Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84723
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. Widać, że Aleksio zadbany, kochany i szczęśliwy. Nawet ma płaszczyk
  2. Ja bym dała ludziom szansę. Ja też jestem 60 z dużym +, bliżej 70. Fakt ,że młodego psa bym nie adoptowała, ale Perełka chyba nie jest pierwszej młodości. Może pani była w dużych emocjach z powodu podobieństwa Perełki do poprzedniego psa. Dużo wyjaśni wizyta PA .
  3. Jeżeli oboje są na emeryturze, to pan może mieć 65 +, a więc , gdy Maja będzie miała 14 lat , to pan 77lat. Może to nie jest źle. Zależy od kondycji zdrowotnej i czy córka by się zobowiązała do opieki nas sunia w razie potrzeby.
  4. Biedna sunia. Ma kołowrotek w głowie. Ludzie są beznadziejni.
  5. Kawalerki mają różny metraż, czasem ok. 40 m2. Myślę tylko czy sunie nie są za młode dla państwa?
  6. Nie ma sterylizacji bezszwowej. Są tylko szwy rozpuszczalne , kryte albo nierozpuszczalne , widoczne na skórze. Nana miała te pierwsze.
  7. Trzymam kciuki za chłopaka ,a tymczasem bazarek w 50 % dla niego https://www.dogomania.com/forum/topic/349306-przydasie-praktyczne-i-ładne-do-0502g22/
  8. Bazarek w 50 % dla ślicznoty https://www.dogomania.com/forum/topic/349306-przydasie-praktyczne-i-ładne-do-0502g22/
  9. W porządku chociaż Nana czuje się spacyfikowana przez sukienkę. Nie chce chodzić po schodach ,ale na kanapę wskakuje. Apetyt dopisuje, pieszczot się domaga. Nana zaraz po przywiezieniu do domu. pocięte brzusio Na ulubionej kanapie
  10. Dziękuję za pamięć . Zastanawiam się co panie zrobią , gdy podopieczny zachoruje w przyszłości? Może zaproponować Tigrunię ? trochę podobna .
  11. Może Tigrunia?
  12. Pikuś - fetyszysta. Duża zdrowia i radości z Dianki przez kolejne lata. Nie mogę uwierzyć ,że to już 2 lata. Jak wczoraj.
  13. I co ?
  14. Biedna Riki. Do Siembiedy bym nie szła.
  15. Widzę ,że anica już się zaangażowała. Super.
  16. Nana czuje się dobrze.Nie wymiotuje , nie płacze. Zrobiła siusiu trochę pod siebie , trochę na ogródku. Wet jest nią zachwycony, powiedział ,że chyba jest najładniejszym naszym tymczasem. Mam nadzieję ,że będzie się dobrze goiła. Za 3 dni mam podać jej antybiotyk. Zapłaciłam 320 zł.
  17. Zostawiłam Nanę w rękach weta już śpiącą. Ma dać znać kiedy będzie do odbioru. Mam wielkie zaufanie do weta ,ale zawsze trochę się obawiam.
  18. To zadam pytanie hop! to samo , które zadałam Patmol. Jaką masz konstruktywną propozycję pomocy psom będąc sama hotelikiem dla nich?
  19. Był telefon o Balbinkę. Pani z córką chcą wspólnie adoptować sunię. Mieszkają blisko siebie. Pani brzmi sensownie. Zobaczymy jak się potoczy sprawa. A malutkiej po sterylce rozwinęła się urojona ciąża. Dostała leki . Koleżanka nie może się jej nachwalić. Widzę ,że zakochała się w niej na zabój. Nana jak to Nana, skora do zabawy i biegania. Robi postępy w kontaktach z obcymi.Na spacerze w parku spotykamy sporo osób z psami , które maja dobre podejście do psów i pomagają Nanie oswajać się z obcymi. Wczoraj były dorosłe wnuczęta i Nana wyraźnie wybrała sobie wnuka. Podchodziła się miziać. Już nie drży jak osika , a nawet z zainteresowaniem uczestniczyła w spotkaniu. 2 dni ,a właściwie noce temu, obie z Loczką dały popis szczekania na widok wielkiego bałwana w parku. Musiałam z nimi podejść ,żeby sprawdziły co to za potwór. Dopiero wtedy się uspokoiły. Nie robiłam jeszcze ogłoszeń Nanie. Zwlekam , sama nie wiem po co.
×
×
  • Create New...