Poker
Members-
Posts
84867 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
153
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Na to wygląda Chyba już mamy imię. dzięki za propozycję. A może to wcale nie mama z córką. Skąd to wiadomo? Zakładając ,że facet mówił prawdę ,że się przybłąkały , to skąd ta wiedza ? Sunia robi postępy. Nawet sama weszła po schodach za nami. Trochę pojadła, najpierw w legowisku na leżąco ,a potem na stojąco. Niestety nadal siusia pod siebie jak się do niej zbliżam. Jest to o tyle dziwne ,że za chwilę wykłada się brzuszkiem do góry i mogę ją smyrać wszędzie. Wejście do stada odbyło się bez jakichkolwiek zgrzytów. Dolar właściwie to jej nie zauważył , Loczka niuchnęła sunię , ona Loczkę i po wszystkim. Kota jak zwykle obserwuje nowego psa z wysokości i zachowuje ostrożność.Ona jest taka mądra w kontaktach z nowym psem . Nie boi się ,ale zachowuje ostrożność i doskonale wyczuwa na co z którym może sobie pozwolić. Nie dziwię się jej ,w końcu "przerobiła " ok 40. spów w domu. A teraz relacja o czarnulce. Koleżanka mówi ,że miała rajd po osiedlu .Co chwilę uskuteczniała bieg na 60 albo 100 m. Sunia pędzi ,a nie chodzi. jest niesamowicie przyjazna. Wczoraj po kąpieli oczywiście wpakowała się na kanapę. Moim gotowanym pogardziła , wolała chrupki. Czarnulka będzie miała przypuszczalnie na imię Mamba. A my podkradliśmy jedną z propozycji imion dla niej i nazwaliśmy naszą dropiatkę NANA. Nana ma piękne oczy z permanentnym makijażem. obserwatorka wreszcie je co się dzieje za drzwiami ? chyba trochę się rozluźniła, bo leży na boczku Teraz cała trójka psów śpi obok mnie na dywanie. Właśnie przyszła kotka.
-
abi Abi ma swój dom na zawsze - już nie dzikuska a domowa sunia
Poker replied to Zagrodowy pies polski's topic in Już w nowym domu
trzymam kciuki za Abi -
Jest dzika, wbija się w ścianę , nie ma jej. Miota się na smyczy, siusia pod siebie. Dobrze,że jest łagodna. Mam nadzieję ,że da się w miarę szybko oswoić.
-
Wspaniałe wiadomości od rana. On śpi na boczku , bo już się nie dusi.
-
Wiecie co ? ja wcale nie lubię tych trudnych przypadków. Ale takie mi się trafiają. Jestem nimi bardzo zmęczona psychicznie. No ale cóż robić? Na ogół nie wiem jaka mi się trafi. Mam wrażenie ,że sunia nie była jakoś szczególnie skrzywdzona przez człowieka tylko miała z nim znikomy kontakt. Wygląda na to, że żyła na dziko. Na razie żadne imię nie przychodzi mi do łepetyny.
-
Noc minęła spokojnie. Sunia spała w osobnym pomieszczeniu, bo nie chciałam na noc robić zamieszania ze stadem. W kąpieli była bardzo spokojna. Nawet nie była taka brudna,ale trzeba było wyprać smród moczu z ogona i bryczesów. Trzeba będzie chyba codziennie prać podogonie , bo rano przywierając do podłogi znowu się podlała. Sierść ma miękką jak aksamit. Smycze dała sobie zapiąć ,ale na ogródku chaotyczne bieganie, szarpanie, szukanie dziury ,żeby się wymknąć poza posesję. W nocy miała zostawione chrupki i gotowane jedzonko,ale nie ruszyła. Myślę ,że nie będzie jej łatwo oswoić. Przypomina mi Gigę , Gucię czy Tami , nie mówiąc o innych.Tyle ,że jest na szczęście łagodna. Mój mąż zaproponował imię Dropka ,ale jakoś nie pasuje mi. Widzę ,że Anula też ją tak nazywa.
-
Wątek suniek
-
Przeklejam z wątku Maleństw ze schronu. 1. Czarnulka malutka jak kot, waży 5,2 kg. Przesłodka przylepka, ogonek cały czas w ruchu. Koleżanka wybrała właśnie ją. Dopasowałyśmy obróżkę ,zapakowałam gotowane jedzonko i pojechały do sklepu po szeleczki. Mam w domu ich sporo, ale wszystkie były na tę mikruskę za małe. "Mamuśka" jest przerażona, mam wrażenie ,że dzikawa. Ogonkiem macha, ale cały czas na przykurczonych łapciach i wbija się się w ścianę. Wzięła z ręki chrząstki z kurczaka i zjadła trochę gotowanego. Musze dopasować jej szelki i mną razie będę z nią wychodzić na ogródek. Miałam wrażenie ,że na widok męża zjeżyła sierść na grzbiecie. Na początek więc ja będę się nią zajmowała. Zobaczymy jak się uda wprowadzić ją do stada. Dałam koleżance 100 zł za karmę , którą kupiła dla małej i na szelki. Muszę tłuc bazarki na sterylki i inne potrzeby suniek. Na razie nie mam pomysłu na imię dla Mamuśki. Dla czarnulki wymyślą koleżanka i jej córka. 2. Dropiatka jest dzika. Na szczęście nie pokazuje mi zębów. Chciałam jej nałożyć obróżkę i szelki,żeby wyjść na ogródek.Ze strachu zalała cały hol, ma mokre , cuchnące od moczu bryczesy ,a ja spodnie. Po wyjściu wpadła od razu pod samochód. Wyciągnęłam ją i zrobiłyśmy parę metrów . Zrobiła koo. Sunia macha ogonkiem ,ale ze strachu dosłownie wbija się w ścianę. Wymacałam na szyjce kleszcza. Był tak duży , został po nim lej w skórze ,a krew kapała ciurkiem. Mam nadzieję ,że nie wykluje się nam z tego babeszjoza. Myślę,że koleżanka dobrze zrobiła ,że wybrała czarnulkę. Ma ktoś pomysł na imię dla mojej suni? Myślę ,że będzie sporo pracy z dropiatką. Tyle na dziś. Idę spać.
-
Rozliczenie: Wydatki : USG Nany 75 zł II USg 45 zł Antybiotyk 11 zł Sterylizacja Nany 300 zł Przegląd Balbinki u weta i odrobaczenie 60 zł Sterylizacja i zabieg 2. przepuklin pachwinowych Balbinki 430 zł Galastop dla Balbinki 60 zł szelki , smycz dla Balbinki 44 zł karma dla Balbinki za cały okres 150 zł _________________________________________ razem : 1175 zł Dochód Bazarek https://www.dogomania.com/forum/topic/348577-koc-pled-narzuta-chodnik-poduszki-na-fotele-ogrodowedo-2911g22/ 164 zł Bazarek https://www.dogomania.com/forum/topic/348871-do-zamknięcia-2-podomki-dla-nany-i-balbinki-na-sterylkędo-1112g22/ 68 zł bazarek https://www.dogomania.com/forum/topic/348056-od-godz-20-przecena-o-20-ciuszki-damskie-w-odpowiedniej-cenie-na-2-sunie-w-bdt-pod-moją-opiekądo-3011g22/ 162 zł bazarek https://www.dogomania.com/forum/topic/348926-dziś-koniec-ciepłe-czapki-szaliki-dla-nany-i-balbinki-do-1812-g-22/ 30 zł bazarek https://www.dogomania.com/forum/topic/348658-ostatnie-podrygi-prosto-z-usa-piękne-kalendarze-kartki-świąteczne-i-i-inne-do-0612g22-na-inne-okazje/ 292 zł od DS Balbinki 300 zł od sąsiadki koleżanki 50 zł sprzedaż poza bazarkowa 150 zł _____________________________ razem : 1216 zł Dochód 1216 Wydatki 1175 saldo 24.02. 41 zł
-
Właściwie już wczoraj , bo 21 listopada ok. godziny 14.30 ewu wraz z p.Magdą przywiozły do mnie 2 sunie .Jedna , większa i dropiata została w BDT u mnie ,a malusia czarnulka pojechała do koleżanki , która miała w DT Dropsa i jeszcze inne psy na moją prośbę. Czarnulka waży 5,2 kg ,młodziutka, malutka , mniej więcej wielkości kota. Jest radosna, przytulińska . Powinna szybko znaleźć domek. Dropiatka natomiast jest bardzo dzika. Przynajmniej tak się zachowuje. Dygocze ze strachu, siusia pod siebie, wbija się w ścianę, na ogródku szuka możliwości ucieczki. Na szczęście jest łagodna. Na pewno jest młoda,ząbki ma bialutkie. Musieliśmy ją wykąpać , bo umoczyła piękne bryczesy w siuśkach jak się czołgała siusiając pod siebie. Jakby mogła, to by się schowała w mysiej norce.
-
themagda, bądź spokojna. Dziewczyny zajmą się suniami jak trzeba. Krzywdy nie zaznają. Poczekają aż ich mamusia wróci podleczona i je wykocha. Myśl teraz o sobie.
-
Mamusia jest dzika. Chyba ,że aż tak mocno przeżywa częste zmiany w życiu. ewu , czy coś wiadomo na temat przeszłości obu suń?
-
Dropiatka jest dzika. Na szczęście nie pokazuje mi zębów. Chciałam jej nałożyć obróżkę i szelki,żeby wyjść na ogródek.Ze strachu zalała cały hol, ma mokre , cuchnące od moczu bryczesy ,a ja spodnie. Po wyjściu wpadła od razu pod samochód. Wyciągnęłam ją i zrobiłyśmy parę metrów . Zrobiła koo. Sunia macha ogonkiem ,ale ze strachu dosłownie wbija się w ścianę. Wymacałam na szyjce kleszcza. Był tak duży , został po nim lej w skórze ,a krew kapała ciurkiem. Mam nadzieję ,że nie wykluje się nam z tego babeszjoza. Myślę,że koleżanka dobrze zrobiła ,że wybrała czarnulkę. Ma ktoś pomysł na imię dla mojej suni? Zdjęcia wkleję później. Padam na dziób.
-
Sunie dojechał ok.14,30. Czarnulka malutka jak kot, waży 5,2 kg. Przesłodka przylepka, ogonek cały czas w ruchu. Koleżanka wybrała właśnie ją. Dopasowałyśmy obróżkę ,zapakowałam gotowane jedzonko i pojechały do sklepu po szeleczki. Mam w domu ich sporo, ale wszystkie były na tę mikruskę za małe. "Mamuśka" jest przerażona, mam wrażenie ,że dzikawa. Ogonkiem macha, ale cały czas na przykurczonych łapciach i wbija się się w ścianę. Wzięła z ręki chrząstki z kurczaka i zjadła trochę gotowanego. Musze dopasować jej szelki i mną razie będę z nią wychodzić na ogródek. Miałam wrażenie ,że na widok męża zjeżyła sierść na grzbiecie. Na początek więc ja będę się nią zajmowała. Zobaczymy jak się uda wprowadzić ją do stada. Dałam koleżance 100 zł za karmę , którą kupiła dla małej i na szelki. Muszę tłuc bazarki na sterylki i inne potrzeby suniek. Na razie nie mam pomysłu na imię dla Mamuśki. Dla czarnulki wymyślą koleżanka i jej córka.
-
Cudownie ,że dobre wieści.Oby tak dalej. Kocik żyje i to najważniejsze.Jagusko, odetchnij. Za ciepło po operacji też nie może być . Pewnie wetka cos powie ,ale myślę ,że dobrze by było go karmić małymi porcjami częściej ,żeby żołądek nie unosił przepony. Adasiowa, fajnie ,że nowa wielbicielka futrzaków pojawiła się na dogomanii. Bardzo się przyda nowa krew.
-
abi Abi ma swój dom na zawsze - już nie dzikuska a domowa sunia
Poker replied to Zagrodowy pies polski's topic in Już w nowym domu
hop! , a jakiego DS? kto się zgodzi świadomie adoptować psa, który niszczy ? Ile psów ląduje w schroniskach właśnie z powodu niszczenia? Wierzę ,że ZZP podejmie właściwą decyzję. Na pewno się liczy z różnymi sytuacjami. Współczuję jej serdecznie w związku z odpowiedzialnością jaką wzięła na siebie. DS może nie czekać na Abi , jest tyle psów do zagospodarowania. -
Są jakieś wieści ?
-
Mamusia i czarnulka jadą do Wrocławia. Jedna do mnie , a druga do koleżanki, która miała pod opieką Dropsa. Załatwiłam dziś rano, po g.8. Dam koleżance pierwszeństwo wyboru suni. Już szykuję spanka, szeleczki, ręczniki do kąpieli i gotuję jedzonko.
-
Cuda się zdarzają , trzeba ogłaszać. no chyba ,że ktoś się już w nim zakochał.
-
Suka, która przez 11 lat miała "dom"... Riki za TM
Poker replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Nie ma sprawy, naszykuję ręczniki. Będę gotowa na czwartek. -
abi Abi ma swój dom na zawsze - już nie dzikuska a domowa sunia
Poker replied to Zagrodowy pies polski's topic in Już w nowym domu
Pies tych ludzi przebywa tylko na posesji , bo się boi wychodzić. Można spytać dlaczego się boi.Może jest po przejściach i nie chcą na siłę go uszczęśliwiać. A może my chcemy właśnie na siłę uszczęśliwić Abi ,a jej wystarczy podwórko do biegania , pełna miska , nie za duży kontakt z ludźmi i właśnie psi kompan. ZPP pisała ,że chętni na Abi lubią chodzić ,więc jest szansa ,że dobrze zabezpieczoną sunię przed ucieczką będą brać na spacery. Kolejna zmiana DT nawet ze szkoleniowcem tylko opóźni jej stabilizację emocjonalną ,a pozytywne efekty też nie są pewne. -
serce mi pęknie. Nie wiadomo której pomagać. A może pani , która chce córunię wzięłaby na tymczas mamusię ,a ja wtedy wzięłabym te malutką.
-
Podziwiam , nie byłabym w stanie wykonać z tego nawet 1/3.
-
abi Abi ma swój dom na zawsze - już nie dzikuska a domowa sunia
Poker replied to Zagrodowy pies polski's topic in Już w nowym domu
Na wizycie PA pan mi pokazywał m,że lokalizator będzie wielkości sportowego zegarka zamontowany na obroży.