Poker
Members-
Posts
84837 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
153
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
USG serca to nie jest kilkaset złotych, ale i tak dla emeryckiej kieszeni może byc to za dużo. Mam wątpliwości co DS w Kluczach. Pani ma na pewno dobre serce i chęć pokochania Milo. Nawet przy naszym wspomaganiu na wydatki związane ze stanem zdrowia Milo, to kto będzie go woził na badania? Przecież jak jego stan zdrowia będzie teraz podreperowany , to jak same piszecie, kontrole będą konieczne co kilka miesięcy. Myślę , że to jest przeszkodą , by oddać Milo do tej pani.
-
Tymczasy u Nesiowatej . Ares po operacji guza odbytu zaprasza. Ptysie za TM:(
Poker replied to ewu's topic in Psy do adopcji
Gratulacje i życzę wielokrotności .... -
Biedna Barsiczka. Oby operacja przyniosła poprawę. Jeżeli panie są pierwszy raz DT, to nie można mieć do nich pretensji tylko służyć pomocą. Jak zaczynałam być DT , to byłam ciemną masą. I nadal nie jestem alfą i omegą. Dużo wyjaśni USG brzucha. Psy miewają wirusowe zapalenie wątroby. Na pewno trzeba zmienić karmę niezależnie od przyczyny.
-
Z mojego bazarku będzie dla Milo ok. 330 zł. USG serca i badanie krwi to ok. 300 zł + wizyta i ewentualne leki to może być spory koszt. Nawet nie emeryci nie zawsze się zgodzą, by ponosić takie koszty na dzień dobry. Nie każdy szmer w sercu wymaga stosowania leków. Nasz Dolarek miał szmery , ale kardiolog po 3. USG w odstępach pół rocznych wygoniła nie bez leków mówiąc , że mam nie przychodzić już więcej do końca jego życia , bo nie ma potrzeby. Czy obecny DT bierze pod uwagę zostawienie Bingo? Może trzeba zadać to pytanie, żeby potem nie było niezręcznych sytuacji z chętnymi, którzy dzwonią. Przy takich wysokich próbach wątrobowych wstrzymałabym się na razie z kastracją chyba, że będzie narkoza wziewna , która dla niego byłaby najkorzystniejsza.
-
Biedna sunia , na razie ma kołowrotek w głowie. A i Ty malagosku na pewno przeżywasz. Tak myślałam, że będzie szarlotka i nie myliłam się. Powodzenia sunieczko !
-
kciuki na pokład
-
Dobra pani Kasia. I sunia szczęśliwa.