Poker
Members-
Posts
84734 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
152
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Ojej, biedactwo
-
Biedne maleństwo. Może znajdzie się właściciel. Nadzieja matka głupich ...
-
AKCJI STERYLIZACJA - razem walczmy z bezdomnością ! - dołącz do akcji!
Poker replied to 3 x's topic in Sterylizacje
Proszę o przyjęcie zgłoszenia suni z tego wątku do sterylizacji. Lola https://www.dogomania.com/forum/topic/349224-lola-opuściła-radysy-i-czeka-na-ds-w-hoteliku-psiarek/ Napisałam tez mejl do OS. -
Czy Diana się cieszy życiem czy to Wy macie wrażenie ,że ona się cieszy? Narażam się na lincz,ale napiszę ,że dla mnie jest nieludzkie narażać psa z rozległym nowotworem na ciężką operację, cierpienia dla niego niezrozumiałe , by mógł cieszyć ludzi swoją obecnością krótki czas. Szkoda suni .
-
Nie sądzę , by go coś bolało. On nie ma nietrzymania moczu, bo ma przerwy w jego oddawaniu. Zdarzają się dni ,że się zleje raz , a są dni ,że 5 razy. Właśnie bierze od 3 tygodni Meloxicam ,ale nie widzę różnicy. On ma drobne kamyczki w pęcherzu moczowym i być może go drażnią ,ale nie będziemy go operować. Chyba czas wrócić do MImi, bo się zrobi wątek Dolarka.
-
Dolar zrobił się agresywny. Metodą prób i błędów dostaje lek przeciwbólowy, bez poprawy. Podczas mrozu biega jak szczeniak jak chce ,a jak nie chce , to się zapiera jak osioł i i może stać w jednym miejscu kilka minut i patrzy w przestrzeń. Musi być spuszczany w parku ze smyczy, bo nie pójdzie dobrowolnie nawet parę kroków. Spuszczony często zaczyna pędzić w inną stronę , a przecież nie słyszy i słabo widzi , więc nie mam jak go przywołać. Leje w domu kilka razy dziennie mimo 3 spacerów i wypuszczania na ogródek co 2 - 3 godziny. Rozdeptuje siuśki po całym holu , więc myjemy podłogę kilka razy dziennie. Gdy wychodzę z domu , to płacze i nic nie pomaga, ani smaczki , ani głaski od męża. I tak się bujamy od lata. Dobrze ,że Loczka i Nana są łagodne i łatwe w obsłudze.
-
Tak jak pisałam , mamy duży problem z naszym 16.letnim Dolarkiem. Fizycznie jest dobrze, ale rozwinęła się poważna demencja i jest bardzo trudny w obsłudze. Spacery są koszmarem, niemal każdy dotyk wywołuje warczenie , chęć gryzienia, napady histerycznego skomlenia. i wycia. Źle znosi duży ruch wokół siebie. Nie dam rady, nieraz się zastanawiałam już kilka miesięcy wstecz.
-
Tyśka, wsparciem potrzebnym Ci jest znalezienie DS albo DT . A o to jak wiesz jest bardzo trudno. Przyznam się ,że nawet się zastanawiałam nad wzięciem zołzuni do DT ,ale stareńki Dolarek daje nam mocno w kość. Nie dałabym rady z dwójką psów specjalnej troski. A może hop! jednak dałaby radę się zająć Mimi?
-
Pralina z Radys w DS. Serdecznie dziękuję Wszystkim za pomoc <3
Poker replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Jak dobry domek to może być i w Holandii. Tym bardziej ,że chcą przyjechać po Pralinkę. Anula z Bogusik dopiero co wyadoptowały 2 sunie do Holandii. Można zaproponować chętnym ,żeby opłacili suni hotelik do czasu odbioru.