Dziś dostałam bardzo miły mejl od pańci Kikuni/Jaffy
Witam serdecznie w Nowym Roku. Razem z Kikunią składamy Państwu wszystkiego co najlepsze może każdego spotkać przez 364 dni. Kika mówi, że jeżeli ten rok będzie taki jak poprzedni to ona w to wchodzi.Zaaklimatyzowala się juz w 100%. Jest słodką istotką bardzo pragnącą pieszczot i obecności człowieka. Bardzo za nią dziękujemy.
Sama w domu zostaje bez problemu, jest czysta i posłuszna chociaż potrafi wymusić u nas swoje potrzeby. Robi to w tak uroczy sposób, że czasami jej ulegamy. Miała już czyszczone ząbki i robione podstawowe wyniki. W lutym będą szczepienia. Dzisiaj na spacerku "odgryzła" się nielubianej koleżance. Tamta zaczęła . Jest zaczepna, a jej pani jest nieodpowiedzialna . Nic złego się nie stało. Kika jeszcze po powrocie burczała coś pod noskiem.
W sylwestra na szczęście nie było koło nas zbyt głośno, ale sunia chodziła za nami krok w krok i wtulała się w kocyki i w nas.
Jeszcze raz przesyłamy same serdeczności. Za jakiś czas znów się odezwiemy. D. A. i Kikulka.