filon leżał ;) Jakby nie poszedł do nowego domu, a odszedł albo coś... :roll: Co do subskrypcji to nie mam pojęcia ;) W każdym razie witamy i te sprawy. Jedne z ostatnich zdjęć Filona u mnie: [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/3931/dsc00061gf.jpg[/IMG] Tak bawili się z Frotkiem: [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/9638/dsc00068wl.jpg[/IMG] [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/8950/dsc00069hr.jpg[/IMG] Cała czwórka... [IMG]http://img262.imageshack.us/img262/4821/dsc00075ex.jpg[/IMG] Smutno..
  11. Cieszę się, że jest lepiej, może to rzeczywiście pasożyt? Moja suka tak makabrycznie się drapała jak dałam jej na kleszcze Advantix... ma uczulenie ;) Biedna była. Życzę zdrowia Frodowi :)
  12. Czy oddawanie tymczasów jest zawsze takie ciężkie, czy tylko pierwszy raz? Nie umiem się pozbierać. Nie nadaję się na DT zupełnie... Moja biedna kaczuszka :( Tyle stresu dla niego...
  13. Nom, mały pojechał do Katowic do domku. Do pana który miał już jamnika, bardzo kocha psy itd. A ja nie bardzo umiem się pozbierać ;) To naprawdę przecudowny piesek... Jak już mały dojedzie to zadzwonią co i jak. Edit: dzwoniłam, psiak rozkochał w sobie nowych państwa, wyluzowany obejrzał cały dom i bawił się w swoim posłanku moimi skarpetkami, które dostał na do widzenia :diabloti: Cieszę się, że mu już dobrze, dziękuję wszystkim za pomoc, podbijanie wątku, wsparcie itd :p
  14. No tak, Shina przyzwyczaiła się do zabaw z Hexą ;) A jak Hexa znosi rozłąkę z małą? Ma to gdzieś raczej? ;) Chibi też nie gryzie smyczy, ale flexi jest cały czas napięta... więc czemu by nie spróbować :diabloti: Serce wielkie czy nie, jak dostałam cynk, że ktoś zostawił szczeniaka jamnika na działkach całkiem samego to z wieeelką niechęcią (:evil_lol:) postanowiłam mu pomóc :diabloti: Ja nie chciałam mieć 3 psów (naprawdę!), 4 też nie chcę, co nie zmienia faktu, że jak patrzę na tego jamniora to się rozpływam :cool1: Czaruje gówniarz strasznie. Mam nadzieję, że ktoś się szybko w nim zakocha, bo ja już powoli przepadam, a 4 psów NAPRAWDĘ nie chce mieć (:evil_lol:). U mnie też tak, że psy najbardziej się mnie słuchają. Dlatego poranne spacery są problematyczne, bo wtedy cała trójka idzie, a suczki zwykle mama prowadzi... No i w razie jakiejś nieprzewidzianej sytuacji ja muszę opanować 3 psy, a trzymam tylko jednego i dwoma steruję na odległość :roll:
  15. Ja daję Acanę Adult i po niej moje wszystkie psy czują się świetnie ;) A np. po royalu wszystkie wiecznie miały problemy żołądkowe, a Luka fatalną sierść... Słyszałam, że nie wszystkim psom dobrze służy, ale większość komentarzy jest bardzo pozytywna. Warto kupić najpierw mniejszy worek i zobaczyć, czy psu służy :)
  16. To i tak dobrze, że to obroża poszła, mi Chibi przegryzła flexi...:diabloti: Fakt, że Shina urosła bardzo (przynajmniej na zdjęciach tak wygląda :cool3:). I chyba rozumiem co to znaczy zakochać się w swoim tymczasie :oops: Mój za niedługo frunie do domku, a ja czuję się, jakbym miała złamane serce :razz: Był u mnie tylko dwa dni :roll:
  17. [URL]http://img403.imageshack.us/img403/2425/dscf6010.jpg[/URL] Lusia idealnie komponuje się z tą kanapą ;) [URL]http://img37.imageshack.us/img37/5954/dscf6008n.jpg[/URL] Piękne :) Ale trochę nie na czasie - już śnieg by się przydał, a nie liście opadłe :razz:
  18. [quote name='Sylwia K']to dobrze, że jest już chętna osoba, bo czym dłużej mały jest u Ciebie tym bardziej go pokochasz... No no, kto by przypuszczał, że to właśnie Frotkowi mał najbardziej przypadnie do gustu.[/QUOTE] Wiem, wiem, tak to sobie tłumaczę ;) Ale to nie jest łatwe :eviltong: Frotek jest na poziomie Filona, dlatego się tak polubili ;) Próbowałam małego oswajać z parasolem, żeby się nie bał. No to Fil podszedł, zobaczył parasol, otworzyłam przy nim, mały złapał za sznureczek z parasolki, pociągnął raz czy drugi i sobie poszedł. Już zamykam parasol, a tu Frotek hop na mnie, chaps za parasol, próbuje mi go wyciągnąć z ręki, a jak go już złożyłam to cały czas się czaił, żeby mi go zabrać :roll: Kto tu jest szczeniakiem? :shake::evil_lol:
  19. Kolejne miniaturki :roll: [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/8682/dsc00026jr.jpg[/IMG] [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/8001/dsc00033n.jpg[/IMG] [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/6480/dsc00038wf.jpg[/IMG] [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/8157/dsc00044hk.jpg[/IMG] [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/8687/dsc00052jm.jpg[/IMG] To na tyle :cool1: przynajmniej mi jakaś pamiątka zostanie... bu.. nie nadaję się na DT :oops:
  20. Mały prawdopodobnie jutro będzie miał dom u pana, który stracił swojego poprzedniego psa. merzet, w razie czego odezwę się, ale mam nadzieję, że jutro już będzie miał swojego człowieka, bo ja już jestem w nim zakochana po uszy, ale 4 psy to już o wiele za dużo dla mnie... andzia - oj, za późno zauważyłam Twój post, wczoraj po 8 spacerach na przemian z psami padłam jak kawka :oops: Ale jeśli jutro rzeczywiście pan go weźmie (polecił mi go pan spotkany w lecznicy, muszę jeszcze sprawę omówić dokładnie) to byłoby fajnie, jeśli nie to napiszę wszystko jeszcze raz ;)
  21. Frotek najpierw chciał małego zjeść, teraz się z nim bawi, przewraca go głową, ucieka mu, przynosi mu zabawki itd :cool3: Oni są na tym samym poziomie jeśli chodzi o psychikę :cool1: Luka raz czy dwa się z małym pobawiła, ale go unika. A Chibi go raczej nie akceptuje, unika jak ognia, jeśli do niej podejdzie to warczy, w domu chodzi cała spięta... Jak to ona. Ma bardzo złożony charakter i trudno jej zaakceptować zmiany :roll: Mały prawdopodobnie będzie miał dom jutro. Pan z Katowic, domek wydaje się bardzo fajny. Zobaczymy jak to wyjdzie. Muszę przyznać, że w życiu się tak szybko nie przyzwyczaiłam do psa jak do Filonka... Te jamniki mają coś w sobie :cool1: Lukę uznawałam za swoją po kilku miesiącach, Chibi przestała być "tamtym psem" po pół roku, Frota zyskał miano "mojego" też jakoś niedawno... A o Filonie już wczoraj myślałam "mój pies" :roll: Niesamowite. A myślałam że jestem odporna, szczególnie, że nie lubię szczeniaków :diabloti: Zdjęcia są naprawdę beznadziejne (albo małe albo niewyraźne) bo czasu mi na wszystko brakuje... Idę z psami, jadę na uczelnię, wracam i do nocy chodzę z psami ;) Zupełne miniaturki pt. Frotek bawi się z Filonem (zapomniałam zmienić rozmiar zdjęć): [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/1419/dsc00001tx.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/1623/dsc00003k.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/597/dsc00010cc.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/9747/dsc00009ph.jpg[/IMG] Zostawiłam ich na sekundę samych w pokoju :mad: [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/5619/dsc00020qw.jpg[/IMG]
  22. [quote name='Sylwia K']ale śliczniutki:loveu: trzeba mu koniecznie szybciutko allegro zrobić. i kilka plakatów o znalezieniu malucha, może się po prostu zgubił[/QUOTE] Pies został podrzucony pani, która dokarmia koty... Nie wierzę, że się zgubił. Ale w lecznicach są już ogłoszenia ;) A na allegro tekst napisałam tu: [URL="http://www.dogomania.pl/../174667-pies-u-kociary-RATUNKU"]http://www.dogomania.pl/threads/174667-pies-u-kociary-RATUNKU[/URL] , tylko konta nie mam...
  23. [quote name='Martens']Ja się cieszę, że nie mieszkam w domu z ogródkiem, bo moja sfora przyrastałaby w podobnym tempie co Twoja :evil_lol:[/QUOTE] Obawiam się, że masz rację ;) Ten ogródek to zawsze karta przetargowa - a to można być DT, no bo jest przecież ogródek, a to DS, no bo w sumie w ogródku to psy nawet pobiegają i w ogóle...:evil_lol: Ale brzdąc jest tylko na doczepkę :diabloti: Na pewno prędzej znajdzie dom niż dorosły, skołtuniony i nienormalny Frotek :evil_lol: Weterynarz się w nim zakochał, hehe... Kto wie, co z tego wyjdzie :diabloti:
  24. Na razie zero zainteresowania. Malec był u weta, dostał tabletkę na odrobaczenie. Po porównaniu zachowania u jednego weta i drugiego wnioskuję, że jednego dobrze zna... Doskonale znał okolice, chciał iść do pobliskiego zoologicznego, piszczał u weta. U drugiego lekarza nie reagował, nie kojarzył lecznicy... Niestety, weterynarz go sobie nie przypomina. No nic, maluszek nadal czeka na domek!
  25. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/174678-Jamnik-szczeniak-okoA-o-2-3-miesiAE-ce-pilnie-szuka-DT-lub-DS-Strzelce-Opolskie?p=13605438"]http://www.dogomania.pl/threads/174678-Jamnik-szczeniak-okoA-o-2-3-miesiAE-ce-pilnie-szuka-DT-lub-DS-Strzelce-Opolskie?p=13605438#post13605438[/URL] A ten? Coś mi dogo szwankuje... Btw. Ten fioletowy banerek z jamnikiem to właśnie odnośnik do mojego tymczasa :cool3:
×
×
  • Create New...