Poker
Members-
Posts
84960 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
153
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Sali - czarnulka-chcemy suni pomóc,czy się uda?Sali od 11.06.18 w DS.
Poker replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Wspaniale,. szczęścia malutka. Ona naprawdę jest maleńka, wcześniej nie było tego tak wyraźnie widać. -
Sali - czarnulka-chcemy suni pomóc,czy się uda?Sali od 11.06.18 w DS.
Poker replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Witaj przyszła pańciu Sali. Szeleczki są, przysmaki i karma też ,a gdzie kanapa? :) -
Tysiu, to pieniądze za wyróżnienie przepadły? Minęło tylko kilka dni od wyróżnienia i Pysia poszła do DS.
-
Sali - czarnulka-chcemy suni pomóc,czy się uda?Sali od 11.06.18 w DS.
Poker replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Kicia rewelacyjna. Dla Sali szykuje się wspaniały domek. Wizyta pewnie będzie tylko miłą formalnością. -
nie wierzę ,że go te zmiany nie bolą. Wyobraź sobie ,że masz na swoim ciele pięć tak zmian. Miałabyś po kilku dniach dość. Jeżeli Pączuś je, cieszy się, to znaczy ,że chce jeszcze żyć.
-
Sali - czarnulka-chcemy suni pomóc,czy się uda?Sali od 11.06.18 w DS.
Poker replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę -
Świetna wiadomość.
-
Nie wiem skąd te rozbieżności.A właściwie wiem. Ocena TK nieraz jest bardzo trudna , bo ludzkie oko nie jest doskonałe. Im większe doświadczenie, tym mniej błędów. Nie zapomnę jak moja córka miała wadę układu moczowego i lekarz urolog widział jelito na rtg ,a radiolog zobaczył rozdęty moczowód i miał rację. Wyżarte kości u Gucia przedstawiają typowy obraz dla nowotworu. Biopsja często nie daje jednoznacznych wyników, bo zależy skąd pobrany jest materiał. Trzeba by pobrać kawałek zniszczonej kości. Tylko po co? Leczenia i tak nie ma. Często jest tak ,że wyniki badań są dobre ,a pacjent umiera .A czasem jest odwrotnie.Wyniki są bardzo złe ,a pacjent żyje siłą woli. Jeżeli Gucio czuje się dobrze, to super. Pozbawianie go życia w tym momencie nie znajduje uzasadnienia. Wymaga bacznej obserwacji i gdy będzie cierpieć, trzeba będzie mu pomóc. Tolu , mogę wysłać pendrive bou priorytetem w poniedziałek. Po co robić kolejne i to drogie badania. Jeżeli to jest nowotwór to leczenia nie ma. Jeżeli wada , to też nie ma leczenia. Potrzebny jest wtedy dr CZAS.
-
Może będę brutalna , ale ja bym już psa nie męczyła. Co to za życie dla niego? Czy on ma choć jeszcze trochę radości z niego? Tyle ran na małym ciałku musi dokuczać okrutnie. A nadziei na wyleczenie przecież nie ma. Te rany na pewno do końca się nie wygoją ,a będą pojawiać się nowe.
-
Może Argotiab w tubie.Goi odleżyny. Może i tu zadziała. Czy Pączek cierpi ?
-
Tysiu, chyba jest opłacone wyróżnienie dla Kory, a ona przecież jest już w DS. Chętnie odstąpię ogłoszenie malaogs. Możesz pomóc?
-
Z jakiej specjalności wetem była rozmowa w Lublinie? Z radiologiem? Jest opis na papierze tego TK ? Jeżeli jest, to czy możesz Tolu go przepisać? TK zawsze powinien opisać radiolog , taka jest zasada. A nie onkolog. Bardzo bym chciała,żeby "mój" wet się mylił ,ale widziałam TK . Niezależnie od wszystkiego , czas i Gucio pokażą jak sie potoczą jego losy. Za tym ,że nie jest to wada wrodzona przemawia też wiek Gucia. Wątpię ,żeby ludzie na wsi trzymali szczeniaka z taką deformacją. prędzej by go ukatrupili . Żył gdzieś i jak zaczęła mu się deformować mordka , to został wywalony.