Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84823
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. To dlaczego w schroniskach po 2 tygodniach kwarantanny można adoptować psa? I zgodnie z rodo schron nie poda gdzie trafił pies? A "właściciele " suni wiedzą gdzie ona jest i nie działają, by ją odzyskać.
  2. Czy nie jest tak, że właściciel ma 2 tygodnie na zgloszenie się po psa?
  3. Może spróbować nawiązać kontakt z niby właścicielami, żeby nie narażać dziewczyny na problemy i zażądać od dowodów , że sunia jest ich. A potem pokazać rachunki od weta .
  4. Czy jest szansa na umieszczenie ich w hoteliku, bo trzymam miejsce.
  5. UFF, nie wiem dlaczego, ale bałam się złej wiadomości. A tu wielka radość.
  6. A to łobuz. Oby pani dała radę.
  7. Wersja ucieczki lepsza. Poza tym jak udowodnią, że to ich pies? Pewnie nie mają ani zdjęć, ani książeczki zdrowia.
  8. Fatalnie. Biedna mała i maluch. Może wyjściem by była jej " ucieczka" ? Tyko co z maluchem?
  9. Tolu, co z sunią i maluchem , które mają iść do Anecik ?
  10. Może Pola z tego wątku tylko nie znalazłam konkretnych danych co do jej wielkości. https://www.dogomania.com/forum/topic/356876-maleńka-prześliczna-zamojszczanka-pola-zaczyna-nowy-etap-życia-szukamy-najlepszego-domu-dla-niej-prosimy-z-całego-serca-o-wsparcie-dla-tej-malizny/ Tu jest link do jej ogłoszenia. Może spodoba się pani. Jest u Jaaga na Śląsku. https://www.olx.pl/d/oferta/viki-radosna-pelna-pozytywnej-energii-suczka-poleca-sie-do-adopcji-CID103-IDQoYLJ.html?bs=olx_pro_listing
  11. no I FAJNIE. bADI BĘDZIE MIAŁ BARDZO DOBRZE. Widzę, że szeleczki jednak trochę za duże.
  12. Lolusiu, jak się czujesz i togusia? Długo się namyślają, ale młodzi teraz tak mają.
  13. Młodzi to córcia z już mężem ?
  14. Przyszła pańcia Badi ma 54 lata. Mieszka sama, ale często odwiedza ją 7. letni wnuk. Jest pedagogiem i pracuje w liceum. Poprzedni piesio to jorczek, po którym ma jeszcze szelki i inne akcesoria. Pod koniec życia bardzo chorował , a pani troskliwie się nim opiekowała. Pani szukała piesia od 3 miesięcy , ale w ogłoszeniach wszystkich malizn warunkiem adopcji był dom bez dzieci. Do poszukiwań włączyła się kuzynka pani i natychmiast znalazła Badi, a pani natychmiast podjęła decyzję o jego adopcji. Pani ma spore mieszkanie, wokół dużo terenów spacerowych. Przy wyjściu z domu spotkałyśmy młodą sąsiadkę z pieskiem, adoptowanym z jakiegoś azylu, który boi się ludzi, ale lubi psy. Jest szansa, że Odi będzie miał kolegę. Spotkała mnie miła niespodzianka, bo przy pożegnaniu pani wręczyła mi w podziękowaniu płócienną reklamówkę z małą czekoladką Merci. Prawdopodobnie jutro Badi zmieni miejsce zamieszkania.
×
×
  • Create New...