Wiórek przeistoczył się w Casanovę i nawet płeć dla niego niewazna,tak się dobierał do kolegi:roll:!!Biega i to nawet szybko ,w koncu usłyszałam też jego nieco starszawy baryton.Parówke wciągnał jak odkurzacz o mocy 2000 wat,chociaż ciocia Bianka nie żałuje mu papu.Byłam sie pożegnać z nim,bo mam WIELKĄ NADZIEJĘ,że w poniedziałek pojedzie do nowego,stałego domku.:evil_lol:Ciocia Bianka wykonała naprawdę dobrą robotę,tym bardziej,że ma 2 glutki na stanie oprócz stałych zwierzaków.Tymczas ma wielki sens.