Poker
Members-
Posts
84513 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
151
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
I odżywia
-
Jaaga, TY z miłości do zwierząt się zatracasz. Dobrze, że masz obok głos rozsądku. Mój mąż powiedział, że w domu nie ma być więcej niże 3 psy . I słusznie, bo więcej nie dałabym rady obsłużyć. Muszę liczyć się z jego zdaniem, bo udziela się w opiece nad futrzakami. Nie mam dzieci na pełnym utrzymaniu. A Wy macie i to wymagające większej troski , niż zwykle. Musisz mieć dla nich siły, czas i finanse. Żebyś też kiedyś nie usłyszała, że zwierzęta były dla Ciebie ważniejsze niż one. Dla przeciwwagi powiem, że mój mąż zawsze mówi, że takie szalone osoby jak Ty są bardzo potrzebne,.
-
Tyćce na stare złamanie wet( chyba w schronie) założył gips.
-
Fajne są butki na tylne łapki. Loluś nie będzie obcierał piętek o podłoże.
-
Nie obrażaj bydła. To bestie.
-
Dokładnie to samo napisałam. Oczywiście, że serce boli za wszystkie nieszczęścia.
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Poker replied to mari23's topic in Psy do adopcji
smutno ... -
Aska, generalnie się zgadzam z Tobą. Bardzo mi żal starych i schorowanych psów. Jakbym miała wybierać osobę , której mam pomóc, to zawsze wybrałabym dziecko albo młodego człowieka. Dla mnie też jest ważna skuteczność. Stare psy są ratowane, a młode siedzą w schronach i dożywają starości, bo często są w schronie niezauważalne i tak w kółko. Na szczęście są osoby, które chcą ratować różne psy. I niech to dalej robią. Ja od dawna nie angażuję się w stare psy, czasem wspomagam trochę finansowo. Wkurza mnie wydawanie kasy, poświęcanie czasu na pomoc psu, który naprawdę nie ma szans albo niewielkie na przeżycie. Na wojnie ratuje się rannych, którzy rokują przeżycie . A my jesteśmy trochę jak na wojnie. Ale nie znikaj z dogo. Każda z nas znajdzie pole do działania.
-
Siejesz wrogą propagandę? Napisz jak coś wiesz. Na pewno kiedyś każdy się pożegna z dogo i nie tylko, ale teraz? już? niby dlaczego?
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Poker replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Biedny Kazan i mari. -
Mój kochany kierowca.
-
I jak?
-
togusiu , a próbujesz podciągać go na smyczy do przodu? Jeszcze trochę , a z piesia zrobi się nam raczek nieboraczek
-
Wątpię, żeby to był nowotwór złośliwy. Guz jest ogromny, rósł od dłuższego czasu, więc dałby już przerzuty. A jednak przestał rosnąć, Guzik jest w całkiem niezłym zdrowiu. Optowałam za biopsją, bo wynik pozwoli na podjęcie decyzji jak operować. Wątpię, żeby to był włókniak, optuję za tłuszczakiem. Może znalazłby się chirurg , który lubi wyzwania i ma doświadczenie, żeby się podjąć operacji. Usunięcie nawet 1/3 tego guza , znacznie poprawiłoby komfort życia Guzika. Miałam kiedyś , chyba z 14 lat temu, pod opieką sunię, która miała olbrzymi, twardy guz. Powodował trudności w poruszaniu się. Okazał się tłuszczakiem, co pokazało zdjęcie RTG. Operacji podjął się chirurg we Wrocławiu. Był to trudny zabieg. Powiodło się. I sunia poszła do adopcji. W czasie około operacyjnym sunią się opiekowała Ulvhedinn . Ja nie dałam rady zająć się sunią ze względów emocjonalnych po wyadoptowaniu Belli . Przez kilka tygodni byłam w stanie depresyjnym. Problem przy tak dużych guzach często polega na tym , że jeżeli usunie się guz ze skórą, to zabraknie jej potem. Dlatego chirurg musi chociaż częściowo odpreparować guz od skóry. A nie każdy umie albo chce.