Jak aż tak się boisz zakażenia , to możesz przywiązać Albinka do czegoś i stać z nim . Jak pani zbliży się mniej więcej na odległość 2 metrów , to odejść. dobrze , żeby pani miała przy sobie smakole. Potem zrobić odwrotnie. Albinek powinien zabrać coś swojego z zapachem , ale przy zachowaniu pełnego reżimu sanitarnego teoretycznie nie powinien. I powinien mieć przetartą sierść czymś odkażającym .Ale może adoptujący nie mają aż takich obaw.