Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84866
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. ewu, podaj numer konta.Przeleję te wpłaty , które już mam . W sumie na razie uzbierało się 290 zł. agat21 20 zł ania75 50 zł b-b 20 zł Bogusik 50 zł dwbem 20 zł mdk8 25 zł Poker 105 zł _______________ razem: 290 zł Bardzo wszystkim dziękuję w imieniu podopiecznych ewu. Czekam na wpłaty od elik , guccio i Malwy.
  2. Właśnie tak myślę. Dużo naszych tymczasek poszła do domów z ogródkami i ma się bardzo dobrze.
  3. Anula ma chyba gorszy czas, bo na wielu wątkach wkurza się , nie zawsze słusznie . Nie można też wymagać od ludzi , by byli we wszystkim doskonali. Nie pamiętam kto odpowiada za Mikę ,ale część pań z dogo pracuje, ma rodzinę , a czasem jeszcze dzieci czy starych rodziców wymagających opieki . Nie jest łatwo pogodzić wszystkie obowiązki.
  4. Myślę że Abi ,tu gdzie jest , ma dobrze. Trzeba tylko mocno kciuki ,aby jej właściciele podołali bardzo trudnemu wyzwaniu. Jest bardzo prawdopodobne ,że Abi nigdy nie zmieni się za wiele. I nikt i nic na to nie poradzi. Deficyty w psychice są bardzo głębokie.
  5. Może siostra nie chce zgłaszać , bo zaistniała sytuacja niekorzystna dla niej. Na pewno facet to skończony brutal i cham.
  6. Nana biegnie pod drzwi , siada i niby czeka na zakładanie szelek , ale się wywala i liże. Ona nie boi się szelek ,ani obroży. Cieszy się na nasz widok jak szalona, Pięknie się bawimy piłeczką i pluszakiem.
  7. Jakoś mam wrażenie ,że to jednak inny wirus albo wirus parwo się zmutował. Na pewno znaczenie ma też to ,że psy do schroniska trafiają często wyniszczone i mają obniżoną odporność. Nie mają jak walczyć chorobą. Ten biały piesio jest bardzo chudy. Bardzo mi żal krzywołapka.Los bywa przewrotny.
  8. Mój mąż często się kładzie na podłodze i przywołuje Nanę. Ona wtedy czołga się do niego ,a nie idzie. To ,że kładzie się i mnie liże po rękach do tego stopnia ,że nie mogę zapiąć obroży czy szelek traktuję jako poddawanie się mi. Ale jak traktować to ,że się wpycha między psy , a mnie gdy im zakładam szelki i też liże obsesyjnie?
  9. Jak się długo czeka , to bardziej smakuje :) Na osłodę . Piękne oczy mam, komu je dam ? Świetna trójca przygotowana do spaceru. Nana zaaklimatyzowała się w naszym domu prawie całkowicie. Ciągle jeszcze wyłażą z niej strachy, ale coraz rzadziej siusia pod siebie. Dzieci jednak boi się, zawarczała na 4.letnia wnusię ,która ma świetne podejście do futrzaków. Apetyt dopisuje, humorek też. Mamy w ciągu dnia kilka sesji rozrywkowych z piłeczką i pluszakiem. Nana pięknie aportuje. Niestety ciągle jest bardzo uniżona , do tego utrzymuje się kompulsywne lizanie szczególnie mnie. Do tego stopnia ,że mam kłopot z założeniem jej szelek czy zapięciem smyczy. Wciska też głowę między moje ręce i psy liżąc mnie bez opamiętanie. Reaguje na siad ,ale za sekundę znowu macha ozorkiem. Nie wiem jak ją tego oduczyć, bo to nie jest przejaw sympatii tylko obsesja. Niezależnie od tego jest bardzo urocza i łagodna, z posłuszeństwem bywa różnie ,ale nie jest źle.
  10. Biedny piesio. Oby się wylizał. a facet to bydlak. themaga, zmierz malutką i podaj mi wymiary. Potrzebne są wymiary jak na poniższym szkicu. Mam trrochę ubranek , może któreś będzie pasowało to podeślę. Jakiego koloru ma sierść Bambisia ?
  11. Ktoś nam ukradł Dolarka !!! Na dolnym zdjęciu Aleks to jego kopia. Mały szczęściarz z niego. Oby do końca życia.
  12. Oby lek zadziałał i Abi pozbyła się lęków. Właściciele na szczęście starają się podołać problemowi , mimo że nie jest łatwo. Czy można jakoś nawiązać kontakt z tą wetką? Mamy ogromny problem z dziadziem Dolarkiem, chwilami tracimy cierpliwość ,ale najbardziej to szkoda nam jego.
  13. Niedobrze. Może Abi wymaga leków podnoszących nastrój albo wyciszających. Może wetka wpadnie na to jaki lek jej dać.
  14. Były robione testy na parvo czy diagnozę postawiono na podstawie objawów ?
  15. Może rozszerzyć obszar poszukiwań DS w okolicach jaguski, o ile nie ma nic przeciwko.
  16. Długo nie zaglądałam na wątek. A teraz przeczytałam z zapartym tchem i wczuwałam się w Wasze emocje towarzyszące adopcji Mikusi. Bardzo się cieszę ,że "dziczka" jest już w DS. Tym bardziej ,ze adopcja należy do trudniejszych.
  17. Na wszelki wypadek podaje nr mojego konta, ale wpłacone pieniądze na nr konta ewu, dotrą do niej szybciej.
×
×
  • Create New...