Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84835
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. Wielka radość przeczytać taką wiadomość. Pani pewnie jest szczęśliwa. Tyle osób przyczyniło się do dobrego losu suni i wielki szacunek dla nich za to.
  2. Anecik mówiła , że sunieczka jest bardzo mała i jeszcze bardziej wystraszona. W książeczce ma wiek ok.3-4 lat. Rzeczywiście mam fajne koleżanki i znajome , ale tylko jedna tymczasuje. Inne dostarczają mi piękne fanty na bazarki i to do lat. Niektóre nowiutkie. Niektóre dają pieniądze.
  3. łańcuszek dobrych ludzi :)
  4. Już jestem po wideo wizycie, która wypadła pomyślnie. Rozmawiałam z panią , panem i chłopakami. Widziałam dom i ogródek. Państwo bardzo sympatyczni. Z panią rozmawiałam dość długo , bo pan był w pracy. Bardzo uważnie słuchała co mówiłam , chłopcy bardzo ogarnięci i cieszą się ,że będą mieć pieska. Pani nie znając jeszcze wyniku naszej rozmowy, kupiła dla Fortki legowisko, miski, zabawki, szczotkę. Pierwszy raz zamierza pójść z Frotką do fryzjera, żeby ją porządnie ogarnęła, a sama podpatrzy co i jak. Gdy wyczuła , że jestem pozytywnie nastawiona, spytała czy to znaczy , że dostaną Frotkę. Na moją twierdzącą odpowiedź rozpłakała się ze szczęścia. Chyba pisałam , że pani jest pielęgniarką , a pan ratownikiem medycznym. Myślę , że sunia będzie miała wspaniały dom. Sprawę transportu mają dogadać z Anecik.
  5. Dziś ludzie zadziwili mnie pozytywnie. Nawet się wzruszyłam. Zadzwoniła do mnie " babcia" Kofi , która była u nas w DT ponad rok temu. Pani bierze udział w akcji charytatywnej i szykuje paczki dla potrzebujących dzieci. Pisały one listy z prośbami. Pani dostała list , w którym 16. letnia dziewczyna poprosiła o słuchawki i o kupno worka karmy oraz zawiezienie jej do schroniska. Napisała , że zwierzęta mają jeszcze gorzej, niż ona. Pani wie , że pomagam zwierzakom i zadzwoniła do mnie z prośbą o przekazanie karmy . Przeznaczyła na nią 200 zł . Już zamówiłam puszki i saszetki w ZOOPlusie za 222 zł na adres DORA. Zapłaciłam przelewem i nie wiem kiedy będzie wysłana.
  6. Dziób mi się śmieje od ucha do ucha i łzy w oczach stają. Cudownie..... Państwo posłuchali i widzę , że Ferri ma przypiętą długą linkę wspinaczkową.
  7. W czwartek z koleżanką odbierzemy malutką z trasy.
  8. Biedna mała. Ludźmi się nie przejmuj. Pomagasz psu, a nie im. Myślę, że jak jej płuca zniosły uśpienie, to i kąpiel zniosą , jeżeli pomieszczenie jest ciepłe. Nie pasuje mi, że łapka się zrasta dobrze, bo wisi. A jak ona chodzi? Podpiera się nią?
  9. ewu dzwoniła, że załatwia transport suni na Śląsk, a potem do Wrocławia.
  10. Koleżanka zgodziła się przyjąć malutką. Dzwoniłam do ewu , ale pewnie jest zajęta. Teraz trzeba dograć transport.
  11. Cudowne wiadomości. Widzusz jak sunia sie świetnie odnajduje u WAs?
  12. Fajne psiurki. Trzymam kciuki za domek dla łaciatki.
  13. jankamałpa, z całym szacunkiem do Ciebie i DS, ale ćwiczenie naszej cierpliwości traktuję jako brak szacunku dla osób uczestniczących w wątku. Dziwię się DS , które jest DT dla kotów i wie jakie emocje wiążą się z oddaniem zwierzaka do DS. Chyba nie trzeba wiele czasu , by raz na kilka dni wejść na wątek i napisać 2 zdania. Brak wiadomości zawsze budzi niepokój i wszyscy pomagający bezdomniakom wiedzą o tym.
  14. Ta malutka jest jeszcze w schronie? Spytam koleżanki czy by jej nie wzięła.
  15. Nie mam jak znaleźć osobę na wizytę ,więc zadzwonię i umówię się na wideo wizytę.
  16. Aria nie jest trudnym psem. Po prostu musi poznać prawdziwe psie życie.
  17. Na tym filmiku całkiem inne zachowanie niż to wynikało z przekazu ustnego. Chodzi sprawnie, ładnie się wita z psami. Na pewno widzi bardzo słabo albo prawie nie widzi. Zauważyć to można jak odskakuje mu głowa po zetknięciu z psem albo gałązkami. Pozytywne jest to ,że jest łagodny. Zwiększa to jego szansę na adopcję.
  18. Nie masz hutniczych rękawic? Można kupić w sklepach z ochronną odzieżą. Ja bym jednak ją ogoliła. Po pierwsze czesaniem wpędzasz ją w stres, a po drugie uczysz ją, że bezkarnie może gryźć.
  19. Cholera wie czy nie była powieszona. Sto lat temu byłam w okolicach Zaporoża i w lesie zobaczyłam zaschnięte zwłoki dużego psa wiszące na drzewie. Myślałam , że zwariuję.
×
×
  • Create New...