Poker
Members-
Posts
84600 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
152
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
Poker replied to elik's topic in Już w nowym domu
Biedna Masia. Osowiałość po ataku i dodatkowo po Relsecie to normalne. -
A może postawić warunki właścicielowi. Że jeżeli będzie miał odebrać psa ( na neutralnym terenie)to musi przyjechać z obrożą, smyczą i adresatką i zwrócić kasę za szczepienie.
-
Dorzucę swoje 3 grosze. Nie pisałabym ,że zachowuje czystość w boksie, bo to może sugerować ,że można go adoptować do boksu. I napisałabym tylko , że pod Katowicami. Szkoda , że nie jest zmierzony. Wysokość do kolana dorosłej osoby czyli jakiej? 190 czy 165 cm ? Przy jego niedoborze wagi rzędu 5 kg trudno go przekarmiać. Napisałabym raczej jaką karmę powinien dostawać.
-
DANGO , po japońsku cukierek w DT u koleżanki pod moją opieką.
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Dziś koleżanka nie skarżyła się. -
Kolejna sunia , FROTKA, pod moją opieką w hoteliku u Anecik.
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Ja też mam to zdjęcie tylko nie potrafię zgrać go na kompa. Jestem w częstym kontakcie z DS. Fajni ludzie, nie zadzierali nosa w pierwszych dniach jak były małe problemy tylko słuchali moich rad i dziękowali. Alaskan, jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za domek dla Frotki. Imię zostało. -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Poker replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Faktycznie wielka niespodzianka.Jest nagrodą za Twoją ciężka pracę. -
Lusia, kolejna sunia u Anecik. W DS w Tychach z braciszkiem Foksiem.
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
-
DANGO , po japońsku cukierek w DT u koleżanki pod moją opieką.
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
dziękuję Tysiu. Tyle nowych wątków się pojawiło psów w wielkiej potrzebie, że Dango nie budzi zainteresowania. A on był też w wielkiej potrzebie. -
DANGO , po japońsku cukierek w DT u koleżanki pod moją opieką.
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Niebieskich szelek nie da się zmniejszyć. Te czerwone też są dwu obręczowe. Ma przypiętą adresatkę. Dango był na prawie godzinnym spacerze w nocy, a i tak narozrabiał. Na dworze czasem zrobi siuu. On staje przy drzwiach tarasowych i opiera się łapkami o szybę. Widocznie zaczepił pazurem o firankę i pociągnął. Koleżanka wychodzi z nim często i na długo. elik. Mam identyczną sytuację jak Ty. Też podkusiła mnie zmiana Samsunga na Motorolę i klops. Miała mieć lepszy aparat fotograficzny , niż Samsung, ale ja nie widzę różnicy . A oto dowody "zbrodni" Dango Firanka w nowej odsłonie chodnik również no i obrus też przyozdobiony w nowy wzorek koleżanka chodzi z nim na długie spacery. Dziś pod wieczór chodzili 1,5 godziny !!. Dango najadł się i poszedł spać. -
DANGO , po japońsku cukierek w DT u koleżanki pod moją opieką.
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Taki jestem śliczny i zgrabny Cukierek szaleje jak pijany zając w kapuście. W nocy rozdarł firankę. Posiurał w kilku miejscach, mimo że był na prawie godzinnym spacerze późnym wieczorem. Zrobił luźne koo z krwią na stole, kanapie i wiele razy na podłodze. poszarpał dywanik. Ma dostać węgiel. Jeżeli do jutra nie będzie poprawy, to koleżanka pójdzie z nim do weta. Ustaliłyśmy , że na noc i w dzień, gdy będzie musiał zostać sam, zostanie zamknięty w kontenerze, który jest spory i on chętnie do niego wchodzi. Niebieskie szelki są zdecydowanie za duże. Dobrze, że dałam czerwone i te pasują. -
DANGO , po japońsku cukierek w DT u koleżanki pod moją opieką.
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Pani, u której jest teraz piesio powiadomiła mnie , że jest on niesamowicie zalękniony. Wydalił człony tasiemca. Nasiurał w ogródku i pokoju. Jest łagodny, nie reagował na kota. Chyba będzie z nim sporo pracy nad psychiką. Piesio u koleżanki nie chciał wyjść z kontenerka. Po kilku godzinach zdecydowała się go wyjąć i schować kontenerek. Odbyli już spacer po ogródku i uliczkami osiedla, gdzie jest cicho i spokojnie. Zrobił siusiu , ale nie omieszkał oblać jakiś pojemnik w domu. Dobrze, że zjadł ,na koty nie reaguje. Wczoraj na kolanach u p.Ani Tu już w DT. Próby wyjścia z kontenera je...