Poker
Members-
Posts
84843 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
153
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Tymczasy u Nesiowatej . Ares po operacji guza odbytu zaprasza. Ptysie za TM:(
Poker replied to ewu's topic in Psy do adopcji
Bazarek https://www.dogomania.com/forum/topic/352158-torebkowo-i-dla-4-seniorów-do-1607-g-22/ -
Ano było :)
-
Ja chyba czegoś nie ogarniam. Pisałyśmy z Tysią o tych szczeniaczkach na którymś wątku . Zdawało mi się , że na tym ,ale nie widzę postów ani jej , ani moich !!! Napiszę więc , że rozmawiałam z p.Kamilą ( kontakt dzięki Tyśce) i albo już zabrała sunie do siebie labo to zrobi w piątek. P. Kamila daje BDT za koszty weterynaryjne , które zobowiązałam się pokrywać. Będziemy szukać dla nich DS i wspólnie decydować o ich wyborze.
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Poker replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Dokładnie jak nasz Dolar. dzięki za adres. -
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Poker replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
A jak on dzisiaj ? Jaaga, podaj mi na PW miejscowość , w której mieszkasz, bo próbuję zorganizować dostawę maneli. -
Jestem po rozmowie z p.Kamilą. Uzgodniłyśmy , że jeszcze dziś albo jutro zabierze sunie do siebie. Na razie będą pod Zwierzyńcem , a potem pojada z opiekunką do Lublina. Moja rola będzie się sprowadzała do zabezpieczenia kosztów weterynaryjnych, wspólnego szukania domków i decyzji o wyborze. Bardzo się cieszę , że dzięki Tyś(ka) sunie dostały szanse na normalne domki , a nie łańcuch.
-
Sunia jeszcze czasem dopada Tycię, ale jest i tak lepiej. Wczoraj zdjęłam szwy. Jednak musiałam zawinąć łapcię w bandaż i założyć woreczek, bo zaczęła się nią interesować . Jak nie będę musiała jej nosić po schodach, to zacznę pracować nad budowaniem zaufania. Ona ciągle się poddaje, a nie ufa. Nadal siusia brana na ręce. Straszę ją wtedy, że upiekę na rożnie i zjem .
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Poker replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Czy on słyszy? Bo widzieć chyba widzi. Czy to nie jest po prostu starość? Stare psy jak nasz Dolarek, śpią bardzo dużo. Dolar śpi teraz po 20 godzin na dobę. Tupta jak chce sio albo koo. Do jedzenia trzeba go nakłaniać, posiłek trwa nieraz 30 min. Do wody zaprowadzić , a i tak się wyrywa. Szarpie się, wrzeszczy, chce gryźć, a jest z nami 13, 5 lat z jego 17,5. Leki przeciw bólowe nie pomagały. -
Zgadzam się z Sową. Jak ktoś długo myśli , to znaczy , że niekoniecznie chce TEGO psa tylko ogólnie psa. Jak jest strzał Amora, to nie ma odwrotu. To jak z ludźmi. Zadziałają feromony i koniec, umarł w kaloszach. Wszystkie moje tymczasy wyadoptowałam ludziom , którzy dzwonili z decyzją , że ma być tylko ten pies .