Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84510
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    151

Everything posted by Poker

  1. Żeby tylko inne zwierzaki nie upolowały maluchów. Popełniłam bazarek https://www.dogomania.com/forum/topic/356479-skorupy-z-prl-i-nie-tylko-dla-zea-do-3006-g22/
  2. Bardzo mnie zmartwiłaś Togusiu. Może 9 dni to za krótko i trzeba poczekać. Oby nie odzywał się stary uraz. Lolusiu, nie wygłupiaj się. Nie strachaj Togusi i nas. Buziaki i mizianka dla Ciebie
  3. Podjęłam się opieki finansowej nad Ritą , więc opłacę sterylkę. Zawsze można jeszcze spytać czy się dorzucą. Nie widzę w tym niczego niewłaściwego. Wirusówki może DS sam opłacić już u siebie. Zaszczepić można przy kontroli po sterylce. Nie przesadzajmy z wydawaniem psów przygotowanych w 100 %. DS też się muszą dokładać.
  4. Zgadzam się. Piesio ma oba oczka.
  5. Bardzo się cieszę. Czy DS dołoży się do sterylki ? Tolu, jak wnusio ?
  6. dobrze by było wystawić letnie rzeczy teraz.
  7. Całe szczęście, że chłopak jest w domciu.
  8. A niech to. Mógł się zaszyć gdzieś na działkach. Może powiesić plakaty na parkingach przy drogach i stacjach benzynowych, Może zacznie szukać jedzenia. Miał adresatkę?
  9. Tolu, podziwiam Was za Waszą działalność. Przecież Wy nie macie już czasu na prywatne życie. Dźwigacie na sobie wielką odpowiedzialność za los tylu nieboraków.
  10. Bardzo się cieszę, że psy są już bezpieczne.
  11. Mogę finansowo pomóc, ale co dalej. Może lepiej, żeby znalazły się w schronie, niż mają się tułać głodne i przeganiane.
  12. To zdjęcie mnie powaliło. Wygląda jakby Szaman bardzo się czemuś dziwił , aż gały wybałuszył i dziób z wrażenia rozdziawił.
  13. Jak im pomóc? Kasa przecież to nie wszytko. Na ile mogliby się zaangażować sąsiedzi, gdyby zapewnić suni i maluchowi co trzeba i szukać im domu ? ewentualnie opiekunom parę groszy.
  14. No i dobrze, że zrezygnował. Zawsze mi się zdawało , że urlop się bierze pod nowego psa, a nie psa pod urlop. Ale widać, że tylko mi się zdawało. Czekamy .
  15. Złożyłam na bazarku propozycję imienia Dusia, bo miałam na tymczasie małą sunieczkę o tym imieniu. Była tak samo chuda. Jak szła to głowa przeważała i padała na nią dopóki nie przybrała na wadze. To było dokładnie 12 lat temu , 21 czerwca jak poszła do adopcji. Oby i dla bohaterki tego wątku dzisiejsza data była szczęśliwa. Właściwie to już jest.
×
×
  • Create New...