Poker
Members-
Posts
84964 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
153
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Tysiu, chyba jest opłacone wyróżnienie dla Kory, a ona przecież jest już w DS. Chętnie odstąpię ogłoszenie malaogs. Możesz pomóc?
-
Z jakiej specjalności wetem była rozmowa w Lublinie? Z radiologiem? Jest opis na papierze tego TK ? Jeżeli jest, to czy możesz Tolu go przepisać? TK zawsze powinien opisać radiolog , taka jest zasada. A nie onkolog. Bardzo bym chciała,żeby "mój" wet się mylił ,ale widziałam TK . Niezależnie od wszystkiego , czas i Gucio pokażą jak sie potoczą jego losy. Za tym ,że nie jest to wada wrodzona przemawia też wiek Gucia. Wątpię ,żeby ludzie na wsi trzymali szczeniaka z taką deformacją. prędzej by go ukatrupili . Żył gdzieś i jak zaczęła mu się deformować mordka , to został wywalony.
-
Bardzo przykra sytuacja. Na ogół wolę wpłacać osobom prywatnym , do których mam zaufanie niż Fundacjom ( z małymi wyjątkami). Niedługo znowu wpłacę grosik.Jakbym zapomniałam, to proszę o przypominajkę.
-
Ale obrzydlistwo. maluchy jak pluszaczki.
-
Radiolog , u którego byłam nie jest profesorem jak na razie. Wszystko przed nim , bo pracuje na Uniwersytecie Przyrodniczym i zdobycie tytułu to tylko kwestia czasu.Korzystam z jego pomocy od 8 lat i uważam ,że jest świetny. Wada genetyczna nie da takiego obrazu w TK. Kości w strzępach , poszarpane , powygryzane przez nowotwór. Jak są wątpliwości, to można skonsultować jeszcze z innym doświadczonym radiologiem.
-
Jest mi bardzo źle ,że musiałam przekazać taką fatalną wiadomość. Dodam jeszcze ,że doktor powiedział ,że ma też zżarte już podniebienie. Nie widzimy Gucia na żywo , znamy z opisu jego chwilowe zachowania . Nie wiemy w jakim stopniu cierpi.A cierpi na pewno. Myślę ,że dopóki je bez szczególnego wysiłku, cieszy się na widok ludzi, to dałabym mu pożyć może jeszcze te parę dni. A potem zrobiłabym tak jak radzi mądra Sowa z poparciem wielu tu osób. Jeżeli chodzi o biopsję, to dr powiedział ,że jedynie pobranie tkanek z głęboko usadowionych zmian da odpowiedź jaki to nowotwór. Zresztą czy to nowotwór w co niektórzy nie chcą uwierzyć, czy inna cholera, pies cierpi i nie ma możliwości wyleczenia. Bo przedłużanie życia w takim dyskomforcie jak teraz jest nieuczciwe wobec psa.
-
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
Poker replied to elik's topic in Już w nowym domu
Kupiłam dla Kory suszoną hemoglobinę wieprzową i dodawałam do mokrej karmy. Może to jest jakiejś wyjście . Ja miałabym problem z podawaniem świeżej krwi.Chyba ,że to miałoby uratować życie mojemu zwierzakowi. -
Niestety przynoszę bardzo złe wiadomości. Przykro mi. Dr odczytał TK bez najmniejszych wątpliwości jako rozrost nowotworowy w bardzo zaawansowanym stadium. Nie ma żadnej trzeciej gałki ocznej tylko jest to torbiel wypełniona gęstym płynem , przypuszczalnie z tkankami nowotworowymi,.Rusztowanie kostne nosa jest całkowicie zniszczone ,a nowotwór jest już w zatoce sitowej i zmierza w kierunku mózgu. Doktor pokazał mi obraz przestrzennie i widać było wygryzione kości . Przypuszczalnie jest to kostniako - mięsak. Rokowanie jest złe.Jedyne co można zrobić ,żeby trochę wydłużyć Guciowi życie, to radioterapia. Doktor nie jest pochopny w decyzjach, ale powiedział ,że poddałby Gucia eutanazji.
-
Cudne maleńtasy. Pepinku, nie napędzaj strachu swojej pańci. Ile piesów masz teraz togusiu ?
-
Wspaniały dom ma Bella. Aż się raduje serce.
-
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
Poker replied to elik's topic in Już w nowym domu
elik, nie wiem co , bo ja moim niczego nie podaję. Tylko podstawowe leki przeciw robalom. -
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
Poker replied to elik's topic in Już w nowym domu
elik , nie dawaj koci advacata. Dolar przeżył ,a my z nim koszmar. W miejscu wkropienia na karku normalnie zrobił się pęcherz jak po poparzeniu. Pies dostawał wariacji, siedział przytulony karkiem do chłodnej ściany, nie jadł , nie pił, ział i patrzył na nas błagalnym wzrokiem. Potem zrobił się długo gojący strup. Stosowałam kremy znieczulające. Nie chciałam podawać sterydów. Dowiedziałam się od weta ,że rzadko ale zdarzają się nietolerancje na advocate. Benia , bardzo dzielna i śliczna dziewczynka.