Też mi powody do oddania i jeszcze po tylu latach.
Może siusia , bo ma chore drogi moczowe albo z innego powodu zdrowotnego. Chyba nigdy jej nie kochali.
Serce skacze mi z radości ,że sunie maja taki wspaniały dom . Dobrze,że sunie mają spokojne i uległe charaktery i łatwo się przystosowują no nowych miejsc.
Aneciku , nie płacz tyle, bo łez zabraknie i oczy wyblakną.
Nie lepiej trochę odczekać , ocenić jak zdrowie i niech trochę stres minie i dopiero je zaszczepić? Weci we Wrocławiu na ogół szczepią po ok. 2 tygodniach od przybycia skądś.
Ewa Marta, mimo krwawiącego serca znajdź Figuni najlepszy domek. Ona jest młodziutka, potrzebuje innych warunków niż Twoja geriatria nie mówiąc o tym ,że stracony byłby bardzo dobry DT.