Poker
Members-
Posts
84506 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
151
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Może i nie ma. Pod warunkiem, że obręcz nie naciska na ogon u jego podstawy, bo wtedy cały tył gorzej mu dźwigać.
-
Nadrabia zaległości w jedzeniu. Jeszcze trochę i trzeba będzie go odchudzać.
-
U Lolka ogon jest chyba pod obręczą.
-
Inka jest pewnie oszołomiona zmianą miejsca pobytu i warunkami. U szafirki mogła biegać do woli, tu ma spacery. U szafirki pewnie też nie miała możliwości wykazania się skakaniem po stole.Pani jest sensowna i powinna opanować zapędy Inki. No i pewnie próbuje co się uda jej wywalczyć. Siusianiem bym się nie przejmowała.Unormuje sama. Gorzej jakby lała gdzie popadnie i po trochu. Fajnie, że dogadują się z rezydentką.
-
U mnie jest to samo. Albo mąż wypuszcza Loczkę i Tyćkę na pierwsze sioo na ogródek albo ja pędem się ubieram i gonię do parku. Jak nie zdążymy to mur beto Tyćka sobie we wszystkim ulży, a Loczka sioo poprawi. Nie mówiąc o tym, że od kilku tygodni Kulka podlewa wszystkie legowiska i nie nadążam prać.
-
I odżywia
-
Jaaga, TY z miłości do zwierząt się zatracasz. Dobrze, że masz obok głos rozsądku. Mój mąż powiedział, że w domu nie ma być więcej niże 3 psy . I słusznie, bo więcej nie dałabym rady obsłużyć. Muszę liczyć się z jego zdaniem, bo udziela się w opiece nad futrzakami. Nie mam dzieci na pełnym utrzymaniu. A Wy macie i to wymagające większej troski , niż zwykle. Musisz mieć dla nich siły, czas i finanse. Żebyś też kiedyś nie usłyszała, że zwierzęta były dla Ciebie ważniejsze niż one. Dla przeciwwagi powiem, że mój mąż zawsze mówi, że takie szalone osoby jak Ty są bardzo potrzebne,.
-
Tyćce na stare złamanie wet( chyba w schronie) założył gips.