Poker
Members-
Posts
84845 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
153
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Berunia jest grzeczna i jak na razie nie liże rany.Ona nie ma szwów na wierzchu tylko schowane i są rozpuszczalne,łapki też nie liże.Tylko ciągle poziom cukru nie spada,ale na szczęście ona się czuje dobrze.
-
UlicaDwupasmowa,samochodyAMiędzyNimiPluszowyPsiak .Już w nowym domku!!!!
Poker replied to romenka's topic in Już w nowym domu
kiedy odchodzi od nas nasz przyjaciel,ukochany PIES,ciężko przezywamy.Ale zaczyna brakowac tupiących łapek,mordki wciśniętej w dłon,całusków i wiernych spojrzen.Wiele osób decyduje się na szybko na następnego psa.Czy to znaczy ,że się zdradza poprzedniego?przestaje się kochac?NIE !!.Bo miłośc się pomnaża ,a nie dzieli.A przede wszystkim my po prostu kochamy psy i juz żyć bez nich nie umiemy. -
Niewidoma Rudzia juz czuje zapach DOMU :) :) :) Udało sie Rudzi!
Poker replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
kołnierz utrudni jej i tak nieproste dla niej picie i jedzenie,nie mówiąc o poruszaniu się.Ona ma już wymierzone odległości bez kapelusza.Brazowa nie bądź taka skromna.Ucałuj Rudzię :loveu: -
UlicaDwupasmowa,samochodyAMiędzyNimiPluszowyPsiak .Już w nowym domku!!!!
Poker replied to romenka's topic in Już w nowym domu
przypuszczam,ze ten upadek Zabki z 2.piętra mógł byc spowodowany pierwszym atakiem padaczki,która mogła być też objawem guza mózgu.Mało prawdopodobne jest,by dorosły pies ot tak sobie wypadł z balkonu.Poza tym za szybko odszedł zpowodu padaczki,to nie jest choroba ,która tak szybko zabija,chyba,że własnie jest guz.Romenka, powiedz o tym państwu,może będzie im lżej i nie będą mieli takich wyrzutów sumienia,bo z guzem i tak niewiele by zrobili, a właściwie nic. -
Oborniki Wlkp. Pikuś...maleńkie...maleństwo...Pikuś ma od dzisiaj DOM !!!
Poker replied to Hala's topic in Już w nowym domu
śliczny ,malutki a jest wykastrowany?jak do innych zwierząt? -
Oborniki Wlkp. Rumcajs - mały rozbójnik już w nowym domu!
Poker replied to Hala's topic in Już w nowym domu
patrzę i podziwiam,ale niestety na razie nic więcej :placz: -
Niewidoma Rudzia juz czuje zapach DOMU :) :) :) Udało sie Rudzi!
Poker replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
wszyscy razem zdziałaliście tyle dobrego dla Rudzi,jedni bez drugich niczego by nie wskórali.Dołoże się do oczek :evil_lol: -
z przyjemnością po "grosiku",a dla teściów mimo wszystko wielkie ukłony,może to w ich życiu będzie przełom w podejściu do zwierząt :evil_lol:,niezły pomysł z ludzkim okulistą,zawsze to będzie informacja czy jest o co dalej walczyć u weta.Drapanka,całowanka dla Szmaragda i pozdrowienia dla wzsystkich ludziów,którzy się nim zajmują :loveu:
-
Niewidoma Rudzia juz czuje zapach DOMU :) :) :) Udało sie Rudzi!
Poker replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
jak malutka?dobrze zniosła zabieg?ucałujcie ją ode mnie -
jesteście cudowni :multi::multi::multi:,a mężusia trzeba chwalić ile wlezie,bo mało jest takich.Patrz proporcje pań do panów na dogo.Szmaragd jak prawdziwy piekny kamień.Apartament super,mam nadzieję,że mu nikt obcy tam krzywdy nie zrobi,bo on jest zupełnie bezbronny i mam nadzieję,że sie nie zaplącze w łancuchu.Kiedy ma szanse pokazać się wetowi od oczek,żeby ocenił co się da zrobić z nimi.Wtedy można by zacząć intensywną zbiórkę na operację.
-
ale się cieszę,że po tak ciężkim życiu dostał szansę :multi::multi::multi:
-
Mini "szpic" Borysek szuka ciepłego domu.../ domek zaklepany!
Poker replied to Kalina's topic in Już w nowym domu
zaglądam,ale zabrać tej ślicznoty nie mogę.Biegnij Borysku po domek -
Niewidoma Rudzia juz czuje zapach DOMU :) :) :) Udało sie Rudzi!
Poker replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
przeczytałam cały wątek i piszczę z radości :multi::multi:.Od czasu jak moja córka znalazła niewidomą sunie,czyli od około 6 tyg.zrozumiałam,że niewidomy pies też może być szczęśliwy:lol:.Rudzia ma na pewno zaćmę jak Bera,która ma ją z powodu cukrzycy.Ale i to jest do pokonania.Własnie zbieramy fundusze na operację oczu i mamy nadzieję,że Bera ujrzy świat.Pisze to po to,żeby zachęcić do tej drogi cudownych włascicieli Rudzi.Jak zostaną pieniążki od Bery,to się dołożę do zabiegu oczek suni.Pozdrawiam wszystkich dobroczyńców Rudzi :lol: -
PON-owata babuleńka- już w nowym domku!!! Odeszła [']
Poker replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
gdzie jest ta animoda?może ja swoją bambaryłę poschroniskową tez ostrzygę?bo ma kudłów jak baran na zimę ,no i jeszcze to sadełko :placz:,ledwie dyszy.Ile kosztuje strzyżenie takiego psa jak mojego niby PONa?ULV wybaczy mojego offa?:evil_lol: A jak sie czuje Karusia po wycięciu podrobów?:lol: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Poker replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie ma znaczenia czy rasowy.najważniejsze,że wraca do życia pod skrzydłami Dorothy i jest szczęśliwy :multi::multi:,ale,ze jest przy okazji śliczna,to fakt niezaprzeczalny.:lol: -
jak to się stało???:crazyeye:u kogo jest?czyżby u przuroczego konia trojańskiego?dawno się tak nie cieszyłam :multi::multi::multi:jakie są teraz dalsze plany?piesia sliczna,dostojna ,z godnością i widać ,że zadowolona :lol:Pozdrawiam słodkiego konika,który ma duszę niemniej piękną niż resztę. A ta druga pani ,to kto i męska ręka czyja?Dla nich tez wielkie dzięki.
-
dzwoniła pani do Iryska z pytaniem o Berę,ale trudno coś powiedzieć,bo pani ma już 3 bidy,a poza tym interesuje się równolegle inną bidą.Zobaczymy co sie będzie działo.
-
Bera jest bardzo słodka i grzeczna,ale potrafi tez warknąć,co wynika raczej z lęku,bo nie widzi co się dzieje,niż z agresji.
-
dziękli za info.Pani musi się mocno zastanowić nad 4.psem i to jeszcze chorym.A z jakiego rejonu POlski jest ta pani?Gdyby chciała Berę,to po operacji oczek,na którą już mamy część funduszy,a potem można by panią wspomóc dochodami z bazarków.Powiedz jej może przy okazji
-
czy jest szansa,żeby zobaczył wet,który jest w stanie ocenić czy się da go zoperować?Córka ma pod opieką od 6 tyg.niewidomą suczkę i bedzie operowana,włąsnie zbieramy intensywnie fundusze.Myślę,że ewent.operacja oczu jest ważniejsza niż kastracja.Jasne,że niewidomy pies w schronisku bez karmienia go nie ma szans na przetrwanie.Pilnie potrzebny jest mu DT.Może ktoś go weżmie na płatny?zawsze to taniej niz hotel.