Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84597
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. A może postawić warunki właścicielowi. Że jeżeli będzie miał odebrać psa ( na neutralnym terenie)to musi przyjechać z obrożą, smyczą i adresatką i zwrócić kasę za szczepienie.
  2. Dorzucę swoje 3 grosze. Nie pisałabym ,że zachowuje czystość w boksie, bo to może sugerować ,że można go adoptować do boksu. I napisałabym tylko , że pod Katowicami. Szkoda , że nie jest zmierzony. Wysokość do kolana dorosłej osoby czyli jakiej? 190 czy 165 cm ? Przy jego niedoborze wagi rzędu 5 kg trudno go przekarmiać. Napisałabym raczej jaką karmę powinien dostawać.
  3. Dziś koleżanka nie skarżyła się.
  4. Bardzo się cieszę ,że Baffi ma domek. Trochę mnie martwi , że unikają się z dziećmi. Mam nadzieję ,że państwo próbują ich zaprzyjaźnić ze sobą. Kiedyś może pojawić się niemiła sytuacja jak nie [przepracują zazdrości.
  5. A to już jest pewne , że nie może zostać w DT ?
  6. Niekoniecznie. Mała Tycia na pewno nie była na łańcuchu ,a też tak mnie zawija. Wiele psów nieprzywyczajonych do smyczy tak robi.
  7. Ja też mam to zdjęcie tylko nie potrafię zgrać go na kompa. Jestem w częstym kontakcie z DS. Fajni ludzie, nie zadzierali nosa w pierwszych dniach jak były małe problemy tylko słuchali moich rad i dziękowali. Alaskan, jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za domek dla Frotki. Imię zostało.
  8. Jak dobrze czytać pozytywne informacje. Belmo jest bardzo podobny do Lusi, która poszła do DS.
  9. Faktycznie wielka niespodzianka.Jest nagrodą za Twoją ciężka pracę.
  10. Czarny kolor kału jest z powodu obecności ściętej krwi z górnych odcinków przewodu pokarmowego. Musi być jakaś przyczyna. Może problem tkwi właśnie w woreczku i drogach żółciowych. Dziwne to wszystko. Dokąd dotarł wet sondą? Do żołądka czy dalej ?
  11. dziękuję Tysiu. Tyle nowych wątków się pojawiło psów w wielkiej potrzebie, że Dango nie budzi zainteresowania. A on był też w wielkiej potrzebie.
  12. Niebieskich szelek nie da się zmniejszyć. Te czerwone też są dwu obręczowe. Ma przypiętą adresatkę. Dango był na prawie godzinnym spacerze w nocy, a i tak narozrabiał. Na dworze czasem zrobi siuu. On staje przy drzwiach tarasowych i opiera się łapkami o szybę. Widocznie zaczepił pazurem o firankę i pociągnął. Koleżanka wychodzi z nim często i na długo. elik. Mam identyczną sytuację jak Ty. Też podkusiła mnie zmiana Samsunga na Motorolę i klops. Miała mieć lepszy aparat fotograficzny , niż Samsung, ale ja nie widzę różnicy . A oto dowody "zbrodni" Dango Firanka w nowej odsłonie chodnik również no i obrus też przyozdobiony w nowy wzorek koleżanka chodzi z nim na długie spacery. Dziś pod wieczór chodzili 1,5 godziny !!. Dango najadł się i poszedł spać.
  13. Taki jestem śliczny i zgrabny Cukierek szaleje jak pijany zając w kapuście. W nocy rozdarł firankę. Posiurał w kilku miejscach, mimo że był na prawie godzinnym spacerze późnym wieczorem. Zrobił luźne koo z krwią na stole, kanapie i wiele razy na podłodze. poszarpał dywanik. Ma dostać węgiel. Jeżeli do jutra nie będzie poprawy, to koleżanka pójdzie z nim do weta. Ustaliłyśmy , że na noc i w dzień, gdy będzie musiał zostać sam, zostanie zamknięty w kontenerze, który jest spory i on chętnie do niego wchodzi. Niebieskie szelki są zdecydowanie za duże. Dobrze, że dałam czerwone i te pasują.
  14. Pani, u której jest teraz piesio powiadomiła mnie , że jest on niesamowicie zalękniony. Wydalił człony tasiemca. Nasiurał w ogródku i pokoju. Jest łagodny, nie reagował na kota. Chyba będzie z nim sporo pracy nad psychiką. Piesio u koleżanki nie chciał wyjść z kontenerka. Po kilku godzinach zdecydowała się go wyjąć i schować kontenerek. Odbyli już spacer po ogródku i uliczkami osiedla, gdzie jest cicho i spokojnie. Zrobił siusiu , ale nie omieszkał oblać jakiś pojemnik w domu. Dobrze, że zjadł ,na koty nie reaguje. Wczoraj na kolanach u p.Ani Tu już w DT. Próby wyjścia z kontenera je...
  15. Jeszcze w schronie. Tak pisała o nim ewu: taki mały , cudny psiak umiera w schronisku ze strachu . Trzęsie się, potwornie przeżywa. W schronisku jest bez szans .
  16. Rozliczenie Wydatki wet + leki + wyżywienie + za zniszczony dywanik 300 zł kastracja 150 zł razem 450 zł dochody 355 zł z bazarku saldo 04 marca - 95 zł - 13 zł z bazarku Jaffy = 82 zł - 56 zł z bazarku saldo 13.04 - 26 zł + 26 zł od Julci Konto = 0
  17. 19 stycznia piesio trafił do mojej koleżanki Bożeny prosto ze schroniska w M. Przewiozła go do Wrocławia bez kosztów pani Ania, której jestem za to bardzo wdzięczna. Piesio dostał na imię Dango, które wybrała dla niego córka koleżanki. Psiulek jest bardzo łagodny, daje ze sobą zrobić wszystko. Niestety ma biegunkę z domieszką krwi. W pierwszą noc, jeszcze u pani Ani wydalił ogromne ilości członów tasiemca. Wczoraj był u weta. Waży 7,800. Dostał tabletki na 3 dni. Na szczęście ma apetyt. Kolejne informacje przekopiuję z wątku maleństw.
×
×
  • Create New...