Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84579
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. Wydaje mi się, że pies powinien w razie potrzeby dać się wziąć na ręce. Nie kłapać zębami. Poza koniecznymi sytuacjami nie powinien być zmuszany .
  2. Niebieskich szelek nie da się zmniejszyć. Te czerwone też są dwu obręczowe. Ma przypiętą adresatkę. Dango był na prawie godzinnym spacerze w nocy, a i tak narozrabiał. Na dworze czasem zrobi siuu. On staje przy drzwiach tarasowych i opiera się łapkami o szybę. Widocznie zaczepił pazurem o firankę i pociągnął. Koleżanka wychodzi z nim często i na długo. elik. Mam identyczną sytuację jak Ty. Też podkusiła mnie zmiana Samsunga na Motorolę i klops. Miała mieć lepszy aparat fotograficzny , niż Samsung, ale ja nie widzę różnicy . Malo tego, mój aparat nie chce wysyłać , ani przyjmować MMsów. Jestem wściekła. Jeszcze raz się potwierdziło, że lepsze jest wrogiem dobrego. Wysyłam zdjęcia na Samsunga męża i dopiero zgrywam na komputer.
  3. Czy u Was też szaleje dogo? Napisalam post i nie mogłam go zapisać... Cukierek szaleje jak pijany zając w kapuście. W nocy rozdarł firankę. Posiurał w kilku miejscach, mimo że był na prawie godzinnym spacerze późnym wieczorem. Zrobił luźne koo z krwią na stole, kanapie i wiele razy na podłodze. poszarpał dywanik. Ma dostać węgiel. Jeżeli do jutra nie będzie poprawy, to koleżanka pójdzie z nim do weta. Ustaliłyśmy , że na noc i w dzień, gdy będzie musiał zostać sam, zostanie zamknięty w kontenerze, który jest spory i on chętnie do niego wchodzi. Niebieskie szelki są zdecydowanie za duże. Dobrze, że dałam czerwone i te pasują. Nie potrafię obsługiwać mojego nowego aparatu telefonicznego i mam ogromny kłopot ze zgrywaniem z niego zdjęć na komputer.
  4. Ojej, tragedia. Bardzo jej współczuję.
  5. Taki jestem śliczny i zgrabny
  6. Przepraszam ,że dopiero teraz piszę, ale mam problemy rodzinne. Dango to po japońsku ,a nie po chińsku znaczy cukierek. Odbiór piesia przebiegł sprawnie. Bardzo, bardzo dziękuję pani Ani z Tarnowskich Gór za przewiezienie Dango , przenocowanie i sprzątanie kup. Na szczęście rano już nie było pasożytów. Piesio u koleżanki nie chciał wyjść z kontenerka. Po kilku godzinach zdecydowała się go wyjąć i schować kontenerek. Odbyli już spacer po ogródku i uliczkami osiedla, gdzie jest cicho i spokojnie. Zrobił siusiu , ale nie omieszkał oblać jakiś pojemnik w domu. Dobrze, że zjadł ,na koty nie reaguje. Wczoraj na kolanach u p.Ani Tu już w DT. Próby wyjścia z kontenera je...
  7. Mam zdjęcie od pani , na kolanach siedzi białasek. Koleżanka ma już imię dla niego - Dango. Podobno po chińsku biały.
  8. Pani, u której jest teraz piesio powiadomiła mnie , że jest on niesamowicie zalękniony. Wydalił człony tasiemca. Nasiurał w ogródku i pokoju. Jest łagodny, nie reagował na kota. Chyba będzie z nim sporo pracy nad psychiką. .
  9. HUUURAAAAA, piesio już jest w Tarnowskich Górach, u pani która ma go jutro dowieźć do Wrocławia. Bardzo dziękuję za gotowość do pomocy finansowej, tym bardziej ,że nigdy nią proszę.
  10. Wygląda na to , że udało się zgrać transport. Ja też nie lubię wydawać pieniędzy , gdzie to nie jest konieczne. Możliwość tego transportu ujawniła się całkiem niespodziewanie. Splot kilku zdarzeń. Moje pytlowanie na coś się przydało.
  11. Jak będzie uśpiona, to można by obejrzec dokładnie szczęki i stawy z żuchwowe .Może tu leży przyczyna na nieprawidlowego żucia.
  12. Kochane jesteście. Na razie wstrzymajcie się z wpłatami. Próbuję załatwić darmowy transport. Jestem w kontakcie z ewu i próbujemy zgrać . Wieczorem , a może wcześniej będę wiedzieć czy się udało. Dam od razu znać.
  13. To strasznie długo czekać do soboty. A 300 zł na transport jednego psa, to też dużo. Muszę pomyśleć co zrobić. Spytam Anecik czy dałaby radę potrzymać go do soboty. I może udałoby się dokooptować go transportu kilku psów na Dolny Śląsk. Dumam i dumam. Koszt pobytu u Anecik to. ok. 90 zł , transport może ok. 100 zł + dowóz do Wrocławia 50 zł.Tak na oko i tak wyjdzie ok. 250 zł Szkoda mi psiaczka. poradźcie co zrobić. ewu, czy on jest wykastrowany? Ile ma lat ?
  14. Jestem w stałym kontakcie z DS, który nie ma doświadczenia z dwoma psami. Bardzo się on stresuje , bo Luśka już 2 razy pokazała zęby Foksiowi. Wytłumaczyłam pańciostwu, że psy muszą ustalić zasady współżycia i jeżeli nie rzuca się z zębami tylko pokazuje i warczy, to ma prawo. Na szczęście są podatni na moje wyjaśnienia. W sumie to Lusia jest bardzo dzielna , bo rzucili ją na głęboką wodę. W dniu zabrania jej , byli z nią u weta i w sklepie po szelki. Na drugi dzień wylądowała już u psiej niani czyli mamy pana. Po południu była kąpiel w brodziku , do którego pańcia weszła razem z sunią. W każdej sytuacji była bardzo grzeczna. Śpią w łóżku we czwórkę. Dziś dostałam zdjęcia z komentarzem ,że jest kochana.
  15. To koleżanka się zlitowała. Ja się tylko spytałam. Czekam na info od ewu.
  16. Nieoceniona koleżanka Bożena zgodziła się wziąć białaska do DT. ewu powiadomiona.
  17. z Metronidazolem bym się wstrzymała. Rąbie wątrobę. Bezpieczniejszy jest Furazolidon. A poza tym biegunka jest mechanizmem obronnym. Trzeba tylko pilnować ,żeby się nie odwodniła.
×
×
  • Create New...